only_ludzik
22.02.11, 15:16
Moja matka miewała manie ale to było bardzo dawno temu. Przez wiele lat uważała że jest wyleczona. Od dawna nie brała tez leków. A od tygodnia jakby w nią piorun strzelił. Zaczęła być bardzo złośliwa np. chowa mi i bratu różne rzeczy, miesza w dokumentach wkładając np. tam jakieś nasze zdjęcia z dzieciństwa. Do kieszeni ubrań wkłada jakieś kwiatki zasuszone, wycinki z gazet ze zdjęciami kwiatów, drzew i mówi, że to dlatego bo trzeba mieć bliskość przyrody.
Parę razy zamawiała też jakieś jedzenie z Pizahut , a sama przestała gotować choć lubiła bardzo. A to co zamawiała to bardzo duże ilości. Nikt tego nie zjadł. Zaczęła się też malować i w porządku tylko to nie jest takie umalowanie z ktorym można na ulicę wyjść. Nie wiem czy uda się ją namówić by do lekarza poszła i nie wiem też jak to się teraz załatwia, bo ona od wielu lat nie chodziła do psychiatry. Czy skieroewanie daje tam lekarz rodzinny i czy jest rejon wyznaczony ?