Dziecko powiedziało, że woli spędzać czas z tatą. Słowem, fajnie jak matki nie
ma. Kilkakrotnie powtarza te zdanie. Komunikowałam dziecku, że bolą mnie takie
słowa. Dzieć mówi, że mnie kocha, ale...woli być z tatą. M. też ostatnio
warczy na mnie. Jemu też mówię, że czuję się pod ostrzałem krytyki.
Teraz dzieć ogląda tv, zajada czipsy i pyta się kiedy wyjdę z domu (planowałam
wyjście-rower bez nich, chmury, będzie padać jak nic. Mnie deszcz nie
przeszkadza). Nigdzie nie idę, kładę się do łóżka i idę spać. Wezmę coś na sen
i odpłynę daleko od tego wszystkiego.
A miałam nie płakać...