Przypadkowo natrafiłam na osobę - kobietę, która w przeszłości perfidnie zniszczyła mój związek z facetem. Była osobą, którą darzyłam zaufaniem....Ba nawet próbowałam pomóc jej jak tylko mogłam, gdy dowiedziałam się, że wkręciła się w romans z żonatym facetem. Facet ją uwiódł ponoć... Pomagałam jej, zresztą nie tylko ja... a ona w tym czasie zaopiekowała się moim facetem. To był ten typ, który interesował się tylko zajętymi facetami.
Nie była piękna, mądra... Bardzo to przeżyłam.
Dzisiaj ją przypadkowo spotkałam. Nie poznałam jej, ona mnie też nie.