Dodaj do ulubionych

ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ????

17.11.09, 16:04
Pytam bo u mnie to traw krótko - od kilku godzin do 3 dni maksymalnie. Tylko raz trafiła mi się taka chyba dwumiesięczna....

Ciekawa jestem ile osób na tym forum ma również negatywne przeżycia związane hipomanią (chodzi mi samopoczucie).
Obserwuj wątek
    • bonus1985 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 17.11.09, 20:00
      1,5 roku.
      • 38takatam Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 17.11.09, 20:18
        Wow 1,5 roku...mozna takie cos przezyc???
        2,5 miesiaca i tak zdazylam niezle narozrabiac...
        • bonus1985 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 17.11.09, 20:54
          można.

          i też nieźle narozrabiałem...

          potem "trudna" dłuuuuga hospitalizacja.
        • seba_pl Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 07.03.10, 05:44
          hipomania około roku. mania dwa miesiące
    • balbina_alexandra Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 17.11.09, 23:35
      Zawsze wydawało mi się że krótko, ale w retrospekcji i z relacji innych wiem, że
      czasem stan trwał i 2 miesiące. Oczywiście nigdy nie zdawałam sobie z tego
      sprawy. Byłam gotowa zmiażdżyć na pył każdego kto ośmielił się stanąć na mojej
      drodze. Dziś na szczęście jest inaczej, w wakacje sama się opamiętałam - choć
      nie da się ukryć po pewnych przynagleniach zewnętrznych, bo już zaczynało być
      niebezpiecznie, i poszłam do mojego pana dr. Zresztą od maja chadzam do niego
      często więc i tak bym trafiła wcześniej czy później. Ale chodzi o to, że sama
      czułam, że jest źle, że nie tak powinno być, że muszę szybko wyhamować bo zaraz
      się o coś rozbiję i to będzie bolesne.
      Ja mam trochę negatywnych doświadczeń. Głównie nałogi - po pierwsze
      zakupoholizm, upłynniam pieniądze w niesłychanym tempie. Po drugie, często psuję
      relacje z ludźmi, bo uważam się wtedy za osobę najmądrzejszą na świecie, i jeśli
      ktoś przypadkiem ośmieli się mi sprzeciwić... biada mu. Jestem bardzo wredna i
      wyrafinowana w swojej wredocie, rozgniatam przeciwnika na proch. Najgorsze jest
      jednak wtedy moje uzależnienie od seksu, i tak było od lat nastoletnich. Jeśli
      jestem w związku - jestem wierna, nigdy nie zdradzam, ale flirtuję na prawo i
      lewo. Jak gdzieś idę, muszę być w centrum uwagi, fizycznie cierpię jeśli oczy
      wszystkich nie są skierowane na mnie. Mężczyzn oczywiście, bo kobiety dla mnie
      wtedy nie istnieją. Czytaliście książkę Terri Cheney? Była o niej kiedyś mowa na
      forum. Jak czytałam, miałam uczucie deja vu, jakby ktoś opisywał moje
      doświadczenia. Jak nie jestem w związku, uzależniam się od nowych podbojów,
      wszystko się potęguje, zwłaszcza ten dreszczyk emocji z każdą nową ofiarą.
      Pamiętam dobrze jak poznałam mojego pierwszego narzeczonego, założyłam się na
      pewnej imprezie z przyjaciółką o to, która go szybciej uwiedzie i zaciągnie do
      łóżka. Wygrałam.
      Oczywiście najgorsze jest to, że zawsze potem przychodzi dołek, o co najmniej
      średnim natężeniu i wtedy czuję głęboki niesmak i niechęć do siebie samej... Ale
      ten scenariusz i tak się zawsze powtarza.
      • 38takatam Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 18.11.09, 11:18
        Kurcze...jakbym czytala siebie...Dziekuje Ci.
      • jasminka28 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 18.11.09, 17:28
        Dokładnie tak samo sie czuję w mojej mani, jestem najmądrzejsza i
        wydaje mi sie że jestem mega błyskotliwa. Potrafię też wtedy
        krzywdzić ludzi swoimi pogladami. Moja mania trwa zazwyczaj 4
        miesiące i w tym czasie potrafie naprawde napytac sobie biedy.
        Właśnie teraz jest okres kiedy zaczynam fruwać.
        • robertano Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 22.11.09, 11:27
          Jaśminko,
          Jeśli czujesz, że zaczynasz "fruwać" to co zamierzasz zrobić?
          a) trochę pofruwam i potem wezmę leki bo fajnie jest fruwać
          b) lecę po leki bo potem nie dam rady tego kontrolować
          c) .........
      • rodzyn85 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 20.11.09, 19:19
        Mimo, że u mnie nie stwierdzono jakieś nadmiernej choroby dwubiegunowej ale co
        opisałaś mam podobnie! Tak od roku jak moja dziewczyna zerwała i popadłem w
        olbrzymią chandrę. Ale jak wyszedłem zaczęły się te wahania nastroju. I jak
        popadłem w hurraoptymizm to stawałem się jak Ty to opisujesz. Jestem
        najważniejszy, bardzo wielka pewność siebie. Gdy kumpel zmusił mnie na zakupy
        nagle potrafiłem wydawać kasę mimo, że jestem osobą oszczędną. A co do seksu
        cały czas mam ochotę, wręcz maniakalnie. W dodatku faszerowałem się napojami
        energetycznymi co powodowało hurraoptymizm. Ale od dziś biorę Depakine Chromo no
        i po pierwszej dawce widzę zmianę. Na pewno dziś nie miałem olbrzymich wahań
        nastroju
      • robertano Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 20.11.09, 19:20
        Fajnie piszesz o sobie.
        Mojemu ojcu i siostrzeńcowi cos takiego nie przyjdzie przez gardło
        (klawiaturę) wiadomo twardziele.
        Myslę, że (hipo)mania męska i damska są bardzo różne. Z tego co
        piszesz jest w Tobie w tym okresie dużo wdzięku i agresji. W
        facetach jest chyba tylko agresja.
        Czy zgodzisz się, że w (hipo)manji całkowicie zanika empatia.
        Mojego ojca zawsze wprowadzało w ździwienie, że moją matke obchodzi
        co on robi, przecież on tylko robi to sobie samemu.
        Co o tym sadzisz.
        Pozdrawiam Robert
      • chadodlat123 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 09.03.10, 17:18
        dzieki że napisałas.
        Twoje zachowanie jest odbiciem zachowania mojego męża!!
        Teraz zaczyma patrzeć na to trochę z inne strony!!
        choć swiatełko w tunelu jest bardzo, bardzo daleko!!!
    • dr.zabba negatywne 18.11.09, 21:16
      Ile trwały hipo? Trudno określić, bo ten stan narastał. Może miesiąc? Może dwa?
      A może kilka. Kiedyś tydzień. Jedyna moja mania koło dwóch tygodni (szybko
      włączono leki i dobrze zareagowałam).

