Mój ukochany kot.Był taki piękny.A najgorsze jest to że to był ukochany kotek
Klaudii,ona zauważyła że go niema,pyta się gdzie on jest.Najprawdopodobniej
został zamordowany przez sąsiada który trzyma gołębie.Niestety Frodo zaczął mu
je podkradać i tak właśnie się domyślamy że to sprawka gołębiarza.W ogóle w
mojej okolicy gołębiarze są utrapieniem dla posiadaczy kotów,mordują je
masowo.Czuje wściekłość i bezsilność,najchętniej poszłabym mu wydrapać oczy,bo
to było tylko zwierze,które ma instynkt łowcy i tyle,co miałam go trzymać na
łańcuchu?Będe musiała Klaudii powiedzieć że nie wróci.Nie ma go już trzeci
dzień,nigdy się to wcześniej nie zdarzyło by tak długo był nieobecny.
To on: