kamyczek_0
06.09.10, 14:42
No właśnie... stara sprawa. Dziecku ucieka jedno oko. Szczególnie rano kiedy organizm się jeszcze rozkręca jedno oczko reaguje z opóźnieniem. Byłam u trzech okulistów, żaden nic nie stwierdził. Żadnego zeza, nic. Pech chciał, że wtedy oko nie uciekło. W końcu odpuściłam, bo ile można mówić lekarzom, że znajomi zwracają uwagę na oko dziecka, babcie widzą problem. Nie jest to nagminne, patrząc się na dziecko ciężko od razu powiedzieć, co jest nie tak. Najczęściej wygląda to następująco: "Wiesz co, jakoś tak dziwnie .... wygląda, no nie wiem... aaaa zobacz oczko jej ucieka". Lekarze robili testy na zeza i nic w nich nie wyszło. Wodzi oczkami pięknie za palcem, dno oka ok. Uderzam raz jeszcze do innej lekarki. Czuję się jakbym próbowała dziecku wmówić wadę oka. Jest mocno obciążone ze względu na ojca i na mnie. Ojciec w dzieciństwie również miał takie "coś", potem się okazało, że to astygmatyzm dawał w ten sposób o sobie znać.
Macie jakieś doświadczenia w tej dziedzinie? Coś jest nie tak, ale jak na złość u okulisty jest wszystko ok. Co dziwne nikt z nich nie znalazł czegoś niepokojącego, problem istnieje.