Dodaj do ulubionych

nudaaaaaaaaaa - na tym forum .....

13.02.09, 11:08
Czy ktoś jeszcze zauważył, że wszystkie poruszane tu tematy są prawie identyczne ?
A przecież BRAK jest w nawiasie .....
Czemu nikt nie pisze jaki to sex jest fajny ? ;-)
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: nudaaaaaaaaaa - na tym forum ..... 13.02.09, 11:17
      byly juz takie watki:)
      Bo jak jest dobrze to kazdy uwaza ze to norma i tak ma byc, dopiero jak trwoga to na forum:P
    • kachna79 Re: nudaaaaaaaaaa - na tym forum ..... 13.02.09, 11:21
      prosty_facet napisał:

      > Czy ktoś jeszcze zauważył, że wszystkie poruszane tu tematy są
      prawie identyczn
      > e ?

      Nudno to jedno, ale jak dla mnie ta monotematyczność w tematach jest
      zastanawiająco do tego stopnia, że wszędzie wietrzę trole:) Będę
      brutalna, ale popularne ostatnio wątki prawdziwego_kota (11 lat
      małżeństwa...) czy nudnego83 (fatalny seks) są dla mnie mało
      wiarygodne. Wywołują we mnie odczucia jak "Pomóżcie!!!" kakalive, a
      tu już się sprawa "wyjaśniła".

      > Czemu nikt nie pisze jaki to sex jest fajny ? ;-)
      Seks jest bardzo fajny i o czym tu rozprawiać...:)
      • anula36 Re: nudaaaaaaaaaa - na tym forum ..... 13.02.09, 11:40
        to ze niektorzy nasi bliznio maja gorszy wglad w siebie i oglad sytuacji nie znaczy ze sa trollami:)
        • kachna79 Re: nudaaaaaaaaaa - na tym forum ..... 13.02.09, 11:50
          anula36 napisała:

          > to ze niektorzy nasi bliznio maja gorszy wglad w siebie i oglad
          sytuacji nie zn
          > aczy ze sa trollami:)

          Dlatego snuję przypuszczenia, ale daleka jestem od wydawania
          zdecydowanych osądów:)
    • roewelina ja pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie :) 13.02.09, 11:23
      mogłabym napisać wiele wątków zupełnie nie na temat braku, ale ...
      mi jakoś głupio, wobec wielu tu opisywanych dramatów,
      nieszczęśliwych ludzi pisać jak mi dobrze i ciekawie, i gorąco w
      łóżku z moim od 9 lat mężem, a od 13 lat kochankiem... i wcale nie
      jestem superlaską, a czuję się nieustannie sexbombą :o)
      • kici10 Re: ja pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie : 13.02.09, 12:21
        To może właśnie napisz, jak czuć się seksbombą nie będąc super
        laską. Jak to postrzegasz, od czego to zależy?
      • poitevin Re: ja pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie : 13.02.09, 13:59
        Ja także jestem w pełni usatysfakcjonowana moim życiem seksualnym ,
        wciąż z tym samym facetem od 13 lat. Też nie jestem superlaską, nie
        jestem młoda, a nawet NIE jestem szczupła;)
        I co?
        I dobrze mi z tym, czuję się piękna, kochana i pożądana. Kocham się
        kochać z M, i tak samo go pragnę jak na początku naszej znajomości.
        A może nawet bardziej, bo przez te lata nieustannie się doskonalimy
        jako kochankowie.
        Nigdy nie wzbraniałam się przed wykazaniem inicjatywy i okazuję M.
        werbalnie i pozawerbalnie całą gamę pozytywnych uczuć (negatywne też
        potrafię wyraźnie pokazać, ale to już inna bajka;))
        I tak to się kręci:D
        A jesli chodzi o pisanie o tym na forum, to mam wrażenie, że przez
        niektórych mogłoby to być odebrane jako chwalenie się. A tego bym
        nie chciała.
        • kachna79 Re: ja pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie : 13.02.09, 14:09
          Sporo osób na tym forum ma podobne doświadczenia:) W tym ja - z tym,
          że staż nieco krótszy. To przecież ludzkie, że jak jest dobrze to
          siedzimy cicho (uśmiechu zadowolenia czy spełnienia zza monitora nie
          widać), a lament zaczyna się w sytuacji trudnej.
        • kici10 Re: ja pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie : 13.02.09, 15:56
          Kochana, nie chodzi o chwalenie, ale o pokazanie, co robisz, że Ci
          się udaje.

          Nigdy nie wzbraniałam się przed wykazaniem inicjatywy i okazuję M.
          > werbalnie i pozawerbalnie całą gamę pozytywnych uczuć

          Może to o to chodzi?
          • poitevin Re: ja pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie : 14.02.09, 11:46
            Czasem się zastanawiam, jak to się stało, że nasz związek jest
            właśnie taki. Na pewno obojgu nam zależy i staramy się o siebie
            nawzajem. Jesteśmy bardzo temperamentni i lubimy seks. Umiemy się
            porozumiewać, chociaż na to pracowaliśmy kilka lat - początki naszej
            komunikacji były koszmarne. Przeszliśmy także razem wiele dość
            trudnych zawirowań, być może to wzmocniło więź emocjonalną.
            A seks? Częstotliwość jest cały czas na tak samo wysokim poziomie,
            co przeczy pewnym popularnym teoriom;), ale jego jakość jest
            znacznie wyższa. I ta jakość powoduje, że chcę go coraz więcej, a
            moja chęć z kolei nakręca M. Z resztą ktoś już tu pisał, że
            codzienny seks powoduje, że ochota na niego wzrasta. Taki zamknięty
            obieg.
            Wynika z tego, że świadomość potrzeb partnera i własnych oczekiwań,
            a także wspólna praca nad związkiem przynosi efekty. Jednak jak to
            się dzieje, że nadal się dziko pożądamy, że czasem jak M. wychodzi z
            łazienki tylko w ręczniku to mogłabym go pożreć żywcem, że M.
            potrafi się napalić na mnie w ciągu dwóch sekund (a dobiega
            czterdziestki) pozostaje dla mnie tajemnicą. Chyba mamy po prostu
            farta:)))
            • prosty_facet Re: ja pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie : 15.02.09, 21:23
              poitevin napisała:

              > Czasem się zastanawiam, jak to się stało, że nasz związek jest
              > właśnie taki. Jednak jak to
              > się dzieje, że nadal się dziko pożądamy, że czasem jak M. wychodzi z
              > łazienki tylko w ręczniku to mogłabym go pożreć żywcem, że M.
              > potrafi się napalić na mnie w ciągu dwóch sekund (a dobiega
              > czterdziestki) pozostaje dla mnie tajemnicą. Chyba mamy po prostu
              > farta:)))

              Zazdroszczę ;-)
      • songo3000 A stosujesz 2.5 raza w tygodniu 14.02.09, 13:20
        srebrne Kulki Geiszy? Nie, to żadna z Ciebie super-laska...
    • twardycukierek Re: nudaaaaaaaaaa - na tym forum ..... 13.02.09, 12:45
      Tak, w pierwszym poście tutaj zaznaczyłam, że zachęciły mnie te nawiasy :)
      Czasem napiszę jak fajnie i pięknie jest, ale nie za często bo wrodzona
      skromność mi nie pozwala ;) I trudności w znalezieniu słów...
    • dorata351 Re: nudaaaaaaaaaa - na tym forum ..... 13.02.09, 13:36
      No właśnie.
    • roewelina co ja robię?? wiecie, ja nie mam pojęcia jak to 13.02.09, 22:26
      działa... szczupła aktualnie też nie jestem ;)
      po prostu mamy oboje duże temperamenty, lubimy sex, eksperymentujemy, kochamy
      się, dużo rzeczy robimy razem.
      mamy w sobie ogień i to chyba on jest tego dobrostanu przyczyną.
    • mnop2 Re: nudaaaaaaaaaa - na tym forum ..... 16.02.09, 12:08
      No coś ty!!! ja czytam prawie każdy wątas z wypiekami na
      policzkach :)
    • brokenflower1 prosty_Facet 16.02.09, 12:41
      a czemu Ty nie napiszesz jaki to sex jest fajny?
      Ci co mają problemy - piszą o problemach... Ty jeśli masz fajny sex
      i problemy cię trochę nudzą - to może podziel się tymi dobrymi
      doświadczeniami - chętnie poczytam!
      • prosty_facet Re: prosty_Facet 16.02.09, 12:53
        brokenflower1 napisała:

        > a czemu Ty nie napiszesz jaki to sex jest fajny?
        > Ci co mają problemy - piszą o problemach... Ty jeśli masz fajny sex
        > i problemy cię trochę nudzą - to może podziel się tymi dobrymi
        > doświadczeniami - chętnie poczytam!


        Nie uprawiam seksu ;-) Nie mam z kim ;-)
        • zyg_zyg_zyg Re: prosty_Facet 16.02.09, 12:56
          Aaaaa... Tu Cię mamy, wstrętny onanisto! To takich wrażeń na forum
          szukasz? :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka