sensi41 23.11.10, 14:21 a milczenie złotem. Często o tym zapominam. Prawdę w oczy cisnę,a potem się martwię, że niepotrzebnie,że sobie szkodzę itd. Też tak macie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
36.a Re: Mowa srebrem, 23.11.10, 15:13 Tak. Że milczenie jest na tyle wymowne, że moja cisza będzie zrozumiała. Uczę się tego Odpowiedz Link
ergo_pl Re: Mowa srebrem, 23.11.10, 19:53 Najgorzej, że młotki nie odbierają milczenia jako rzeczy wymownej. Odpowiedz Link
36.a Re: Mowa srebrem, 23.11.10, 20:09 hihihi to forum jest ostatnio cudnie zgryźliwe gotować budyń czy kisiel? Odpowiedz Link
poetkam Re: Mowa srebrem, 23.11.10, 22:17 sensi41 napisała: > Przepraszam za zaśmiecanie forum. Rany... Chcesz klapsa za takie teksty? Od tego jest forum. My jesteśmy. Co do Twojego problemu. Niestety, najczęściej, podobnie jak Ty powiem coś najpierw, nim pomyślę. Oj, jak czasem żałuję, bardzo... Ale cóż, uczę się akceptować to w sobie, a i częściej gryzę się w język zanim coś palnę nieopatrznie. --- "Bytka abo ne bytka to je zapytka" --- poetkowewiersze.blox.pl/html Odpowiedz Link
sensi41 Re: Mowa srebrem, 23.11.10, 22:39 Jakby klaps pomógł to bardzo chętnie. Ale tak sobie siedzę, łkam do monitora i stwierdzam,że nawet mądrego wątku nie potrafię założyć. Przecież każdy tak ma(przynajmniej czasami),że żałuje słów które wypowiedział bez przemyślenia. Nie odkrywam Ameryki. Jadę z nastrojem. Oddychanie przez nos zaczyna mnie teraz męczyć. Chciałabym wykrzyczeć,że jest mi źle. Nie mam do kogo. To mnie najbardziej męczy-Jestem sama! Odpowiedz Link
sensi41 PS 23.11.10, 22:43 Wydygałam 4 ciężkie koła z piwnicy,najwyższy czas wymienić, bo zapowiadają opady śniegu. Od początku listopada miałam to zrobić,ale nie miałam siły, albo deszcz padał. To nie są problemy. Odpowiedz Link
czubata Re: PS 24.11.10, 08:24 Sensi,ty jesteś bardzo Sensi i nie przejmuj się.Ja też swojego czasu trapiłam się strasznie tym co niestosownego powiedziałam,zrobiłam,napisałam.Teraz sobie to już trochę olewam bo tym trapieniem człowiek może doprowadzić się do przedwczesnego siwienia.Żebym ja umiała zachowywać się tak niestosownie na miarę ciebie to bym się cieszyła Też nie wiem czy stosowne to co piszę,pewnie jest w tym jakaś gafa jak zwykle, ale coraz więcej ludzi traktuje mnie z przymrużeniem oka.Jakie zaśmiecanie? A co mamy w kółko pisać tylko o lekach,lekarzach i maglować te same tematy?Pozdrowionka Odpowiedz Link
majagor Re: Mowa srebrem, 24.11.10, 12:43 sensi41 napisała: > Jadę z nastrojem. Oddychanie przez nos zaczyna mnie teraz męczyć. Chciałabym wy > krzyczeć,że jest mi źle. Nie mam do kogo. To mnie najbardziej męczy-Jestem sama > ! Sensi, a dlaczego do mnie nie zadzwoniłaś? Nawet gdyby był środek nocy, nawet, że śpię u M. z takimi problemami się dzwoni [gdy akurat nie ma mnie na necie]. Przecież wiesz, że ja też do Ciebie też wydzwaniam i marudzę... A co do gadania, nadmiernego gadania. Nie umiem zliczyć komentarzy w moją stronę o treści "Ty masz jednak niewyparzoną gębę" Ale ja już się tym nie przejmuję od dawna. Jestem gadatliwa, gadam zawsze i wszędzie... no i tyle. Odpowiedz Link
kara.mija Re: Mowa srebrem, 24.11.10, 08:46 U mnie to się raczej objawia tym, że w lepszych chwilach za dużo o sobie gadam, za bardzo się zaprzyjaźniam a potem dostaję kopa w D. Odpowiedz Link