Mam pytanie - jak reagować na rady znajomych typu - myśl pozytywnie, wybierz zdrowie i tp. O co mi chodzi? Moja przyjaciółka jak wspominam jej o tym, że źle się czuję (od wielu lat choruję na Chad) - mam doła, myśli samobójcze, nie chce mi sie już żyć - odpowiada mi na to, że przecież mogę to zmienić. Że to ode mnie zależy jak się czuję i czy jestem w depresji czy nie. Jeżeli mi się nie podoba moje życie i samopoczucie to wszystko jest przecież w moich rękach, coś w rodzaju - to że jesteś w depresji to Twój wybór, w takim razie wybierz bycie w dobrym nastroju. Na wszelkie moje odpowiedzi typu - że Chad czy depresja to choroby, a nie wybór stylu życia, przyjaciółka ma zawsze rady typu - powinnaś podnieść poziom swoich wibracji (duchowych), ze wszystkich chorób mozna sie wyleczyć siłą woli i tp. Bardzo ją lubię, ale czasem mi po prostu ręce opadają

Mam wrażenie że osobę chorą na którąś z chorób psychicznych zrozumieć może tylko inna chora osoba lub psychiatra.
Poradzcie coś... Też sie spotykacie z takimi teoriami i radami?
Pozdrawiam