Dodaj do ulubionych

Co zrobić z mamą ?

22.02.11, 15:16
Moja matka miewała manie ale to było bardzo dawno temu. Przez wiele lat uważała że jest wyleczona. Od dawna nie brała tez leków. A od tygodnia jakby w nią piorun strzelił. Zaczęła być bardzo złośliwa np. chowa mi i bratu różne rzeczy, miesza w dokumentach wkładając np. tam jakieś nasze zdjęcia z dzieciństwa. Do kieszeni ubrań wkłada jakieś kwiatki zasuszone, wycinki z gazet ze zdjęciami kwiatów, drzew i mówi, że to dlatego bo trzeba mieć bliskość przyrody.
Parę razy zamawiała też jakieś jedzenie z Pizahut , a sama przestała gotować choć lubiła bardzo. A to co zamawiała to bardzo duże ilości. Nikt tego nie zjadł. Zaczęła się też malować i w porządku tylko to nie jest takie umalowanie z ktorym można na ulicę wyjść. Nie wiem czy uda się ją namówić by do lekarza poszła i nie wiem też jak to się teraz załatwia, bo ona od wielu lat nie chodziła do psychiatry. Czy skieroewanie daje tam lekarz rodzinny i czy jest rejon wyznaczony ?
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: Co zrobić z mamą ? 22.02.11, 15:18
      rejonu nie ma, lekarz może być prywatnie lub państwowo, bez skierowania (w państwówce kolejki mogą być większe)
      W nagłych sytuacjach pacjenta można zawieźć na IP najbliższego szpitala psychiatrycznego.
      • only_ludzik Re: Co zrobić z mamą ? 22.02.11, 15:34
        Dziękuję. Teraz mi przyszło do głowy że może jak by prywatnie to lekarz by do domu przyjechac się może zgodził bo chyba trudno będzie matke namówić by iśc do lekarza.
        • lolinka2 Re: Co zrobić z mamą ? 22.02.11, 16:02
          są w ofercie gabinetów wizyty domowe.
          • 38takatam Re: Co zrobić z mamą ? 22.02.11, 16:09
          • only_ludzik Re: Co zrobić z mamą ? 23.02.11, 13:12
            Lolinka słuchałem jak śpiewasz. Bardzo mi się spodobało i gratuluję.
            • lolinka2 Re: Co zrobić z mamą ? 25.02.11, 15:38
              dzięki wink
    • kisunob Re: Co zrobić z mamą ? 22.02.11, 17:37
      Kurcze, szkoda że odstawiła kiedyś leki.
      W naszym przypadku bierze się je aż do śmierci.
      Najwidoczniej nawrót po latach.

      Życzymy mamie dużo zdrowia i skutecznej terapii.
      • only_ludzik Re: Co zrobić z mamą ? 23.02.11, 12:43
        Witajcie jesteśmy już po wizycie lekarki psychiatry. Pełno rzeczy powiedziała o ktorych nie wiedziałem. Tak właśnie też mówiła że brać leki już zawsze trzeba. Myslałem że matka nie zechce z nią rozmawiać, bo przedtem za nic o lekarzu nie chgciała slyszeć. Ale zamówiłem wizytę i jak lekarka przyszła to chciała sama z mamą rozmawiać najpierw. i jakoś się jej udało. Potem chciala ze mną rozmawiać. Pytała o to jak było z mamą ostatnie lata i potem powiedziała że mama chyba miała depresje z ktorych sama się wychodziła.. Nie wiem czy mogliśmy tego nie zauważyć. Teraz od razu było widać że coś się dziwnego odbywa ale jak ta psychiatra pytała to wynikło ze mama była czasem bardzo smutna, leżała wciąż w łóżku bo mówiła, że jest chora. Myślałem że fizyczni e chora bo się skarżyła że głowa ją boli, stawy. No to z bratem tego jęczenia już nie mogliśmy słuchac bo jak mówiliśmy żeby szła do lekarza rodzinnego to nie chciała. teraz mi głupio było przed tą psychiatrą bo ona miała chyba depresję i lekarka mówi, że to była część tej choroby maniakalnej. I jeszcze lekarka powiedziała, że też mogliśmy nie zauważyć gdy mama miała manię bo mogła to nie być taka duża mania jak teraz. I że mogliśmy myśleć że to dobry nastrój ale nie choroba. A teraz to ta psychiatra szpital zaproponowała ale mama słyeszeć nie chce bo uważa że nic jej nie jest. Kłopo z tym, że leki trzeba brać i nie wiem jak to zrobić.
        Wykupię a potem sprubuję z matką porozmawiać. Psychiatra mówiła by najlepiej mamy nie oszukiwac i nie podawać leków potajemnie ani nie straszyć że jak nie weźmie to pójdzie do szpitala. Powiedziała że najlepiej jak mama sama zechce brać. Ale jak to zrobić ?
        Powiedziała też że mama skoro do szpitala nie pójdzie to nie może sama być jakiś czas. Ja pracuję, brat jest dużo młodszy i się uczy ale zadzwoniłem do mamy kuzynki i ma przyjechać. Nie wiem jak długo trzeba czekać by tabletki zaczęły działać i mama już sama mogłaby by być i nie robić głupst. Dziś w nocy nie spała tylko wciąż gdzieś wydzwaniała. Ma przepisany Aripiprazol, Depakinę i Oksazepan który na brać krótko dopuki główny lek nie zadziała. Podobnież może to być aż kilka tygodni. Lekarka powiedziała też by nie ogranicząc mamie aktywności i jeśli coś robi z zapałem a to nie jest szkodliwe to niech to robi by energię z siebie wyrzucić. Mamy dzwonić gdyby coś złego się działo i przyjść albo zamówić wizytę za dwa tygodnie. Pozdrawiam wszystkich tutaj i dziękuję.
        • kebli Re: Co zrobić z mamą ? 23.02.11, 13:23
          Z jednej strony gratuluję ci takiej dobrej, szybkiej i zdecydowanej reakcji. Sama chciałabym mieć kogoś równie kompetentnego. smile Z drugiej strony ja bym się nie obwiniała na twoim miejscu, jeśli faktycznie nie zauważyłeś depresji mamy. Sami chorzy często nie zdają sobie sprawy z tego, że to jest to, bo objawia się ona somatycznie albo mają za małą wiedzę, aby depresję nazwać. Najważniejsze, że teraz jesteś z mamą i ma w tobie wsparcie.
          Jeśli chodzi o leki to pozostaje ci tylko cierpliwe przekonywanie mamy, żeby brała leki. Trzeba tłumaczyć i prosić. Niestety, kiedy przychodzi górka my chorzy często jesteśmy odporni na racjonalne argumenty, ale trzeba próbować.
          Jest sposób, za który mnie tutaj pewnie potępią, ale sprawdził się w kilku przypadkach - mianowicie zagranie na uczuciach mamy. Powiedzenie jej, że jak nie chce brać leków dla siebie to niech bierze je dla was, z miłości do was. Szczerze przyznam, że uważam granie na uczuciach i na poczuciu winy za paskudne, ale niekiedy bywa skuteczne. Jak dla mnie w każdym razie jest to ostateczność, tyle że bywa skuteczna. W każdym razie zadziałało w kilku beznadziejnych wydawałoby się przypadkach, które znam.
          Jakkolwiek miałbyś to zrobić, życzę ci z całego serca, żebyś mamę namówił do brania leków.
          • only_ludzik Re: Co zrobić z mamą ? 25.02.11, 13:35
            Kebli Właśnie tak musieliśmy zrobić jak powiedziałaś. Na prośbę brania leków mama pokazała wielką złość. Tłumaczenie które było naprawdę spokojne nic nie dawało. I brat zaczął błagać by to dla nas a ja się dołączyłem. Na razie bierze leki ale musimy jej podawać i pilnować. Całe szczęście przyjechała krewna i pomaga. Na razie nie widać poprawy ale te leki trzeba brać dłużej żeby zadziałały. Myślę że jak był do wyboru szpital albo jak nazywasz to granie na uczuciach to chyba lepiej było zrobić to drugie. Dziękuję Ci za radę,
        • skwr2 Coś osobistego 23.02.11, 13:29
          Z ogromnym żalem do życia czytam posty osób spokrewnionych czy połączonych innymi więziami z osobą chorą na chad. Dla mnie nie było zmiłuj. Rozwiodłam sie po ćwierćwieczu przemocowego związku. Opisujecie czasami, ba... bardzo często, sytuacje pełne troski i opieki w rodzinie, które dla mnie są czystą egzotyką. Tak bardzo mi przykro... Mało upierdliwy chadowiec bez manii i tak tragiczny koniec.sad(((
          • only_ludzik Re: Coś osobistego 25.02.11, 13:42
            Skwr2 dlaczego mówisz że to tragiczny koniec ? Chodzi Ci o rozwód ? Czy on był z powodu twojej choroby ? Napisałaś też że jesteś chadowiec bez mani. Czy to znaczy że masz chad a nie masz mani ? Jest taki chad bez mani ? I jeszcze Ci powiem że my też zaniedbaliśmy matkę. Brat dużo młodszy i to bardziej moja wina. Nie zauważyłem depresji a po rozmowie z psychiatrą teraz widzę że mama chyba miała depresje i z tym sama była. Mam nadzieje że teraz się uda i wszystko będzie dobrze. Chyba jak już nie będzie w mani to zechce sama brać leki ?
    • only_ludzik Re: Co zrobić z mamą ? 23.02.11, 13:22
      Zapomniałem jeszcze coś spytać lekarki. Wy tu chyba wiecie c zy ta choroba chad jest dziedziczna ? Z tego co sobie poszukałem w googlach to nie wynika jasno czy tak czy nie. A jeśli jest dziedziczna to czy coś możemy z bratem robić by nie zachorować ?
      • skwr2 Re: Co zrobić z mamą ? 23.02.11, 13:33
        Dziedziczność to zaledwie predyspozycje, a te mogą się ujawnić bądź nie. Im życie brata będzie wiodło się spokojniejszym torem, tym mniejsza szansa, że kiedykolwiek zachoruje. Genetyka to nie wyrok, a zaledwie podatność na wystąpienie choroby w określonych okolicznościach.
      • kisunob Re: Co zrobić z mamą ? 23.02.11, 13:54
        Wiesz co, samej choroby w czystej postaci się nie dziedziczy genetycznie.
        Jedynie tendencje do możliwości zachorowania albo chorobowych zachowań.
        Procentowo nikt nie jest w stanie tego określić.
        Trochę niepoprawnie językowo Ci napisałem, ale nie umiem inaczej tego ująć.
        • only_ludzik Re: Co zrobić z mamą ? 25.02.11, 13:45
          Trochę się uspokoiłem bo jakbym jeszcze ja i brat zachorował i w trójkę z matką zaczęli wariować z manią to chyba by do domu policja musiała przyjechać i by nas w kaftany ubrali.
          Dziękuję wam za wyjaśnienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka