14.12.10, 14:53
źle dzisiaj ze mną.Jestem pobudzona,zdołowana, w głowie kołowrotek, zaczynają sie lęki(wszyskto razem).Nie chcę sie tak czućsad
Obserwuj wątek
    • perfekcjonizm Re: ... 14.12.10, 14:59
      To pisz, pisz. Ja poczytam, może coś podpowiem. Też tu jestem i potrzebuję interakcji.
      • sensi41 Re: ... 14.12.10, 15:42
        Mnie nic nie pomoże.Muszę sie z tym sama pomęczyć do piątku.Nie cierpię rzeczy,które są poza moimi umiejętnościami i wiedząuncertain
        Nawet się cieszę,że śnieg sypie-będzie duuuuuże odśnieżanie.Jak macham szuflą to nie myślę.Powinnam górnikiem na przodku zostać!
        • perfekcjonizm Re: ... 14.12.10, 15:55
          Masz rację, czasem trzeba przeczekać.
          Ja często próbuję jakoś rozładować napięcie. Kontaktuje się z mnóstwem ludzi. Prowokuję jakiś akcje, coś kombinuję i wtedy nie skupiam się na tym co trudne.

          Co do umiejętności i wiedzy. Jestem kompletną ignorantką niemal we wszystkim.
          Sama nie wiem jakim cudem funkcjonuję. Może dzięki temu, że robię dużo zamieszania jakbym coś potrafiła. Niektórzy się na to nabierają, najgorsze, że i ja sama też smile
    • majagor Re: ... 14.12.10, 16:14
      Sensi, napisałam Tobie na gg... ale chyba Ciebie tam nie ma...
      Może przyjechałabyś do mnie, co?
      Pogadamy, wypijemy kawkę, zapalimy faję [już legalnie;P]? Może trochę by to Tobie pomogło?
      • beatrix-kiddo Re: ... 14.12.10, 19:36
        majagor napisała:

        > Pogadamy, wypijemy kawkę, zapalimy faję [już legalnie;P]? Może trochę by to Tob
        > ie pomogło?

        Zapalcie sobie sziszę smile suuuper relaks.
        A już bez żartów: Sensi, <przytula>, też mnie dzisiaj nosiło, chlorkami się pacyfikowałam.
        • sensi41 Re: ... 14.12.10, 20:11
          Wzięłam stabilizator,ale niewiele pomógł. Chciałabym spać do piątku,ale się nie dauncertain
          Ciężka fizyczna praca mi pomaga(żadne sprzątanie,czytanie,oglądanie,bo mózgu nie wyłączam).Może drwalem by zostać?
          • beatrix-kiddo Re: ... 14.12.10, 20:19
            Możesz mi sprzątnąć śnieg z tarasu smile
            • sensi41 Re: ... 14.12.10, 20:23
              Dawaj namiary wink
    • sensi41 Re: ... 14.12.10, 18:47

      Przeszuflowałam cały podjazd.Trochę mi lepiej,bo głód poczułam w końcu(taki symptom lepszego samopoczucia).Ale do piątku.......Eeeeeeeeeeee.Szkoda gadać.Muszę dać radę.
      • majagor Re: ... 14.12.10, 19:10
        Ja ten podjazd widziałam na żywo.
        Kurcze, wiecie ile ona musi się przy tym narobić?
        Jest pięknie odśnieżone. I tak szeroko, że autem można zawrócić smile
      • poetkam Re: ... 14.12.10, 21:30
        Sensi, słoneczko , trzymam za Ciebie...Wytrwasz do tego piątku, dasz radę... Swoją drogą to b.ciekawe z tą fizyczną pracą w stresie. W ciągu 2 godzin potrafię wysprzątać całe mieszkanie(wycieranie kurzu, zamiatanie, mycie podłogi, łazienka, kuchnia, mycie okien), upiec ciasto i ugotować 2-daniowy obiad. Kiedy to zrobiłam byłam pod wrażeniem...Nie myśli się wtedy o powodach stresu...
        Myślę o Tobie cieplutko
        • quaxo Re: ... 15.12.10, 18:21
          Ja też jestem na etapie sprzątania każdego centymetra kwadratowego mieszkania.
          Ale tak właśnie stwierdziłem, że mam dość. Zmęczyła mnie ta choroba. Mam naprawdę dość. A tu muszę z nią żyć. Wrr. uncertain
    • sensi41 Re: ... 17.12.10, 20:55
      Piątek niczego nie wyjaśnił.Czuję się oszukana,zlekcewżona i zła.Ale to chyba pozytywne odczuciauncertain
      • poetkam Re: ... 17.12.10, 22:22
        Mam nadzieję, że wkrótce się wyjaśni, czego Ci życzę.
        • sensi41 Re: ... 17.12.10, 22:29
          Wiesz.Przestaję wierzyć w ludzką uczciwość. Małż ma rację-patrzeć wszystkim na ręce,bo Cię oszukają. Nawet kupiony karp żyje-a prosiłam,żeby go zamordowano w sklepieuncertain
    • sensi41 PS 18.12.10, 00:06
      Egoistką też muszę się nauczyć być !
      • majagor Re: PS 18.12.10, 08:31
        Egoistką chcesz być?
        Chodź do mnie na "szkołę" wink
        Wiesz, że ja w tym świetna jestem - zresztą wczoraj o tym gadałyśmy.

        Tyle, że mój egoizm czasami zdrowy już nie jest... Ale z drugiej strony często pomaga mi w życiu.
        A skąd to mam? Tyle w życiu poświęcałam się dla innych, tyle razy dostałam po pupsku, że w końcu musiałam się tego nauczyć. Bo w przeciwnym razie świat by mnie "zjadł".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka