16.09.09, 21:07
zmieniłam trochę cytat i brzmi on tak:
Stan podwyższonego nastroju może być tak samo trudny do zniesienia jak ból.
Można to wytrzymać do pewne granicy, przeżywać do pewnej głębokości. I potem
mdleje się wewnętrznie.

co o tym sądzicie? Jak przeżywacie stan podwyższonego nastroju?
Pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • adrianna-38 Re: cytat 17.09.09, 10:03
      Myślę,że jest sporo prawdy w tym co napisałaś.To co jest zbyt
      intensywne dla naszego organizmu,zarównoa wielka radość jak i
      głęboki smutek,przynosi w którymś momencie odpowiedź ze strony
      naszego ciała jak i mózgu.Reakcje zapewne mogą być rózne, do czasu
      organizm to znosi,toleruje,potem włącza się alarm,a gdy nie ma
      reakcji z naszej strony jest pożar,ktory niszczy to co na swej
      drodze zastanie.
      Od kilku lat obserwuję jak mąż przechodzi z jednego bieguna w
      drugi.Teraz stało się to dosłownie z dnia na dzień.Obecnie jest
      prawie w mani.Swoją aktywnoscią niszczy całą rozinę:mnie i 2
      dzieci,robi krzywde również sobie,ale nie potrafi nad tym zapanować
      mimo leków.Nie chce z tego rezygnować bo tak mu jest dobrze,ale po
      czasie aktywości jest depresja b.głęboka i kolejny dramat.Ja już nie
      mam siły tak żyć,ale nie widzę innego wyjścia.
    • entropia81 Re: cytat 17.09.09, 13:15
      Z tym przeżywaniem to mam tak,
      że w czasie euforii płytko przeżywam lub wcale.
      Gonię z tematu na temat,
      robię rzeczy, które lubię a unikam obowiązków.
      Narobię się jak głupia przy czymś, co nie było potrzebne
      a potem padam i odsypiam
      • drugikoniecswiata Re: cytat 19.09.09, 02:45
        O to to to ja też. Plus brak snu mimo totalnego zmęczenia już w południe. I
        jeszcze do tego emocje tak intensywne, że aż dech zapiera w piersiach, z jednej
        strony to genialne uczucie, z drugiej - ile można jechać na amfetaminie i
        wiecznym haju?
    • bonus1985 Re: cytat 17.09.09, 13:19
      goni sie , goni, goni... a potem w pewnym momencie brak sił i gleba - dokladnie
      tak jest w praktyce , jak w cytacie smile
    • facet_l Re: cytat 19.09.09, 14:22
      Boli tak samo, jak depresja, może nawet gorzej. Boli do tego stopnia, że
      człowiek wariuje.. Mam wrażenie, że wybuchnę, w mięśniach robią się zakwasy, mam
      ochotę walić głową w ścianę, zadawać sobie fizyczny ból na wszystkie sposoby, bo
      wiem, że jest to ból realny, w przeciwieństwie do tego który rodzi się od
      środka, jest nawet wyzwoleniem. W takim stanie chcę się zabić, żeby przestało.
      Gdyby nie prochy i resztki rozumu, już by mnie nie było. Ciekawe jak długo
      wytrzymam.
      • bonus1985 Re: cytat 19.09.09, 20:03
        Wytrzymasz chłopie wszystko, resztki rozumu masz i po komentarzach Twoich do
        postow widac , ze są calkiem duze te resztki - spoko smile
        • lolinka2 Re: cytat 20.09.09, 15:31
          prawda, bonus?

          Aczkolwiek czasem człowiek ma potrzebę ponarzekania nie tyle na sam
          efekt, co bardziej na cenę, którą za ten efekt płaci... mam nadzieję,
          że dobrze zrozumiałam post.
          • bonus1985 Re: cytat 20.09.09, 22:30
            Prawda smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka