Dodaj do ulubionych

stan mieszany

30.07.12, 12:15
to jest koszmar. Jednocześnie euforia i myśli samobójcze. Na niczym się skupić nie mogę.
W ogóle od dłuższego czasu jeżdżę "góra-dół" jak na jakiejś cholernej kolejce górskiej w wesołym miasteczku.
Od listopada 2011 nie biorę stabilizatorów, bo byłam w ciąży, ale po poronieniu nie wróciłam do stabilizacji, bo próbujemy z mężem jeszcze raz.
Jest koszmarnie, buja w lewo i prawo, ja po prostu nie żyję...
Napiszcie ciepłe słowo, pliz.....

-
Pomóż zwierzakom
Obserwuj wątek
    • avi_co Re: stan mieszany 30.07.12, 12:42
      Nie znam niczego gorszego od mieszańca. Wybrałabym zawsze, gdybym mogła, leżącą deprechę. Nie pocieszę Cię, bo nie umiem. Nasuwa mi się tylko jedna myśl, że i stan mieszany ma swój kres, wyczerpuje się jak wszystko w chadzie.
      Życzę cierpliwości.
      • panna.m.igotka Re: stan mieszany 30.07.12, 15:39
        Dokładnie. Trzeba to wszystko przeczekać. Też przechodziłam stan mieszany dość ostro. Rozumiem i przytulam.
        Trzymaj się mocno.
        • liberica1 Re: stan mieszany 30.07.12, 16:41
          Mieszańce są okropne uncertain Kciuki trzymam. Ja łykałam Lamitrin całą ciążę i wszystko było ok, z tym że nie na chad (jeszcze wtedy nie stwierdzony), ale na epilepsję którą tedy jeszcze miałam. Epi odeszła w ciąży, ale tuż po narodzinach dziecka zapukał chad.
    • sensi42 Re: stan mieszany 03.08.12, 02:41
      Kciuki mocno zaciskam, żeby się wyrównało. W tej drugiej sprawie życzę powodzenia.
      Pozdrawiam.
      • beatrix-kiddo Re: stan mieszany 03.08.12, 08:40
        No "wyrównało się", tyle że w górze... mam słowotok, nie mogę spać, idiotycznie rechoczę. Nie mogę nadążyć sama za sobą. Cholera, a nie dałoby się tak zwykłej remisji?!
        • poetkam Re: stan mieszany 03.08.12, 15:42
          Cholera, a nie dałoby się tak zwykłej
          > remisji?!

          No to ja w takim razie życzę Ci "zwykłej" remisji, takiej najzwyklejszej i spróbuję ją wyczarować:

          https://emotikona.pl/gify/pic/wrozka.gif
        • sensi42 Re: stan mieszany 03.08.12, 23:23
          Ojej- ja życzyłam takiego normalnego wyrównania. Poprawiam się- życzę remisji kiss
          • 12jimmyedgar Re: stan mieszany 05.09.12, 20:19
            hej. też ledwo daję radę. mnie stan mieszany męczy przeokrutnie, trochę sie boję że któregoś razu nie będę w stanie wytrzymać pierdolnika w głowie i łyknę wszystkie leki jakie mam w domu i popiję czymś wyskokowym. wolałabym górkę.
            • avi_co Re: stan mieszany 06.09.12, 10:35
              Z mojego doświadczenia wynika, że nie ma nic trudniejszego do zniesienia niż mieszaniec. Nie umiem Cię wesprzeć, chyba jedynie tak, że i totalne pomieszanie ma swój koniec. Musisz przeczekać, choć wiem, jakie to trudne. Trzymaj się jakoś smile
              • 12jimmyedgar Re: stan mieszany 07.09.12, 11:09
                chciałam to mam, górka się zaczyna. lepsze to niż dół.
                • avi_co Re: stan mieszany 07.09.12, 11:14
                  Byle nie za wysoko. Odzywaj się. W razie czego, będę Cię temperować wink
    • avi_co Re: stan mieszany 10.09.12, 08:36
      Jak sobie radzisz?
      • 12jimmyedgar Re: stan mieszany 10.09.12, 12:42
        z górki na samo dno, kompletny dół, czekam aż wróci mój lekarz może on coś zaradzi, kiepsko jest, lęki i psychozy powracają.. dzięki że pytasz jak sobie radzę, leczę się jazdą na rowerze, tylko to mi trochę pomaga
        • avi_co Re: stan mieszany 10.09.12, 13:20
          12jimmyedgar napisała:

          > , leczę się jazdą na rowerze, tylko to mi trochę pomaga
          Na pustyni i rak ryba, dobre i to sad
        • 39.a Re: stan mieszany 10.09.12, 15:21
          eeeeee, jazda na rowerze w dole - szacunek pełen. jest piękny dzień, u Was też? nic sensownego nie robię, wieczorem się zmuszę, aby pójść do stomatologa, ale słońce jakoś uspokaja, wycisza, ogrzewa...

          trzymaj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka