Czy ktoś z Was leczył się za granicą?
Wybieram sie na dłużej do UK i próbuje jakoś ogarnąć tę sprawę - ubezpieczenie bede musiała opłacić sobie sama (które wybrać?), jak długo czeka się na wizytę u świrologa? ile kosztuje ew. wizyta prywatna i czy w ogóle jest taka możliwość? jak wygląda refundacja leków? Co mam zabrać od świrologa z Polski? czy kwit z rozpoznaniem i listą leków wystarczy?
Ogólnie jakie macie doświadczenia z leczeniem za granicą?
Jestem kompletnie zielona w tym temacie. Będę wdzięczna za każdy wpis