      To co chciałabym z tych okresów zachować to pewność siebie i jasność/szybkość
      myślenia. Brakuje mi tego na co dzień.

      Lecz za górkami nie tęsknię.
      Po pierwsze: moja mania była manią psychotyczną, początkowo rozpoznano nawet
      zespół paranoidalny. Miałam urojenia prześladowcze. Myślałam, że ktoś chce
      skrzywdzić mnie i moją rodzinę. Bałam się, że prześladuje mnie szatan. Bałam się
      - tak naprawdę.
      Po drugie: nie mogłam się z nikim porozumieć. Nikt nie rozumiał mojego sposobu
      myślenia. Nie mogłam złapać żadnego kontaktu z otoczeniem. Bliskie osoby
      zachowywały się dla mnie jak obce. Nie ufałam im. Siedziałam na kanapie
      przytulając wielkiego pluszowego Prosiaczka i myślałam, czy to się kiedyś
      skończy. Byłam zupełnie sama. (oczywiście wszyscy skakali koło mnie starając się
      mi pomóc, np. skłonić mnie do wzięcia leków - ale te zabiegi były przeze mnie
      odbierane jako jakiś spisek przeciwko mnie)

      Nie nie chcę manii. Hipo też nie.
      Przydałoby się tylko nieco żwawsze myślenie.
      • 38takatam Re: negatywne 19.11.09, 08:33
        Wlasnie.A ja myslalam ze jestem jakas inna...W klinice wmawiano mi,ze moje
        zle,bardzo zle samopoczucie jest spowodowane tesknota za mania...Lol! Lekarze
        pojecia nie maja co mowia.
        Czulam sie fatalnie bo nastapila intreakcja lekow etopro+tegretol.
        Ale to musial im wytknac konsultant.Zmieniono kompletnie leki i schiza odpuscila.
        Nie tesknie za mania.Ale wszycy CHAD-owcy tak...tak twierdza lekarze...
    • perfekcjonizm Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 19.11.09, 10:05
      Ja do marca tego roku byłam głównie hipomaniakalna z krótkimi epizodami manii. A
      że się nie chciałam leczyć farmakologicznie to któregoś dnia wystrzeliłam manią
      prześladowczą i tak zostało na kilka miesięcy. Dopiero szpital i leki zrobiły
      swoje i teraz jest ok.

      Tylko jak to powiedział profesor, z którym rozmawiałam dwukrotnie w szpitalu, że
      u mnie to jeszcze dochodzą cechy osobowościowe (spontaniczność, poczucie humoru)
      i dlatego trudno do końca stwierdzić jak to ze mną jest.
    • robertano Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 20.11.09, 19:04
      Dlaczego tylko dziedczyny piszą o tym otwarcie. Dlaczego żaden facet
      nie opisuje swojej (hipo)manji?
      Mam ojca i siostrzeńca z ChAD - jak są na haju to chudna i gadają
      bez przerwy o wszystkim tylko nie o tym co czują a jak są na dołku
      to tyją i nic nie mówią
      • awanturka Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 20.11.09, 21:17
        To jeden z lepszych opisów choroby afektywnej dwubiegunowej jaki czytałam - zwięzły obrazowy i trafiajacy w sedno : ) ; )
      • bonus1985 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 21.11.09, 21:04
        a jak ktoś tyje i gada bez przerwy o wszystkim tylko nie o tym co czuje hehehe ?
        • robertano Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 22.11.09, 11:31
          To sprawa się komplikuje i nie wiem jak to odnieść do ChAD
    • zbyszekiasia Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 21.11.09, 14:37
      Najdłuższa hipomania trwała u mnie ok roku.
      Mania-ok półtora miesiąca-zniszczyła wiele... ale tez i uświadomiła mi moja chorobę..tzn skutki tej manii-gdyby nie to i to ze bliska osoba wyciągnęła pomocna dłoń - tkwiłabym gdzieś na dnie odmętów depresji-a może już znów byłabym w manii i niszczyła swoje życie do końca-nigdzie nie mogąc znaleźć spokoju...
      Pozdrawiam
    • 36.a Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 22.11.09, 23:34
      kilka jesiennych miesięcy, bylo rewelacyjnie
      • fiziunia1 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 04.03.10, 11:34
        U mnie okres liceum, czyli okolo 3 lat z krotkimi okresami
        stabilizacji(max.2 dni), zero depresji.
        • czubata Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 04.03.10, 14:46
          rok.Ale to było za nim zaczęłam sie leczyć,potem przyszła depresja
          która powiodła mnie prosto do szpitala.
    • tulipan88 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 07.03.10, 17:10
      U mnie prawie 7 miesięcy, strasznie szybko mineły, pierwsza i mam
      nadzieje że ostatnia mania w moim życiu, wielu rzeczy żałuje i
      wstydzę się wspominać co ja za przeproszeniem odpie...łem.
      Mimo wszystko byłem przekonany że tak powinno życie wyglądać na
      najwyższych obrotach.
      • dokacpe1 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 09.03.10, 12:00
        Najdłuższe hipo - 2 tygodnie. Najdłuższa mania 3 dni. Wszytko polekowe.Depresje kiedyś miałam długie i oporne na leczenie. Dzisiaj są to krótsze epizody, ale dłuższe i wyraźniejsze hipo.
        Wychodzę z tych depresji nie stopniowo, tylko nagle, w jednym momencie(tak było zawsze),często przechodząc na drugą stronę. Od września do grudnia czułam się tak, jakby ktoś miał do mnie jakiegoś pilota i przełączał góra dół góra dół...
        • chadodlat123 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 09.03.10, 17:04
          hmm a co zrobić, kiedy mania trwa 4 miesiące a osoba nie chce się
          leczyć ? wyprowadziła się z domu i trudno ją namierzyć ?sad
          poradzcie....
          • inneed1 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 14.03.10, 14:18
            Witaj chadodlat!Powiem Ci tak,długo,bardzo długo..I rok i półtora.U
            mnie tak atmosfera zgęstniała,że podjęłam decyzję.Muszę z tym
            skończyć,bo albo On,albo ja.To tylko dlatego,żeby się ratować.Mój
            mąż jest na lekach stabilizujących non stop,ale hipomania i stany
            maniakalne są cały czas.Jeśli to się nie skończy wkrótce,to go
            znienawidzę.Pewnie chorzy się oburzą,ale jest kres
            wytrzymałości,zwłaszcza jeśli jeszcze się nałożą do tego cechy
            osobowościowe(mam na myśli zazdrość,złośliwość)Potem już nie
            wiesz,czy to on,czy jego choroba.Zawsze możesz być wsparciem w
            potrzebie,ale wspólne plany na przyszłość...Gdyby to moje dziecko
            chorowało,matka,nie odpuściłabym,ale człowiek,który ma zwichrowane
            ego i kompleksy + choroba..Za długo mam z tym do czynienia,żeby mieć
            nadzieję.Nie wiem jak inni,ale ja nie usłyszałam nigdy
            słowa"przepraszam",czy "wybacz".
            • 38takatam Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 14.03.10, 14:58
              To przykre.Ja przepraszam,az za duzo.Mam takie wyrzuty sumienia,ze
              szok.Potem za wszelkie klopoty obwiniam siebie...
              Czy wasi mezowie sa dobrze leczeni???
            • dybosia1 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 15.07.18, 10:19
              Czy zostałaś z mężem? Szukam kogoś kto żyje z osoba dwubiegunową Ja od 10 lat .Od 2 lat wiem ,że to choroba a nie podły charakter. Pomimo leków i terapii przeżywam jego kolejną górke z tym o czym piszesz . Obcy obok mnie , który nawet jak się przytule uważa że dziwnie się zachowuję. Obraża mnie , staje się potworem i długi .... W jednym tygodniu jest kochającym mężem i ojcem a następnego dnia wstaje obcy który mówi o mnie straszne rzeczy. . Kres wytrzymałości to dobre określenie.
    • zonamachad Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 20.05.18, 21:28
      a co zrobić jak chora żona wygania z domu i traktuje jak największego wroga a dla innych jest miła???jak ją przekonać wtedy do siebie?czy do niej coś dociera?dlaczego tylko dla mnie jest złośliwa i nawet składa donosy na policję?
      • zonamachad Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 20.05.18, 21:30
        proszę o poradę,pomoc pisząc na maila:ireneusz.kowalski@op.pl
        • dkmn Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 21.05.18, 12:49
          Proponuje Ci założyć nowy wątek bo ten to istne wykopalisko.
          • poetkam Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 21.05.18, 18:00
            dkmn napisał:

