awanturka
20.03.10, 20:54
Idę na dno...
Tonę....
Skierowanie do szpitala lezy w mojej kartotece
- w poniedziałek mogę po nie iść i zgłosić się do szpitala.
Jest we mnie taka niezwyczajna dla depresji nadzieja, że jeszcze jeden dzień i będzie lepiej, ze jeszcze odrobinkę wytrzymać...
W ten sposób można pójście do szpitala odwlekać w nieskończoność
W ogóle moja depresja wydaje mi się jakimś horrendalnym nieporozumieniem. Jest czymś kompletnie absurdalnym....
Tonę z całą świadomością tego faktu. Tonę....