Dodaj do ulubionych

Czy ja mam ChAD?

08.08.10, 14:11
Trochę napiszę, bo ktoś mnie chyba musi kopnąć i naprostować. Sama nie wiem co myśleć.

Ostatnio myślę, że nie mam ChAD, w ogóle nic nie mam. Ba, tylko życiowo głupia jestem i straszny nieudacznik. I jak tu nie wpadać w doły, jak się nic sobą nie reprezentuje i ma się tego pełną świadomość? No to wyszło mi skąd się bierze depresja. A biorąc antydepresanty wyciągam się z depresji tak długo aż wejdę w hipomanię, albo od razu w manię. No, czyli zbyt wysoki nastrój to wina leków. A ja tak sama z siebie to na pewno żadnego chadu nie mam, tylko łykam te cholery i rozstrajam sobie psychikę jak i wątrobę, tudzież inne organy wewnętrzne jak mniemam.

Tak, to właśnie myślę od paru dni. I nie wiem co dalej...

Poza tym to chyba wynika z tego, że ostatnio moja psych powiedziała, że mam odstawić antydepresanty. W związku z tym kilka tygodni miałam takie jazdy z odstawiania, że aż przykro. Znaczy się detoks można powiedzieć, coś jak z filmów o narkomanach próbujących odstawić prochy. Ale od 2 dni jest OK. Za to od paru dni zaczynam myśleć, że mi już żadne leki nie potrzebne, chora nie jestem, tylko życie coraz bardziej do dupy i wszystko mnie wnerwia...
Obserwuj wątek
    • xsenia Re: Czy ja mam ChAD? 08.08.10, 14:29
      ech, złudzenia

      gdybyś nie miała zaburzen afektywnych antydepy nie indukowałyby u ciebie manii

      pogódź się z sobą smile
    • lolinka2 Re: Czy ja mam ChAD? 08.08.10, 15:20
      znamy te stany, znamy...

      i dwóch najfajniejszych psychiatrów jakich znam mówiło mi jednym
      głosem, że jak mnie kiedyś jeszcze takie wątpliwości dopadną to mam
      przychodzić na przegadanie tematu.
      I nieraz ze mną temat rozkminiali. I zawsze wychodziło że wg
      kryteriów obiektywnych to jednak ChAD.
      A skoro ChAD, to i odpowiedzialność mniejsza, hihi big_grin <joke>

      Wdech, wydech, wdech, wydech... ustabilizujesz się, spojrzysz
      przytomniej. Serio. Na razie, póki jesteś niedysponowana, zaufaj
      otoczeniu (tj fachmajstrom od psychiki).
      • chattetoutenoire Re: Czy ja mam ChAD? 08.08.10, 16:32
        Dzięki... Czyli dobrze zrobiłam, że zapytałam. Jeszcze znaczy nie jest tak źle, bo napisałamsmile

        To znaczy, że czas wziąć stabilizator... Bo od 2 dni nie brałam bo sobie zaczęłam roić, że mi nie jest potrzebny... https://emotikona.pl/emotikony/pic/28icon_wall.gif

        No, a ja we wtorek jadę do Moskwy, więc na razie na spotkanie z psych mi się nie zanosi. A w tej Moskwie kto wie, może i tak się uduszę...tongue_out
    • megan.k Re: Czy ja mam ChAD? 11.08.10, 07:54
      Może jednak warto się jeszcze upewnić, czy to CHAD, skoro masz wątpliwości? Ja to zrobiłam i warto było. Minął już rok bez żadnych leków i wszystko jest naprawdę OK. Zdrowy człowiek też ma wahnięcia nastroju w zależności od sytuacji życiowych i to nie znaczy od razu, że coś jest z nim nie tak, jeśli oczywiście potrafi się pozbierać i iść dalej. A leki psychotropowe niestety przymulają, więc trzeba być pewnym diagnozy. To może niestety ocenić tylko ten kto je brał i przestał.
    • denna_lawinia Re: Czy ja mam ChAD? 06.07.13, 11:49
      Sorry, że wyciągam stary wątek ale właśnie googlowałam ten sam problem. Kolejny raz idzie dół, kolejny raz wk... na maksa, kolejny raz przekonana, że po co żrę te prochy, nie pomogą na to, że jestem do d..., nic nie osiągnęłam, wszystko zawaliłam, sama sobie jestem winna. I po co się truć chemią i truć ostatnie zdrowe organy, które przecież mogą jeszcze być na przeszczep.

      Potem przychodzi mania, o dziwo wtedy wiem, że jestem chora ale mi z tym dobrze! I jem prochy, jakby był sens to bym jadła jeszcze więcej by w tym stanie szczęśliwości trwać jak najdłużej. Wiem, że to jest nienaturalne, wtedy wiem, że jestem chora ale mi z tym dobrze...

      Ale teraz mam ochotę odstawić, po co je brać skoro i tak jest źle i życia mi nie poprawią... uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka