Dodaj do ulubionych

off - pogoda

03.08.12, 11:04
Właśnie sprawdziłam prognozę na 16 dni i poza kilkom znośnymi dniami cały czas ma być taki upał jak teraz. Ja już nie wyrabiam. Zaczynam mieć kłopoty ze spaniem. Może jakiegoś szamana by ściągnąć, żeby nam wyczarował normalną pogodę wink

Z rozrzewnieniem wspominam manię sprzed 9 lat. Wtedy poza super nastrojem i mnóstwem siły dodatkowo w ogóle się nie pociłam, a również było upalnie. Teraz na nastrój nie narzekam, ale marzy mi się ten brak potliwości...
Obserwuj wątek
    • drugikoniecswiata Re: off - pogoda 03.08.12, 11:16
      ej, ale jest bosko!!! nie marudzić!!!!!!!
      jesień i zima jeszcze przed nami.
      • dzedlajga Re: off - pogoda 03.08.12, 13:56
        Jeśli dla Ciebie jest bosko, to bardzo się cieszę. Ale to, że leżę mokra w łóżku i nie mogę się wyspać - no jakoś do boskiego stanu tego zaliczyć nie umiem... Zwyczajnie się męczę.
        Wolałabym zimę lub deszcz, bo przynajmniej można się ubrać (teraz już nie mam się z czego rozebrać).
      • dzedlajga Re: off - pogoda 03.08.12, 15:42
        a tak w ogóle to poczułam się zaatakowana
        • drugikoniecswiata Re: off - pogoda 04.08.12, 16:09
          ej, litości, nie miałabym lepszych powodów do publicznego atakowania cię jak różnica zdań w kwestii upałów??? luzzzzz wink

          ja oczywiście też wolę jak temperatura i reszta warunków atmosferycznych w pakiecie jest DOKŁADNIE TAKA jak bym chciała. ale jakem zmarzluch obiecałam sobie, że na nadmiar ciepła narzekać nie będę i tyle. czasem mi sie wydaje, ze narzekanie na pogode to nasz narodowy sport wink
          • dzedlajga Re: off - pogoda 04.08.12, 17:28
            spróbuję nieco przekształcić mój pierwotny post

            off - chad

            dzedlajga 03.08.12, 11:04 Odpowiedz

            Zgodnie z moimi wyliczeniami, taka górka jaką mam teraz trwać będzie trwać jeszcze 16 dni i poza kilkom znośnymi dniami (względna remisja) cały czas ma będę taka nakręcona jak teraz. Ja już nie wyrabiam. Zaczynam mieć kłopoty ze spaniem. Może jakiegoś szamana by ściągnąć, żeby mi wyczarował remisję wink

            Z rozrzewnieniem wspominam manię sprzed 9 lat. Wtedy poza super nastrojem i mnóstwem siły dodatkowo w ogóle się nie pociłam, a również było upalnie. Teraz na nastrój nie narzekam, ale marzy mi się ten brak potliwości...


            Na co tym razem zwróciłaś uwagę (pomijam moje futurystyczne wyliczenia co do długości trwania górki). Na okropną chorobę, czy na moje odczucia z nią związane?

            Dlaczego złe samopoczucie z powodu choroby jest lepsze/ważniejsze/bardziej godne uwagi niż dokładnie to samo złe samopoczucie z powodu pogody?
            • drugikoniecswiata Re: off - pogoda 05.08.12, 01:14
              zwróciłam uwagę na marudzenie na upał, wyobraziłam sobie że robi się zimno i muszę założyć sweter, pomyślałam: brrrrrr jak cudownie że nie muszę. i żadnej choroby nie było w tle. spiskowa teoria dziejów wink
              • drugikoniecswiata Re: off - pogoda 05.08.12, 01:17
                tzn. to odnosiło się do pierwszej wersji oczywiście, ze złapaniem analogii mam kłopot. jednym słowem - czuj się w upale jak chcesz, byle bym ja nie musiała zakładać swetra. dokładnie tak samo fuknęłabym na zdrowego marudę. brak empatii total, sorry............... ale i brak drugiego dna.
                • 39.a Re: off - pogoda 05.08.12, 15:32
                  postaram się delikatnie: to troszkę tak, jak wchodzenie do wątku, gdzie użalanie się na nadwagę i donoszenie A JA JESTEM SZCZUPŁA! analogia wbrew pozorom niegłupia. Ja zimą nie marznę, jest mnie dużo, upały dobrze znoszę, nawet na południu Europy, ale nad morzem. A Ty jesteś szczuplutka, prawda? Tobie proponuję większą empatię...
                  • drugikoniecswiata Re: off - pogoda 06.08.12, 17:17
                    częstotliwość/obsesja, z jaką przy każdej okazji mówisz o nadmiarowych kilogramach sprawia, że mam ochotę robić dokładnie to, co powiedziałaś, na sam widok twojego nicka. czyli jeszcze trochę, i będziesz miała - na własne życzenie.

                    nie sądziłam, że do żartobliwej, ekspresyjnej odpowiedzi można dopisać taką historię. już mnie tu nie ma, przepraszam, nie chciałam nikogo urazić - co wydawało mi się oczywiste, ale może takim nie jest.

                    PS jakoś jeszcze nigdy nie spotkałam się z tym, by ktokolwiek z nieszczuplutkich ulitował się nad moim marznięciem. ale i nie przyszło mi do głowy mieć tego komukolwiek za złe.
                    • 39.a Re: off - pogoda 06.08.12, 21:46
                      ups... zapomniałam dodać: BEZ URAZY.

                      dodam, że pyknicy są zwykle uśmiechnięci, bardzo szczupli wredni big_grinbig_grin

                      To nie ja mam problem. Ale to nie mój problem, że ktoś ma problem. Pozdro.
                      • 39.a Re: off - pogoda 06.08.12, 21:48
                        dopiszę... o nadmiarowych kilgramach to było w prywatnej korespondencji. z Tobą...
                        przy okazji... pisać dalej? (nie, bo nie wolno)

                        można wywalać tu?

                        smile
                        • dzedlajga Re: off - pogoda 06.08.12, 22:23
                          Ann, błagam, nie bądź złośliwa bo nie ma powodu. Albo inaczej. Ja nie widzę powodu do złośliwości. To, że ktoś ma problem (a przynajmniej nam się tak wydaje) nie daje jeszcze nikomu powodu, żeby go wdeptać w podłogę.

                          DrugiKońcu. Ciebie też błagam. Nie uciekaj. Ja mam ostatnio problem z wyrażaniem niektórych myśli i wychodzą z tego same problemy. Ja przecież wiem, że Ty nie chciałaś mnie zaatakować. Ale ja naprawdę dziwnie się poczułam, że na pewne rzeczy (choroba) narzekać mi wolno a na inne (pogoda) już nie. I czuję wewnętrzny bunt przeciwko temu, żeby ktoś mi mówił na co mi wolno narzekać a na co nie. Tym bardziej, że ogólnie z tych mało narzekających jestem. I niekoniecznie niechęć do 40-sto stopniowego upału oznacza, że marzy mi się 40-sto stopniowy mróz. Mnie marzy się pogodowa remisja - takie 25 stopni, jakiś lekki podmuch, gdzieniegdzie chmurka... Żeby było tak ... normalnie. I rozumiem, co to znaczy marznąć. Były czasy, gdy każde wyjście z domu zimą to były lodowate stopy - bez względu na to ile par skarpet założyłam. Nie tęsknię za tym.

                          W mojej pierwszej wypowiedzi naprawdę nie chodziło o pogodę tylko o to jak się podczas takiej pogody czuję. Dlatego na hasło "nie narzekaj" zareagowałam alergicznie.

                          Przekładając to wszystko na język chad. Wyobraź sobie, że żalisz się komuś, że już masz dość tej depresji, senności itp. I słyszysz na to: nie narzekaj, stan mieszany jest znacznie gorszy!!!! Ale Ty cierpisz właśnie z powodu depresji i w tym momencie mało Cię obchodzą teoretyczne rozważania co jest obiektywni gorsze. Tobie jest źle tak jak jest i chciałabyś, żeby ktoś to zrozumiał. Może nawet przytulił. A nie odpowiadał ekspresyjnie...

                          Jeszcze raz proszę, wróć...
                          • 39.a Re: off - pogoda 06.08.12, 22:32
                            Nie ma powodu wywalania niuansów prywatnej korespondencji sad
                            • dzedlajga Re: off - pogoda 06.08.12, 22:36
                              też tak uważam
                          • dzedlajga Re: off - pogoda 06.08.12, 22:50
                            DrugiKońcu. Jeszcze raz do Ciebie. Spróbuj poczynić jedno założenie. Że przez wiele lat mojego życia uczono mnie jak NIE MÓWIĆ tego co czuję, myślę, chcę. Od jakiegoś czasu próbuję się tego znowu nauczyć. Przepraszam, że nie zawsze mi wychodzi. Mam nadzieję, że kiedyś się tego nauczę. Ale jeśli nie będę próbować - nie nauczę się nigdy. Przepraszam, że uczę się na Tobie. Ale mogę się uczyć tylko na tych, którzy w jakiś sposób są mi bliscy, których znam, którzy wchodzą ze mną w interakcję. Inaczej się chyba nie da.
                            • drugikoniecswiata Re: off - pogoda 07.08.12, 16:13
                              dziewczyny, zamknijmy ten wątek, pliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiz

                              Ann. 1) to, że dodasz "bez urazy", niczego w twoim wydaniu nie zmienia. Można komuś z uśmiechem wbijać nóż w plecy - naprawdę, da się. 2) O kilogramach piszesz WSZĘDZIE. Mogę zlinkować wątki publiczne, jeśli potrzeba. 3) Natomiast jedno jest pewne - jeżeli kiedykolwiek cokolwiek z prywatnej korespondencji, czy to z tobą, czy z kimś innym, zostanie mi wywalone na forum - stracę do tej osoby cały szacunek. Niby wiem, że ufanie ludziom jest durne, a jednak to robię. Być może bez sensu i być może należy się nauczka. Z pewnością dostałam kolejną przestrogę i kolejne przypomnienie, że forum nie jest do końca moim miejscem. Dzięki. Bez ironii.
                              • 39.a Re: off - pogoda 08.08.12, 00:57
                                To tym samym tracę do Ciebie szacunek (śmiech), Tobie i tak zbędny, bo z pewnego względu wątek kg przewijał się właśnie prywatnie, a tu napisałam całkiem neutralnie, z radością powiedziałabym JESTEM GRUBA I NIE MARZNĘ! Czemu się doczepiłaś? Już się nie dowiem.

                                zlinkować kojarzy mi się calkiem już psychoanalitycznie z linczem smile

                                a noce na szczęście chłodne, da się żyć.
                                • 39.a Re: off - pogoda 08.08.12, 01:06













                                  Tak poza konkursem: mnie się podoba ciało

                                  i już się przymykam smile
              • dzedlajga Re: off - pogoda 05.08.12, 10:00
                Ok. Niechęć do swetra rozumiem.

                W tym przepisanym poście raczej chodziło mi o coś innego. Nie o to, że choroba w tle, tylko o to, że jak marudzę, bo jest to spowodowane chorobą - to każdy mnie przytuli, powie dobre słowo, nawet dobrą wróżkę wyśle, żeby mi pomogła. Ale jak się źle czuję, bo na dworze + 40 to mam siedzieć cicho i nie narzekać.

                Tak mi się zdawało, że albo akceptujemy wzajemne narzekanie od czasu do czasu - i wtedy można ponarzekać na co się chce. Albo uznajemy, że narzekać nie wolno i wtedy nie narzekamy na nic. No bo niby kto i dlaczego ma decydować za mnie co może mi przeszkadzać a co nie...
    • panna.m.igotka Re: off - pogoda 03.08.12, 15:22
      U mnie właśnie zrobiło się burzowo ... i jakoś lżej na duszy i umyśle ... ufff
      Jesień brrr ... zdecydowanie wolę ten ukrop.
      • dzedlajga Re: off - pogoda 03.08.12, 15:44
        U mnie też coś zaczęło popadywać - zapowiadało się na burzę, coś tam grzmiało, nawet się błysnęło, ale pada taki delikatny deszczyk. Też lżej.
    • 39.a Re: off - pogoda 04.08.12, 17:38
      dzedlajga, witaj w klubie.
      czekam na wczesną jesień, a później nawet na zimę
      i cieszę się, gdy mocno wieje wiatr
      to lubię
      • dzedlajga Re: off - pogoda 04.08.12, 19:12
        To już nawet nie o to chodzi, że czekam na zimę, choć nauczyłam się ją lubić. Lato też lubię. Ale takie normalne. +25, lekki wiatr, czasem chmurka...

        A jak już ma być +30 i wzwyż to niech się chociaż dobrze czuję. Już gdybym się tylko nie pociła byłoby naprawdę fajnie. Jeśli ktoś przerobił niepocenie się w upały - to wie o czym mówię. Szkoda, że nie umiem tego powtórzyć...
        • dzedlajga Re: off - pogoda 04.08.12, 20:45
          ale zaproszenie do klubu przyjmuję smile
    • poetkam Re: off - pogoda 06.08.12, 21:34
      O, brak potliwości i mnie się marzy a póki co : https://emotikona.pl/emotikony/pic/61wakacje.gif
      o, i żeby ktoś cały czas tak wachlował przede mną : https://emotikona.pl/emotikony/pic/lotnik.gif
      Jeśli chodzi o spanie, to dużo tego ostatnio mam, chyba ciut za dużo.. i w dzień mi się zdarza przytulić do podusi i natychmiast zasnąć wink
      A narzekać można i już.
      Pozdrawiam opalona i senna ja https://emotikona.pl/emotikony/pic/0girl_witch.gif
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka