Dodaj do ulubionych

tarczyca a lit

23.02.04, 08:44
Po przeczytaniu waszych postów dotyczących problemów z tarczycą zastanowiło
mnie, że wśrób niewielu przecież uczestników tego forum jest aż troje (o ile
dobrze pamiętam), którzy mają ten problem. Niestety, jako że jestem z całkiem
innego rejonu Polski niż Wy, nie mogę Wam nikogo polecić. Znam tylko
świetnych specjalistów ze szpitala klinicznego UJ w Krakowie (moja teściowa
leczy tam bardzo poważną nadczynność tarczycy), no ale z Warszawy do
Krakowa...
Zastanowiła mnie natomiast inna kwestia: czy zażywaliście lit? On może
powodować zaburzenia w pracy tarczycy, to jeden z występujących czasem
skutków ubocznych. Pytam, bo oboje z żoną przez jakiś czas zażywaliśmy lit.
Pozdrawiam
Miron
Obserwuj wątek
    • morgana_le_fay Re: tarczyca a lit 23.02.04, 13:21
      Mironie, pani doktor, która mnie prowadzi już na samym początku po postawieniu
      diagnozy (zespół Hasimoto) uprzedziła mnie o towarzyszących objawach. Objawy
      te toczka w toczkę pokrywają się z CHAD. Huśtawka hormonów jest podstawową
      przyczyną problemów z psychiką w moim wypadku. Co pocieszające, wspomniała też
      o niezwykłej średniej IQ u cierpiących na Hasimoto. Tego się staram trzymać,
      żeby zanadto się nie podłamywać. Hasimoto jest nieuleczalna, ale może przy
      okazji intelgencja też? wink)))
      Co do litu, to spędzając połowę roku na wiejskim odludziu wstaję o wschodzie
      słońca i ładuję akumulatory. Choćby nie wiem jak zabawnie to brzmiało Lithium
      Sunrise działa jak należy. I jeśli ja go (w tej naturalnej formie) nie
      przedawkowałam, to chyba nikomu to nie grozi.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • abdon Re: tarczyca a lit 24.02.04, 14:03
        Szereg lat temu zastosowano u mnie lit. W rezultacie pojawiła się
        niedoczynność tarczycy. Najpierw nabrałem wagi, byłem senny i jakby depresyjny.
        Nagle wystąpiło szalone osłabienie, Byłem badany w klinice endokrynologicznej w
        szpitalu Bielańskim, Stwierdzono duży stopień niedoczynności spowodowanej
        zażywaniem litu. To były czasy początków stosowania litu w Polsce. Dzisiaj
        podobno stosuje się lit razem z lekami jodowymi przeciwko niedoczynności.
        Niedoczynności nie da się wyleczyć, można ją tylko prowadzić i wtedy przy
        odpowiednio dobranej dawce leku, nie ma objawów. Pewna internistka powiedziała
        mi, że ze swojej praktyki wie, że ci z niedoczynnością długo zachowują młodość.
        Do niegawna wątpiłem w to, bo miałem depresję. Teraz, kiedy mam się dobrze,
        widzę że coś na tym jest.

        Wysokie IQ Morgany potwierdzam.

        abdon
        • morgana_le_fay Re: tarczyca a lit 24.02.04, 15:01
          abdon napisał:
          Byłem badany w klinice endokrynologicznej w
          >
          > szpitalu Bielańskim,
          To były czasy początków stosowania litu w Polsce.

          Abdonowi podawano lit w okresie prenatalnym

          >ci z niedoczynnością długo zachowują młodość.
          > widzę że coś na tym jest.

          ja też.
          • abdon Re: tarczyca a lit 24.02.04, 21:54
            morgana_le_fay napisała:

            > Abdonowi podawano lit w okresie prenatalnym

            Masz rację. Moja Mama juz od pocżęcia dbała o moje zdrowie psychiczne, ale Jej
            nie wyszło.

            abdon

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka