Dodaj do ulubionych

Czy tak dobrze się czujecie?

27.02.04, 05:49
Czy czujecie się tak dobrze, że nie macie o czym pisać, czy tak źle, że nie
jesteście w stanie?

abdon
Obserwuj wątek
    • morgana_le_fay Re: Czy tak dobrze się czujecie? 27.02.04, 11:22
      Szczerze? - To nie wiem.
      • awanturka Re: Czy tak dobrze się czujecie? 27.02.04, 13:22
        Akurat czuje się dobrze. Nie wiem jak długo to potrwa. Staram sie z tego korzystac i nie myslec, że taki stan niestety kiedyś sie skonczy.

        A tak na marginesie - co ta choroba potrafi zrobic z człowiekiem! Osiowym problemem życia staje sie problem samopoczucia psychicznego.

        Czy z Wami tez tak jest, że ciagle się obserwujecie i każda zmianę nastroju interpretujecie w kategoriach "nawrót - remisja".

        • empeka Re: Czy tak dobrze się czujecie? 28.02.04, 14:58
          Jest jak piszesz.
          Właśnie kończy mi się faza depresyjna. (Jeszcze trwa, ale odpuściła nieco, pewnie mętnie
          zeznaję.)
          To kombinuję kiedy zacznie mi się hypomania. I że zapiszą znowu Zyprexę (mam zapasik), a od
          tego tyję, już mam nadwagę. Cholera, że tak powiem elegancko!!!

          Ogólnie czuję się nieźle, ale też mało od siebie wymagam... mądrość czy głupota?

          Marta
          • awanturka Re: Czy tak dobrze się czujecie? 28.02.04, 20:49
            Ja tam myślę, że w naszym przypadku to madrośc. Ja do tej "madrości" dojrzewałam długo i boleśnie. Teraz daje sobie wiecej "luzu" - jak mnie dopada depresja to jedyna rzecz jakiej od siebie wymagam to chodzenie do pracy (jeżeli jestem w stanie). A poza tym pozwalam sobie na wiele:

            - chodzę w szlafroku cały dzien
            - nie ściele łóżka i co jakiś czas "poleguję"
            - nie sprzatam
            - nie myję naczyn
            - nie przygotowuję nic ciepłego do jedzenia
            - w pracy wiele spraw sobie poprostu "odpuszczam"
            - nie podtrzymuję kontaktów towarzyskich

            listę mozna by mnożyc i mnożyc...


            Oczywiście dopadaja mnie w zwiazku z tym wyrzuty sumienia, że tak zaniedbuję to co do mnie należy. Wtedy wyciagam kartke, która napisałam do siebie samej gdy było lepiej i czytam sobie o tym, że mam do tego wszystkiego prawo jeżeli źle sie czuję. Ten sposób często okazuje sie byc skuteczny.

            Wymaganie czegoś od siebie gdy jest ze mna źle i tak do niczego nie prowadziło a jeszcze widzac nieskutecznośc wysiłków "dołowałam" się tym jak bardzo jestem do niczego.

            Jak jest lepiej też jestem bardzo, bardzo ostrożna w stawianiu sobie wymagan.
            Pewnie w zwiazku z tym nie robie paru rzeczy, które mogłabym robic (byc może to moje "odpuszczanie sobie" jest czasem troche "na wyrost"), ale zaoszczędzam sobie w ten sposób też wielu przykrych doświadczen.

            No i w ten sposób wyłożyłam "madrośc" stworzona na mój własny, prywatny użytek. Otoczenie ma o mojej postawie życiowej jak najgorsze zdanie. Trudno, nie kazdemu musi sie moja postawa podobac. Poza tym niewiele osób tak naprawdę rozumie z jakimi problemami psychicznymi sie zmagam.

            To by było tyle. I co Wy na to?

            Pozdrowienia dla wszystkich!!! - awanturka
            • empeka Re: Czy tak dobrze się czujecie? 29.02.04, 17:17
              Podniosłaś mnie na duchu. Mądrość, powiadasz... jak przyjemnie posłuchać...

              > To by było tyle. I co Wy na to?

              Popieram, jesteś wielka!

              Pa
              Marta
          • morgana_le_fay Re: Czy tak dobrze się czujecie? 29.02.04, 09:49
            empeka napisała:
            a od
            > tego tyję, już mam nadwagę. Cholera, że tak powiem elegancko!!!

            Nie wiem, czy wogóle powinnam się wypowiadać, bo z moją psychiką natura
            obchodzi się dość wielkodusznie. Myślę sobie jednak, że gdyby nie poczucie
            estetyki połowa naszych problemów nie miałaby racji bytu. Ważyłam już 47 i 67
            kg. To cud, że skóra nie wisi na mnie jak na Shar-Pei'u. Ostatnio utrzymuję
            się w dolnej strefie stanów średnich. I pomimo, że nie dotknęły mnie jak dotąd
            ani anoreksja, ani bulimia, to już kombinuję, co to będzie jeśli waga drgnie do
            góry. Takie kombinowanie, to dopiero głupota!
            Pozdrowionka.
            • katara Re: Czy tak dobrze się czujecie? 02.03.04, 10:40
              Sorry, nie chce dołować, ale przeważnie tak żle, że nie chce się pisać, bo
              nawet nie ma o czym. Chyba, że w kółko. Boliiiiii...
    • abdon Re: Czy tak dobrze się czujecie? 02.03.04, 11:16
      Morgana napisała
      Ostatnio utrzymuję
      się w dolnej strefie stanów średnich.

      To najlepsza strefa! Najgorsza jest ta dolna.

      abdon
      • morgana_le_fay Esteta! 02.03.04, 12:00

      • morgana_le_fay Esteta! 02.03.04, 12:05
        - wykrzyknęła Morgana krztusząc się żałośnie, a kształty jej obfite zafalowały
        pod obcisłą suknią tak, iż zdawało się, że misternie utkany z tysięcy martwych
        kokonów jedwab trzaśnie bezpowrotnie.
        • abdon Re: Esteta! 02.03.04, 12:35
          morgana_le_fay napisała:

          > a kształty jej obfite zafalowały
          > pod obcisłą suknią tak, iż zdawało się, że misternie utkany z tysięcy
          martwych
          > kokonów jedwab trzaśnie bezpowrotnie.

          I ja tego nie mogę zobaczyć!!

          abdon
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka