Dodaj do ulubionych

Drugikońcu

16.08.10, 21:59
Chyba ci się przyda krótka relacja. Rozważyłabym, jeśli źle się czujesz
zwiększenie fluanxolu jednak. Ja się czuję z dnia na dzień coraz lepiej. Co
prawda sobie trochę popłacze jeszcze, jak coś smutniejszego się trafia,
utrzymują się jeszcze tez trochę myśli S, ale to pewnie jest tak jak czubata
pisała. Ale generalnie jest nieźle. Teraz rodziców nie ma i normalnie byłaby
porażka i nic nie ruszone, a tymczasem pranie zrobione, obiad zjedzony, ogórki
do słoików włożone, śmieci wyrzucone i jaki taki porządek w mieszkaniu jest.
Nawet zaczęłam odrobinę ćwiczyć, chociaż bez większej wiary, ze to się na
dłużej utrzyma. Dawno nie byłam taka aktywna, chociaż tymczasowo wstrzymałam
wolontariat, bo to chwilowo byłoby za dużo, ale od przyszłego tygodnia planuję
wrócić.
Także pomyśl skarbie, pomyśl.
Obserwuj wątek
    • drugikoniecswiata Re: Drugikońcu 17.08.10, 16:11
      Dzięki i poproszę o jeszcze na bieżąco smile do 3mg to chyba wolałabym nie
      dochodzić, ale zaczęłam łykać 2 tabletki zamiast jednej i zobaczę czy to coś
      zmieni. heh, nie ma to jak samowolka, ale byłam ostatnio u dra i najzwyczajniej
      w świecie zapomniałam z nim o tym porozmawiać.

      Ja jestem daleka od normalnego funkcjonowania, ale przynajmniej do pracy chodzę,
      i jakoś mnie tak ten fluanxol wyciszył chyba, mniej wściekłości na siebie za,
      jak to nazywa lolinka, warzywnictwo. Ot, tak jest i już. Ale nie ukrywam, że
      wolałabym humor mieć trochę lepszy, nie być non stop zmęczona jakbym tonę węgla
      przewaliła i mniej warzywnieć...

      Za to jak siadam do mgr to totalna atrofia komórek mózgowych, nie jestem w
      stanie jednego zdania napisać. I tak się zastanawiam, czy to jednak nie jest
      przypadkiem wątpliwa zasługa litu / flu. Czy tylko pochodna depresji i mojej
      ogólnej magisterkoawersji. Ehhhhhh.
      • kebli Re: Drugikońcu 18.08.10, 11:54
        Dzień po dniu jest po troszku lepiej. Niestety ciągle meczą mnie, ale już z
        mniejszym natężeniem myśli S. Ale ja na 3 mg jestem niecały tydzień. Byłam u
        lekarza i kazał jak na razie czekać. Zobaczymy jak to dalej pójdzie. Ryczliwości
        też trochę jeszcze zostało, ale to jak trafiam na coś smutnego, np. na artykuł w
        gazecie czy coś takiego.
        Ze snem mam ciągle kłopoty, może kiedyś przejdzie. Fluanxol powinien na ciebie
        podziałać mobilizująco, podnosi wydajność i zmniejsza objawy warzywnictwa. U
        mnie zadziałał bardzo szybko, praktycznie w ciągu dwóch tygodni.
        Jeśli chodzi o pracę magisterską to ja miałam podobnie z licencjacką i bardzo
        pomógł mi lucetam. Zaczęłam kojarzyć podstawowe fakty i jakoś to poszło.
        • drugikoniecswiata Re: Drugikońcu 24.08.10, 21:24
          zwiększyłam do 1 mg 1,5 tygodnia temu
          śpię
          śpię
          śpię
          śpię
          i taka ogólnie moocno zmulona jestem

          (ale nie jestem w stanie powiedzieć, czy więcej niż wcześniej, raczej nie więcej
          niż w lipcu, ehhh, zapomniałam już, gdzie jest norma i do czego porównywać)

          to depresja czy flu czy lit?
          zwiększać dalej?

          poczekam chyba teraz na lekarza,
          ale już widzę te wyrazy uznania na jego paszczy
          i słyszę słowa zachęty uncertain uncertain uncertain

          Najgorsze jest to, że mi się wydaje, że to wszystko sprawka LITU. A nie mam
          teraz siły na odstawianie go, jednak oddech od rapid cyclingu jest dużym
          wytchnieniem. potencjalny powrót karuzeli mnie przeraża.
          • kebli Re: Drugikońcu 24.08.10, 22:46
            Ja tak miałam po licie. Przy depresji tez przesypiam. Mnie grozili, ze jak
            odstawię lit to będę miała górkę. A tym czasem górki ani widu ani słychu. Nawet
            mi się depresja nie zmniejszyła. Rapid nie wrócił.
            Dzisiaj był niezły dzień. Ale depresja męczy. Ale to reakcja na stres.
            • drugikoniecswiata Re: Drugikońcu 25.08.10, 15:40
              a jak długo brałaś lit?
              i czy jak go odstawiłaś, to nadal łykasz tyroksynę?
              jeśli dobrze rozumiem, że widzisz związek między sennością a litem? skąd
              wiadomo, że to nie po prostu depresyjna senność? przeszło ci, jak odstawiłaś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka