wzajemna masturbacja

23.07.09, 10:56
Unikamy stosunku z pewnych względów, ale popęd jest popęd...
żona bez problemu chce mi TO zrobić ręką, stopami, ale...
na tym koniec. Podczas "zbliżenia" niechętnie oczekuje abym ją
pieścił (nie ma znaczenia czy to robię ustami czy dłonią), ani też
nie pieści się sama.. Zachowuje się jak automat to zrobienia mi
dobrze...a ja pragnę widzieć że JA też daję jej rozkosz, że ją
podniecam, że na nią działam.........................
    • gomory Re: wzajemna masturbacja 23.07.09, 10:57
      E tam nie mecz kobiety ktora tego nie chce.
      • bi_chetny Re: wzajemna masturbacja 23.07.09, 11:08
        może ma jakieś powody ? dobrze, że chce choć ciebie zaspokoić. spytaj jej, dlaczego
        • kag73 Re: wzajemna masturbacja 23.07.09, 14:48
          Pwnie ma kompleksy, albo zahamowania, bo mastrurbacja to temat
          troche tabu i najczesciej cos czego sie z partnerem nie dzieli.
          Ale nie wiem dlaczego Tobie na to nie pozwala. Moze cos robisz nie
          tak, zapytaj, niech Ci troche podpowie jak lubi albo co jej sprawia
          przyjemnosc.
    • laflover Re: wzajemna masturbacja 23.07.09, 14:50
      bia_my napisał:

      > Unikamy stosunku z pewnych względów, ale popęd jest popęd...
      > żona bez problemu chce mi TO zrobić ręką, stopami, ale...

      A jakie to względy? Może w nich tkwi problem ?
    • adrekk22 Re: wzajemna masturbacja 06.08.09, 19:12
      Może warto trochę urozmaicić wasz seks?
      Wystarczy prostych kilka gadżetów z sex shopu (tu masz internetowy
      emilosc.pl )
      Powinno to wam pomóc. Bądźcie pomysłowi
    • avide Re: wzajemna masturbacja 07.08.09, 07:02
      Dobra wiadomość jest taka że Twoja kobieta prawdopodobnie bardzo cię kocha i nie
      ma głęboko w 4 literach Twoich potrzeb. Musisz być dla niej (w jej oczach)
      dobrym facetem. Gratuluję.

      Zła wiadomość jest taka iż moim zdaniem rozjeżdżacie się temperamentami z żoną i
      w tym tkwi problem.

      Jeśli taki stan nie jest przejściowy (tzn. kiedyś pozwalała i chciała tego tak
      jak i ty i nagle z jakiegoś powodu - choroba ? -nie chce) TO NAJPRAWDOPODOBNIEJ
      wiedząc jaka to ważna sfera dla Ciebie, z miłości bardziej niż z pożądania, może
      z elementu czystej kalkulacji (bo inaczej może ją zdradzisz) zwyczajnie robi ci
      dobrze. Ilość podniecenia podczas robienia Ci dobrze w niej asymptotycznie dąży
      do zera. Dla niej masturbacja Ciebie to mechanika. Ty się nakręcasz, ona
      "odbębnia" szybką robotę.

      Ona nie potrzebuje tyle seksu, a to jest dobra metoda na zasadę wilk syty i owca
      cała. Ty rozładowany, dzięki niej, a ona nie musiała się z Tobą bzykać. Na
      koniec pewnie się czule przytulacie. Metoda fajna i skuteczna ale na dłuższą
      metę wywołuj w mężczyźnie dokładnie takie odczucia o jakich wspomniałeś.

      Co z tym można zrobić ? Myślę że niewiele. Pogodzić się i zaakceptować oraz
      dziękować bogu, że masz kochaną kobietę.

      Pzdr.
      • przemek.plywak Re: wzajemna masturbacja 07.08.09, 14:20
        Kiedyś wprowadzalismy z żoną urozmaicenie w postaci wzajemnej
        masturbacji, oboje to lubiliśmy. No ale w którymś momencie żona
        zaczęła mniej lubić seks, w tym własnie matsurbację. Teraz jest
        znacznie lepiej z naszym współżyciem, ale zona chce tylko seksu
        klasycznego, dlatego w ogóle jej już nie zaspokajam ręką ani
        językiem. Natomiast ona czasem robi mi dobrze reką: albo ma na to
        akurat ochotę, albo nie możemy klasycznie współżyć (okres, problemy
        ginekologiczne), albo ja chcę urozmaicenia. Bo - muszę przyznać - że
        o ile nudzi mnie onanizm w moim własnym wykonaniu, o tyle bardzo
        lubię, gdy jestem pieszczony ręką mojej najdroższej :-)
        • juzia214 Re: wzajemna masturbacja 07.08.09, 14:44
          a ja myslę ze problem moze sie kryć własnie w powodzie dla ktorego
          nie mozecie odbywac stosunkow.jesli jest to np.ciąża zagrozona Twoja
          zona moze sie bac przezywania orgazmow,bo to mogloby wywolac
          przedwczesne skurcze(teoretycznie nie powinno ale ona moze tak
          myslec).jesli to nie ciąza sprobuj porozmawiac z zona czemu odrzuca
          przyjemnośc ktora chcesz jej dać,czego sie obawia.
        • markos28mr Re: wzajemna masturbacja 08.08.09, 22:06
          Wyślij ją do Egiptu to polubi sex prawdziwy , ale nie z Tobą.
          • aandzia43 Re: wzajemna masturbacja 08.08.09, 22:27
            Markos, skończ z tą grubymi nicmi szytą reklamą wczasów pod piramidą
            i faraonem, bo cię podkabluję do modreratorów.
            • markos28mr Re: wzajemna masturbacja 09.08.09, 09:40
              Andzia, ja tylko chciałem uzmysłowić facetowi ,że jest nie właściwym facetem u boku "swojej" kobiety i nigdy nie zapragnie ona autentycznie sexu z nim.Bo według mnie nie ma kobiet nie lubiących seksu, są tylko kobiety nie lubiące sex z określonymi facetami, najczęściej długoletni partner lub mąż. A jeżeli chodzi o Egipt to tam najłatwiej złapać odpowiedniego partnera, bo oni biorą jak leci(Polki).
              • zakletawmarmur Re: wzajemna masturbacja 09.08.09, 12:23

                W tym przypadku wcale nie musi o to chodzić...

                Lubię palcówkę, ale w dłuższym związku to mi nie wystarczy. Penis to
                zupełnie inna bajka:-) Do seksu oralnego przyzwyczajona nie jestem.
                Mój facet długo miał opory a i teraz jest jakiś mało przekonujący...
                W rezultacie średnio za tym przepadam (przyznaje, że z eksem było
                zdecydowanie lepiej)... Wiele kobiet nie potrafi w ten sposób
                dochodzić. Czasami też chodzi o skrępowanie i nie umiejętność
                rozluźnienia się.

                Gdyby jeszcze facet oczekiwał ode mnie orgazmu i męczył mnie tymi
                zabiegami dopóki mu się nie uda lub całkowicie nie opadnie z sił to
                na bank wolałabym nawet nie zaczynać:-) Jakiekolwiek "oczekiwania"
                są męczące.

                Dla odmiany podczas seksu nie mam problemów z orgazmem "nawet" ze
                stałym partnerem:-)
    • iza1973 Re: wzajemna masturbacja 08.08.09, 21:09
      wiesz, wzajemna masturbacja może być super, ale po prostu nic nie zastąpi
      prawdziwego zbliżenia. nic nie napisałeś o powodach - czy ona jest w ciąży, czy
      któreś z Was jest chory, itp. nie znam się na tym, ale myślę że w tym jest
      problem. Twoja kobieta chce normalnego spełnienia w trakcie prawdziwego seksu. I
      nawet jak "tak na rozum" zgodziła się na taki anie innny układ, to jej psychika
      sama to reguluje - po prostu na dłuższą metę to nie działa, nie daje spełnienia.
      i nie jest to w ogóle kwestia zmiany techniki, to chyba nic nie da. ale się nie
      znam. a rozmawialiście o tym?
      • juzia214 Re: wzajemna masturbacja 09.08.09, 11:16
        Aandzia masz racje!!!Markos najwyrazniej jest przewodnikiem po miejscach gdzie w
        Egipcie stoja panowie, ktorzy czekaja na napalone Polskie seksturystki!
        Markos o ile się zorientowalam tu nie wolno wklejac anonsow nawet zawoalowanych,
        więc skończ zanim dla ciebie się zle skończy.
        • markos28mr Re: wzajemna masturbacja 09.08.09, 12:18
          Obiecuję ,że już nie będę , już każda Polka wie gdie może sobie sprawić rozkosz , a później czadzić mężowi jaka ona to jest niskolibidowiec.
        • markos28mr Re: wzajemna masturbacja 09.08.09, 12:23
          Jeszcze jedno, z Twojego wpisu wnioskuję ,że nigdy nie byłaś w Arabii. Panowie Arabowie (których notabene bardzo lubię) nigdzie nie stoją i nie czekają na Polki , jest dokładnie odwrotnie , to nasze panie szukają Arabów.Pisząc lubię mam na myśli , jako ludzi, nie jestem homo.
        • avide Re: wzajemna masturbacja 09.08.09, 21:18
          Juzia niestety seks wakacje to fakt.
          Kilka lat temu byłem na wakacjach w Tunezji (Tunezja i Egipt to
          najpopularniejsze kierunki seks-wakacji). W samolocie siedziałem wraz z żoną za
          grupą (4-5) przyjaciółek. Same blondynki.
          Dwa dni później spotkałem te same laski przy barze hotelowym. Oblegane były
          przez tubylców. Bawiły się doskonale. Następnego dnia chodzili już za rączkę po
          pobliskim pasażu. Fizycznie totalnie przeciętne. Zero figury, żadne piękności.
          Poderwanie chłopów zajęło im dosłownie 24h.
          W samolocie powrotnym po 7 dniach były opalone i prze-szczęśliwe. Część z nich z
          lotniska odebrali jacyś faceci. Przypuszczalnie chłopacy, mężowie, partnerzy
          wszyscy rogacze.

          Jak myślisz co robili z tymi tubylcami ? Pewnie rozmawiali o różnicach
          kulturowych ;-). Jak to się robi w Polsce a jak w Tunezji ;-))).
          Żenada ale domyślam się, ze ich faceci sami sobie na to zasłużyli. zatem... ani
          trochę nie było mi ich żal.

          Inny przykład.
          Trzy przyjaciółki (znajome moje i żony) pojechały na wakacje również do Tunezji.
          Wszystkie trzy znalazły sobie facetów i się z nimi bzykały (same o tym
          powiedziały mojej żonie). Dwie z nich to się chyba nawet zakochały bo jedna to
          jakieś związki planuje a druga chce mieć dziecko z takim (tylko dziecko
          zaznaczam). Normalnie jakaś masakra. Wiek owych pań, 32-33 lata.

          Włosi uważają Polki za jedne z łatwiejszych do przelecenia. Popularne są wręcz
          sex-weekendy do miast takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław. Za niewielkie dla
          nich pieniądze lecą na weekend, idą do knajpy a laski jak usłyszą obcy język to
          majtki same im spadają przez głowę.

          Przykład czwarty. Na studiach przyjechał na mnie na uczelnie Francuz. Ani jakiś
          przystojny, ani czarodziej, normalny facet. Wystarczyło że się odezwał w
          knajpie z obcym akcentem mówiąc po angielsku lub francusku i nie było siły przy
          z jakąś laską na nockę się nie zabrał. Ot życie.

          Ulubiony sposób podrywania jednego mojego kumpla to sposób na "obcokrajowca".
          Gada łamaną angielszczyzną i udawanym akcentem. Ponoć laski pękają jak bańki
          mydlane i to bynajmniej nie ze śmiechu.

          Aż się nasuwa taka refleksja: Czy faceci w Polsce faktycznie są tacy do dupy (?)
          że wszyscy obcokrajowcy dookoła nam kobiety posuwają ????????

          Pzdr.
          • zakletawmarmur Re: wzajemna masturbacja 09.08.09, 22:04
            > Włosi uważają Polki za jedne z łatwiejszych do przelecenia.

            A Ty widziałeś Włochów w akcji? Zawsze uważałam, że jeśli kobieta
            chce sie szybko dowartościować to powinna pojechać do Włoch. Dodam,
            że wcale nie jestem blondynką, opalam się dosłownie na mulatkę a we
            Włoszech większość ludzi odbierała mnie za Włoszkę:-)
            Idziesz sobie tam ulicą, klaksony nie milkną, mężczyźni odwracają
            się za tobą, zaczepiają, flirtują i mają takie wymowne spojrzenia...
            Są romantyczni, napaleni, pomysłowi a przede wszystkim to oni
            wychodzą z inicjatywą. Po prostu kochają kobiety, wszystkie kobiety.
            Te za grube i te za chude, te po czterdziestce i te dwudziestolatki,
            te z biustem i te bez...

            Wam Polakom ciągle coś nie pasuje. Miałam wrażenie, że Włosi widzą
            tylko to co w kobiecie "ładne" a przymykają oczy na resztę:-) Każdy
            czasami chce się poczuć jak ktoś wyjątkowy. Wiele kobiet w PL nie ma
            na to szans. Wyjeżdżają nagle do takiego Egiptu czy do Włoch i się
            okazuje, że jednak ktoś je jeszcze chce, że mogą kogoś rozpalić do
            czerwoności. Wracają do polskiej rzeczywistości i znowu dół...
            Panowie rzucają chamskimi tekstami, widzą tylko nasze tłuste tyłki,
            choć katujemy się dietami i siłowniami... Aż chce się wracać do
            Włoch:-)

            Z drugiej strony Polacy przynajmniej są wierniejsi. Taki Włoch po
            ślubie często przestaje się żoną interesować... Bzyka za to
            wszystkie inne. No cóż, nie ma ludzi idealnych:-) Swoją drogą
            panowie, czy nie zachowujecie się jak psy ogrodnika? Sami tych
            nieidealnych żon bzykać nie chcecie (patrz wątki o np. kobietach w
            wieku porozpłodowym) ale takim Włochom żałujecie...
            • avide Re: wzajemna masturbacja 09.08.09, 22:47
              zakletawmarmur napisała:
              >
              > A Ty widziałeś Włochów w akcji?

              Zaklęta, odpowiadając na Twoje pytanie o Włochach.
              Mój ojczym to rodowity Włoch, także wiem co nieco o Włochach. ;-))\
              Choć różnica wieku jest dobre 10 lat (młodszy ;-) ) w domu jak są to słychać jedne wielkie "amore mio". Na ulicy też "amore mio" nawet jak ślubnej u boku nie ma. Ot taka natura.

              Z dalszą częścią wypowiedzi dotyczącą dowartościowania kobiety niestety chyba masz rację.
              Problem jest jedynie taki, że Włosi i Ci wszyscy południowcy faktycznie doceniają i te nie za piękne, za grube, ładne itp czyli Wszystkie. WSZYSTKIE Zaklęta, bez wyjątku, nawet gdy są już żonaci to dalej je "doceniają" ;-)))). Chciałabyś by Twój chłop doceniał i kochał tak WSZYSTKIE kobiety ;-) ?????
              • zakletawmarmur Re: wzajemna masturbacja 09.08.09, 23:07
                > Problem jest jedynie taki, że Włosi i Ci wszyscy południowcy
                faktycznie docenia
                > ją i te nie za piękne, za grube, ładne itp czyli Wszystkie.
                WSZYSTKIE Zaklęta,
                > bez wyjątku, nawet gdy są już żonaci to dalej je "doceniają" ;-
                )))). Chciałabyś
                > by Twój chłop doceniał i kochał tak WSZYSTKIE kobiety ;-) ?????

                Avi właśnie o tym pisałam:-) Nikt nie jest idealny:-)

                Z takich ciekawostek to Ci napiszę, że moje koleżanki wcale się we
                Włoszech nie puszczały... Fakt wszystkie ładne, stan cywilny różny.
                Może nie potrzebowały dowartościowania, bo w PL też powodzenie
                miały? Dwie kumpele związały się z Włochami "na stałe" (tzn. "na
                dłużej" bo ostatecznie związki się rozpadły), mieszkały tam kilka
                dobrych lat więc możliwości innych nie miały:-)
                To już w PL były bardziej puszczalskie:-)
Pełna wersja