            > Proponuje Ci założyć nowy wątek bo ten to istne wykopalisko.

            Przyłączam się do sugestii dkmn, załóż nowy wątek.
    • caray Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 24.05.18, 02:15
      U mnie rok - hipomania.
    • caray Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 24.05.18, 02:23
      A, i jeszcze - najdłuższa i jedyna mania - tydzień. KOSZMAR. Chodziłem napalony przez tydzień, spałem po trzy - cztery godziny, wskoczyłem do łóżka z pierwszym facetem, który się nawinął. Brr.
      • zonamachad Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 31.05.18, 10:10
        to dlaczego wskoczyłeś?a piszesz teraz Brrr?
        • caray Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 31.05.18, 15:12
          No właśnie dlatego, że nie mogłem się powstrzymać. A facet nie był fajny, dlatego brrr.
    • kasia_asia1978 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 23.03.20, 01:36
      Hej, mój mąż jest od września w manii. Nie daje sobie pomóc, był agresywny, okrutny wobec mnie i dzieci. Powiedział, że już nas nie chce. Musiałam wynieść się z naszego domu dla dobra dzieci i swojego (podniósł na mnie rękę). Jego rodzina nie wiedziała że jest chorymi nie wierzy mi, uwierzyła za to jemu w brednie które opowiedział na mój temat. Odwrócili się ode mnie nasi znajomi, gdyż wszystkim rozpowiada niestworzone historię. Parokrotnie próbowałam z nim rozmawiać, ale się nie da. Co ja mogę zrobić w tej sytuacji. Byłam u jego lekarza, ale okazało się ,że przestał przychodzić. Twierdzi ,że czuję się cudownie, jest zdrowy itd
      Co mi poradzicie, czy mogę jeszcze mu jakos pomoc?
      Kasia
      • szepty5 Re: ile trwała u Was najdłuższa hipomania/mania ? 23.03.20, 14:48
        Najprawdopodobniej samo mu przejdzie, ale nie wiadomo kiedy. Mania może trwać od kilku dni do kilku miesięcy. Im silniejsza tym szybciej przechodzi, a tu widać ciężki przypadek, więc sądzę, iż dość szybko. Ja byłem kiedyś w hipomanii ponad rok, ale to inna historia, słabsze symptomy. Teraz przede wszystkim musisz chronić siebie i swoje dzieci. Ludzie chorzy jak ja, czy twój mąż potrzebują granic, muszą wiedzieć kiedy przekraczają linię "normalnego" zachowania. Jeżeli to nie działa, to przeczekać u rodziny/przyjaciół jak się robi niebezpiecznie, wezwać pogotowie. Wiem, że to może brzmi okrutnie, ale jak odmawia leczenia, to musisz myśleć o sobie i najpierw zapewnić sobie bezpieczeństwo. Zrób co możesz, żeby nie wydał całej kasy. Teraz nic do niego nie dociera i każde słowo może być odczytane jako osobisty atak. Możesz spróbować po prostu być przy nim, nie komentować jego dziwnych zachowań, tylko zachowywać się naturalnie, jakby nigdy nic. To najbardziej pomaga, ale jeżeli jest niebezpieczny i odmawia leków to przykro mi, jedyne wyjście szpital na 2 tygodnie - przejdzie mu i pewnie będzie przepraszał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka