Dodaj do ulubionych

Paranoja - komputer - off topic

08.04.10, 12:59
Poradźcie.

Muszę oddać laptopa do serwisu, bo już ledwie dycha i chociaż raz
zawiesza się w trakcie 8h pracy - sporo obciążajacych przegrzanego
lapka aplikacji.

I teraz o paranoi. Zastrzeżenie: jestem laikiem. Co zrobić z
mnóstwem prywatnych plików, zdjęć etc., bo ubzdurało mi się, że ktoś
będzie miał moją prywatność jak na dłoni. Zepsuty jest również
napęd, nici z wypalenia na płytce. Za duże to, by powysyłać sobie na
pocztę, chociaż pewnie będę próbować. Sporo poufnych haseł w
przeglądarce (Mozilla), sporo zakładek. Odinstalować? Wrócą po
ponownym zainstalowaniu? Zrobić jakąś skrytkę? Obłęd. Najchętniej to
dostarczyłabym się do punktu serwisowego, noga na nogę, dobra kawa i
patrzenie na ręce serwisantowi.

Chciałam uleczyć go sama. Ale ja do kroćset nie potrafię odkręcić
tych śrubków, żeby zdjąć denko lapka i wyczyścić wiatraczek. Zepsuty
napęd przeżyję. Odkręćcie je telepatycznie, proszę.

Brzydki jak noc abnegat tfu kolega informatyk zaśpiewał 100 pln za
godz. i on będzie pracował w kawiarni, przy mnie... Nie wiem, kto tu
bardziej chory na głowę.

Przemknęła mi myśl o kupnie nowego lapka, serio...

P.S. Jest na gwarancji i ma bardzo przyzwoite parametry. Ja nie.
Bujam się z tym od miesiąca.

Obserwuj wątek
    • kebli Re: Paranoja - komputer - off topic 08.04.10, 14:10
      Teoretycznie można sczyścić dane z kompa z przeglądarek, tyle, ze to wymaga
      trochę zachodzi. odinstalowanie samej przeglądarki niewiele da ponieważ
      pozostają pliki w różnych dodatkowych folderach nie bezpośrednio powiązanych.
      Istnieją oczywiście programy, które twierdzą, ze wywalają wszystko. Niestety
      najczęściej i tak pozostają resztki które trzeba samemu posprzątać. Ale możesz
      poszukać. Większość z nich jest płatna, ale można też trafić bez problemu na
      wersje free.

      Jeśli chodzi o pozostałe dane, to możesz stworzyć ukrytą zaszyfrowaną partycję -
      owszem. Możesz również zaszyfrować pliki na istniejących już partycjach -
      wszystko przy pomocy odpowiednich programów. Zdarza się jednak, i parę razy się
      z tym spotkałam, że właściciel nie potrafił potem sam sobie tych plików odszyfrować.

      Ja swego czasu pakowałam pliki winrarem i zabezpieczałam hasłem przed
      rozpakowaniem. Metoda może prymitywna ale mnie dawała względne poczucie
      bezpieczeństwa.

      Natomiast kiedy mnie się ostatnio zepsuł komputer to i tak nie miałam większego
      wyboru - nie było szans żebym sobie pliki zabezpieczyła jakkolwiek. Zwyczajnie
      zdechł i nie chciał w ogóle współpracować. Machnęłam więc ręką i po prostu
      zaniosłam go do sprawdzonego serwisu polecanego przez kumpelę, która
      wielokrotnie z niego korzystała.

      Uprzedziłam tylko, że mam sporo filmów i jak im to przeszkadza to niech
      powiedzą. Machnęli ręką, chociaż potem trochę żałowali bo im praca przez to szła
      dużo wolniej.
      Tego, że będą mi pliki przeglądali to się nawet specjalnie nie bałam.
      Raz, że mam takie burdel na dysku, że znaleźć tam cokolwiek to cud boski - nawet
      ja się gubię (dwa dyski w sumie coś ok 800 GB).
      A dwa, że jakoś szczerze wątpię, żeby oni tam mieli czas na grzebanie w plikach
      klientów i wynajdywanie czegoś - w końcu raz jeśli ktoś się dowie to ich
      zrujnuje, a dwa zwyczajnie im się to nie opłaca.
      • 36.a Re: Paranoja - komputer - off topic 08.04.10, 14:19
        buziak. tak sprzątam sobie i przyszło mi do głowy słowo: pendrive
        • drugikoniecswiata Re: Paranoja - komputer - off topic 08.04.10, 14:50
          Pendrive to było słowo, które chciałam napisać. Zależy trochę, jakiej pojemności
          masz to co jest na dysku, bo jeśli dużo zdjęć, to może nie wejść. Jeśli pendrive
          za mały, możesz kupić zewnętrzny dysk na sznurku (usb).

          A drugie... mój ex mawiał "paranoicy żyją dłużej". Ja mówiłam "mhm" i brałam
          głęboki wdech. Po co, Ann, po co? Jeśli ktoś wymienia wiatraczek, to włącza
          kompa tylko po to, żeby sprawdzić, czy się podniesie. Po kiego grzyba miałby
          czyhać na twoją prywatność?

          Backup dokumentów należy mieć tak czy siak na wypadek jakiejś awarii (mówi ta,
          która ostatnio robiła coś takiego dwa lata temu), więc może to dobra okazja,
          żeby zrobić. Jeśli poczujesz się od tego bezpieczniej, to je z tego dysku skasuj.

          Co do reszty, to co najwyżej skasowałabym plik "menadżer haseł" w mozilli, albo
          po prostu hasła w tym menadżerze, jeśli używasz. Nie podejrzewam jednak, byś
          miała tam hasła do konta w banku, a jeśli masz, to skasuj tym bardziej.
          • 36.a Re: Paranoja - komputer - off topic 08.04.10, 16:37
            Cenne są wasze rady, dziękuję.

            Dzwoniłam dziś do swojego dostawcy Internetu czy jak go nazwać - net
            działa w lapku, a potrzebuję by działał jeszcze w jednym komp. I
            jestem siebie dumna. Choć zła. Nie nakrzyczałam na konsultanta jak
            półtora roku temu, że wzdycha jak rozmawia z laikiem i w ogóle jest
            cham. I się później nie rozpłakałam. Ale jestem zła. Bo **** nie
            pomógł. Niewyraźnie mówił, wrrrr, natomiast "ściaganie adresów
            sieciowych" to jednak dla mnie magia. Zamówię serwisanta z dostawą
            do domu. I jestem zła. Czy nie mogłyby tam pracować ciepłe ciocie,
            które poprowadzą za łapkę krok po kroku? Jestem zła.
            • drugikoniecswiata Re: Paranoja - komputer - off topic 08.04.10, 17:39
              Odpuść krok po kroku, przy konfiguracji sieci wireless na neostradzie to nawet
              mój ex się nieźle gimnastykował, a on programistą jest. Być może gdzie indziej
              jest prościej, ja się na tym zawsze wykładam, coś nie działa choć powinno. Na
              panów też krzyczę, nie zawsze o to, że nie umieją z laikiem, czasem o to, że
              sami są laikami. A router masz?
              • 36.a Re: Paranoja - komputer - off topic 08.04.10, 22:21
                takie czarne pudełko...
                modem
                <śmiech>
                dzwonię, niech sobie pan sam jutro rozmawia z dwoma komputerami,
                ja nie umiem

                p.s. tak! pan zapachniał laikiem
                • drugikoniecswiata Re: Paranoja - komputer - off topic 08.04.10, 22:31
                  sam modem to nie wystarczy,
                  ale należy mieć nadzieję, że to jest 2w1 wink
            • majagor Re: Paranoja - komputer - off topic 08.04.10, 22:50
              Ode mnie jakiś czas temu w obsłudze Neostrady już nie chcieli odbierać telefonów. Krzyczałam na nich strasznie. Prosiłam o dane ich kierownika itd. Bo albo nie znali odpowiedzi na moje pytania,
              albo wciąż chcieli mnie z kimś innym łączyć, albo próbowali mi wmówić, że mój laptop nie działa ;P
              Chyba tylko jeden pan [a rozmawiałam z 10 na pewno] był miły, rzeczowy, i nie miał mnie za głupka smile
              Ja jestem z tych, którzy jak coś załatwiają i ktoś jest niemiły, to także bywam niemiła. Krótko, zwięźle i na temat. Czy to załatwiam coś w banku, czy to kupuję buty, czy dzwonię na infolinię. Jak trafiłam na ostry dyżur w szpitalu to pani ratowniczce zwróciłam uwagę, że milsza to też powinna być.. bo jak nie.. to średnio nam się będzie współpracować.. Zaraz umiała się zachować. A gdyby ktoś pozwolił jej tak postępować.. to wróciłby chyba od niej z badania z płaczem..

              A co do serwisu, naprawy komputera. Mojego laptopa może dotykać tylko: przyjaciel, M. i taki dobry znajomy komputerowiec. Nikt inny grzebać mi tu nie będzie.
            • chattetoutenoire Re: Paranoja - komputer - off topic 09.04.10, 19:06
              36.a, jesteś pierwszą osobą, od której słyszę, że serwisant primo mówił niezrozumiałym językiem, secundo nie był laikiem... I nie ma tutaj żadnego przytyku z mojej strony, sama nie jestem geniuszem i trzeba mi tłumaczyć wszystko 3 razy. Może właśnie dlatego do dzwonienia wykorzystuję facetów, którzy potem tłumaczą mi o czym rozmawialismile.
              Podejrzewam, że koleś z call center chciał chociaż jeden raz wykazać się, że zna jakieś "trudne nazwy", a mógł jedynie, gdy zadzwonił do niego ktoś kto ich nie rozumie - tak samo jak sam konsultanttongue_out.
              Nie wiem gdzie masz internet. W TPSA jeśli dobrze kojarzę mają obowiązek używania prostych sformułowań (jak dzwoni ktoś wie co to router to go od tego ch*****a bierze) i prowadzenia za rączkę. I zwykle w call center nie pracują wybitni informatycy, a studenci na dorobku, średni czas pracy to góra rok na takim stanowisku - jak wiele doświadczenia można wtedy zdobyć? I jeszcze - są uczeni jednej formułki typu "proszę spojrzeć na to pudełko z lampkami. Czy świecą się wszystkie lampki, a może jakaś miga?". U rodziców mój brat założył w domu nietepsowy router, o innym wyglądzie itp, konsultanci nie wiedzieli co odpowiadać jak brat mówił, że tutaj lampki nie mają znaczenia i zgłaszał konkretny problem. No bo znali się tylko na lampkach:/. (A świadkiem byłam setki razy, bo na wsi tepsa awaryjna, a router ze względów logistycznych był u mnie w pokoju zainstalowany)

              Co do laptopa i jego wiatraczka - może jeszcze spróbuj wyguglować jakieś forum pomocowe krok po kroku odkręcanie śrubek? Ja tak zrobiłam. Instrukcja leżała wydrukowana oczywiściebig_grin Wyjęłam garść sfilcowanych kłaków i śmiga jak ta lala. I jeszcze polecam jeden programik, pokazujący jak się zachowuje komputer, jakie ma parametry, sprawdzam nim temperaturę, znaczy on podaje z czujnikasmile Wtedy wiem czy nie trzeba znów poczyścić wiatraka. A nazwa programu: "everest home edition". Polecili na jakimś forum właśnie jak miałam problemy.
              W ogóle polecam fora dla informatyków. Zawsze jak napiszę na zasadzie "jestem biedna głupiutka sierotka, laptopek mi nie działa, wy mądrzy dzielni władcy świata maszyn, pomóżcie damie w potrzebie!" to nawał podpowiedzi miłych i krok po kroku hehewink
    • 36.a Re: Paranoja - komputer - off topic 15.04.10, 01:25
      Lubię Was, jesteście mądre, no.

      To zdam relację z tego, co mnie i nie mnie udało się zrobić. Drugikońcuświata, router to mam teraz. Net przewodowy, bezprzewodowy, nareszcie. Ale malutka paranoja znów, bo ładny pan z brązowymi oczami z seriwsu Astera odwalił lewiznę. A mi z tym dziwnie. "Modem (nowy) się nie logował", długo to trwało, no to kiedy indziej, bo pewnie uszkodzony. A wcześniej rozmawialiśmy o routerze. Że lepiej by było. I pan przynosi takowy za chwilę i go instaluje. Hm. Gwarancja jest, pan podał do siebie nr tel, ale jest mi nieswojo. Lubię legalnie, o.

      Pracuję więc na dwóch komputerach, lapek co najmniej raz dziennie odmawia posłuszeństwa, widzę ciemność, widzę ciemność, sterownik ekranu kaput, ale doceniam go bardzo. Ma porządną matrycę 17.5', pożyczony komputer ma podły monitor, mały, pracuję jak w tłoku, "u siebie" mam przestrzeeeń, super. Jutro odnaleźć gwarancję, wezwać kuriera i lapek śmignie do serwisu gwarancyjnego.


      Uff uff. Normalne ludzie też zmagają się z jedną sprawą co najmniej m-c?
      • drugikoniecswiata Re: Paranoja - komputer - off topic 15.04.10, 11:47
        Nie wiem jak normalne, ja z doprowadzeniem do użytku dużego kompa bujam się już
        z pół roku najmarniej. to wymaga taty, nie serwisu, i duuuuuużo czasu oraz
        energii na towarzyszenie.

        Generalnie jak w święta 2008 zeszłam na netbooka, tak do dziś na nim stukam, ma
        to swoje zalety, bo jest cudny i malutki, ale obok stoi monitor 21' i może
        mógłby wreszcie wejść do użytku...

        Rozumiem, że lubisz legalnie, mnie też takie coś wkurza. Ale słowo ci daję, że
        przez router będzie szybszy net wink BTW, a wiesz, że to było nielegalnie?
        • 36.a Re: Paranoja - komputer - off topic 15.04.10, 13:16
          Nno taakkk...kolo nie podał nazwiska i powiedział, że w razie problemów to do niego, nie do Aster. Mrugnęłam do niego, że to oczywiste...

          Szukam gwarancji i jak przez mgłę pamietam, że za gwarancję wystarczy oryginalne opakowanie. Plus faktura. Moze tak byc? Telefony bede wykonywac pozniej.
          • drugikoniecswiata Re: Paranoja - komputer - off topic 15.04.10, 13:44
            Opakowania od jakiegoś czasu nie ma obowiązku przechowywać, nie podam paragrafu,
            ale sama go muszę odnaleźć na wszelki niewielki - wiem, bo mój ex jako paranoik
            trzymał wszystkie pudła i któregoś dnia obwieścił, że mogę je wywalić wink i ja
            od tego czasu wywalam bez wyrzutów suma, wcześniej wywalałam z wink

            Zadzwoń, zapytaj o tę gwarancję. Normalnie, po prostu, może się gdzieś
            zawieruszyła, a może jej nie ma. Potem się będziesz wkurzać, jeśli odpukać coś
            będzie nie tak.
          • drugikoniecswiata Re: Paranoja - komputer - off topic 15.04.10, 13:47
            last but not least, zapomniałam pogratulować wink
            • 36.a Re: Paranoja - komputer - off topic 15.04.10, 13:56
              hahhahahaaa, buziak, dzięki

              zadzwoniłam do jakiegoś !@#$% serwisu HP (prod. mojego lapka) - "mogą uznać, ale nie muszą". no to chyba do salonu trzeba po gwarancję jednak. czy wydadzą po takim czasie? życie jest ciężkie(smiech)

              słabo mi się robi, gdy słyszę w słuchawce "gul gul gul gul, niewyraźnie nazwisko, w czym mogę pomóc?"

              W NICZYM. Wrrrr.
              • drugikoniecswiata Re: Paranoja - komputer - off topic 15.04.10, 15:14
                też byś posłała na kurs dykcji, nie? ja to kiedyś jednemu panu na neostradzie od
                serca grzecznie poradziłam wink
                • 36.a Re: Paranoja - komputer - off topic 15.04.10, 19:05
                  pracowałam w ten sposób, że na słuchawkach jak to się brzydko mówi, wyniki miałam doskonale średnie, ubaw wielki w hipo, ale zawsze "masz doskonałą dykcję", no mam. i chyba nic więcej.
    • 36.a hyhy 15.04.10, 19:04
      Mam kolejną paranoję.
      POZAMIENIAJĄ CZĘŚCI W SERWISIE!!!!
      • drugikoniecswiata Re: hyhy 15.04.10, 23:34
        może zamiast wiatraczka założą ci drugi procesor?
        • 36.a Re: hyhy 16.04.10, 13:46
          No i nie wiem, czy kpisz czy o drogę pytasz...

          Podpowiedziano mi, że nic nie będą tam mieszac, bo są odpowiedzialni za to co robią. Mam nadzieję.
          • drugikoniecswiata Re: hyhy 16.04.10, 18:04
            kpię, kpię wink
            wyluzuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka