avi_co
19.10.11, 08:38
Poprawia nastrój, łagodzi depresję. Wiem, co dalej i nieco się boję. Nie spijam tego dużo, ale za często. Myślę, ze jestem na najlepszej drodze, żeby dołączyć do zakażonych. Ale jeśli myślę, to chyba powinnam się wybronić.
Czy to prawda, że chad niesie ryzyko wszelkich uzależnień?
Macie jakieś doświadczenia, czy choćby experymenty, związane z alko?
Marzy mi się, że ktoś - oprócz ziemniaków - potowarzyszy mi w uporaniu się ze sprawą, którą już oceniam jako pewien problem.