06.09.10, 21:46
hi!mam chlopaka, zalezy mi na nim, tak sobie myslalam ze moze juz czas powiedziec mu ze choruje,boje sie ze sie przestraszy...byliscie w podobnej sytuacji?jak zaaregowala wasza polówka na taka informacje?jestem rozdarta sad
Obserwuj wątek
    • 36.a Re: <3 11.09.10, 00:42
      Pozytywnie. Zwykle zaciekawienie, czym to zaburzenie jest. Gorzej bywało w trakcie, gdy choroba pokazywala swoje bolesne oblicze. Odwagi. Kiedyś bedziesz musiala powiedzieć.
      • czubata Re: <3 11.09.10, 01:04
        Mój małż chyba poczuł ulgę,że jest jakaś przyczyna różnych zdarzeń jakie miały miejsce,no i nadzieja że leczenie coś zmieni.No i się trochę nade mną użalił,że ja taka biedna i chora.Zaczął o mnie bardziej dbać, i starał się okazywać więcej uczuć.To był taki czas kiedy miłość się odrodziła na nowo.Miło było jak teraz sobie wspomnę.
        • kara.mija Re: <3 12.09.10, 10:26
          A mój to nadal chyba niedowierza, że te długi co je robię to z choroby wynikają .... jakoś nie zmienił się od postawienia hipotezy o chadzie. Właśnie ja muszę poważnie z psychem podagadać co z tą diagnozą u mnie .....
          Powiedz ..... kiedyś i tak będziesz musiała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka