obecna_xyz
16.05.11, 14:40
Tak właśnie postanowiłam: jestem normalną kobietą, która co prawda musi do końca życia brać tabletki (stabilizatory), ale pozostaję w normotymii i trwałej remisji. Tak właśnie jest z moim SM. Mogłabym siedzieć w wózku inwalidzkim, a mam się świetnie. Mózg podjął utracone funkcje. I tak będzie z CHAD: przetwam lepsze i gorsze chwile, siłą woli życia wyrwę się z morderczej karuzeli. W hypokampie w mózgu powstaną nowe neurony. Wizualizuję to.To udowodniona naukowo plastyczność mózgu.Tak być musi i tak się stanie. Amen.