ainka66
28.12.09, 20:14
Witam serdecznie!
Mam 24 lata. Od przeszło roku spotykam się z chłopakiem w moim wieku, który od
trzeciej klasy szkoły podstawowej choruje na zaburzenia dwubiegunowe
afektywne. Od momentu zachorowania był 3 razy w szpitalu psychiatrycznym.
Przez cały czas do chwili obecnej leczy się psychiatrycznie. Uważa on, że
przechodził epizod manii na samym początku leczenia, a teraz powraca mu
„zwykła” depresja. Pomimo leczenia depresja bez epizodów manii powraca u niego
przeważnie 2 razy w roku (wiosną i jesienią). Wtedy wszystko przychodzi mu z
trudem – gdy objawy są silne, to bierze urlop w pracy. Kiedyś zażywał 4
tabletki litu na dobę, każda o wartości 250 mg, i dodatkowo np. Anafranil lub
Velaxin. Obecnie zażywa 4 tabletki litu na dobę, każda o wartości 250 mg, a
jeśli nastąpi nasilenie objawów depresji, to pani psychiatra zaleciła mu
zażywać dodatkowo Velaxin.
Moja mama nie chce zaakceptować mojego chłopaka, gdyż sądzi, że depresja
dwubiegunowa jest chorobą psychiczną, i że z tego powodu nie powinnam się z
nim wiązać, bo u boku takiego człowieka zmarnuję sobie życie. Pani psychiatra,
która go leczy, powiedziała, że rodzaj depresji, na który on cierpi, nie jest
chorobą psychiczną, lecz zaburzeniem psychicznym. Natomiast w Internecie
znalazłam informacje raz mówiące, że jest to choroba psychiczna a innym razem,
że jest to zaburzenie psychiczne. Kto więc ma rację?
Ja i mój chłopak kochamy się i chcielibyśmy związać się na całe życie. Jednak
pomimo miłości mam sporo wątpliwości, co do naszego związku. Otóż: Czy wspólne
zamieszkanie, a co za tym idzie większa ilość obowiązków, nie wpłyną
negatywnie na jego stan zdrowia? Czy dzieci, które mogą się nam urodzić,
odziedziczą po nim depresję (w mojego chłopaka rodzinie jego kuzyn ze strony
ojca cierpi na depresję, ale nie wiem jakiego rodzaju)?
Bardzo proszę o odpowiedzi na moje pytania.
Z góry serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam