matrioszka42
26.02.10, 10:01
Wiem, zrobiłam sobie to sama na własne życzenie. Trzeba było pilnować lekarstewek. Ale już pilnuję. Ile jeszcze będzie mnie w tym tempie bujać? Od euforii do doła, od miłości do świata do ślepej agresji. Niby się trochę łagodzi, ale równo nie jest. Czekam na efekty dropsikowe, czekam... czekam...