Dodaj do ulubionych

Dziedziczenie Chad

15.10.12, 12:11
Witajcie! Jestem tu u Was "nowa", ale śledze forum od 5 lat, tj. odkąd wyszlam za maż za "chadowca". Postanowilam napisac w kwestii dla mnie istotnej, otóż mam dwoch synków (jeden z nich dopiero narodzony) i chciałabym wiedziec jak sie dziedziczy to zaburzenie.Dodam, ze rodzina męża bardzo "obarczona", brat z schizofrenią, ciotka również z zaburzeniami osobowosci, mama od zawsze na antydepresyjnych.
A Ja? Ja w tej sutuacji zbyt słaba,jestem i byłam zbyt słaba. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • buddy_valastro Re: Dziedziczenie Chad 15.10.12, 17:54
      Moj ojciec mial, ja mam, siostra jest zdrowa. Nie ma reguly, chociaz prawdopodobienstwo istnieje. Moje dzieci, jedno juz dorosle, na razie sa zdrowe. Zobaczymy, co bedzie dalej.
    • dzedlajga Re: Dziedziczenie Chad 20.10.12, 09:24
      Są 4 czynniki "wspierające" pojawienie się choroby

      pierwszy to geny, ale nie wiem czy najważniejszy
      drugi to uszkodzenia okołoporodowe, jeśli dziecko urodziło się z 1 lub 2 punktami to "szanse" na zachorowanie są większe
      trzeci to alkohol i narkotyki

      No i czwarty to stres. Nie da się go uniknąć ale można nauczyć się radzić sobie z nim. Czyli im lepiej synowie nauczą się radzić ze stresem i im lepszy dom im stworzycie tym mniejsza szansa na chorobę.

      Tak to widzę na podstawie przebytej psychoedukacji
      • czubata Re: Dziedziczenie Chad 20.10.12, 19:11
        W jakimś artykule czytałam żem ostatnio że czynnik stresu jest częstszą przyczyną u osób jednobiegunowych, ale u dwubiegunowych także, może się zacząć od depresji, i tu ważne jest właśnie jakie mechanizmy obronne człowiek sobie wyrobi na sytuacje stresowe, czy zacznie np. obierać postawę unikającą. Dobrze prawisz dzedlajgo. Dodam jeszcze bo gdzieś mi się ten wątek często przewijał w czytaniu, że duży wpływ (nie wiem jak duży) na wystąpienie chad u potomka ma wiek ojca który sprawia sobie dzidziusia. Mój tatko był po 50tce.Taki był zdrów.
    • czareg Re: Dziedziczenie Chad 20.10.12, 20:15
      Odkopałem stary wątek w temacie big_grin
      Całość dyskusji powinna Ci pomóc w wyrobieniu własnej opinii.
      Tekst linka

      Nie szukałem nowszych danych, jakby ktoś coś wycukrował, chętnie poczytam smile
      • czubata Re: Dziedziczenie Chad 20.10.12, 21:09
        Też mi nie przyszło do głowy winić rodziców akurat za chad i za to że żyję.
        Nas jest troje rodzeństwa, dwie chore na chad, trzeci uważa się za zdrowego chociaż miał dwie hospitalizacje,ale sobie jakoś żyje, jak mu się podoba,się nie wtrącam jak mu tam lepiej czy gorzej. U jednego z moich dzieci na razie stwierdzono tylko wadę wzroku, i dziedziczne to, bo cała nasza trójka w patrzałkach chodziła za dziecka,wadę wzroku leczy obecnie tylko jedna i ciągle gubi soczewki jak ma górkę.
    • slaba76 Re: Dziedziczenie Chad 23.10.12, 01:52
      Dziekuje Wam za odpowiedz. Moje poczucie winy (a właściwie strach) w stosunku do dzieci jest ciut niżej, a nadzieja że bedę ich widziec w zdrowiu troche większa..Chwile temu wysłałam posta, gdzie opisałam troche moje życie ale cos poszlo nie tak bo go nie widze. Za długo go "pociłam" może... Napewno nie raz poprosze o wsparcie. Dobrej nocy
      • dr.zabba Re: Dziedziczenie Chad 24.10.12, 20:06
        Pamiętaj też: ChAD nie jest wyrokiem. Z tą chorobą można żyć, a tym łatwiej się żyje, im większa jest świadomość choroby. Lubię to pisać: zobacz, na forum są osoby, któóre normalnie funkcjonują, mają rodziny, pracują etc. I mój ulubiony chadowiec - Sting - czy lepiej by było, gdyby go nie było? Masa znanych ludzi na to choruje.
        Może musisz troskliwiej przyglądać się synom, może musisz ich w pewnym momencie uświadomić - ale "poczucie winy" to nie jest uczucie właściwe, może zamień je na poczucie odpowiedzialności"? Tak, żeby przygotować synów na ewentualne problemy ze zdrowiem psychicznym.
        Moje dzieci też czasem pytają, dlaczego biorę co rano tabletki (na szczęśćie jeszcze nie pytają, czemu aż tyle smile) i im zgodnie z prawdą odpowiadam tak, żeby mogły zrozumieć.
        • czubata Re: Dziedziczenie Chad 25.10.12, 22:18

          Moje dzieci też pytały i też odpowiadałam. Miałam w związku z tym przygody, bo gdy były młodsze nie miały problemu by odpowiadać innym zgodnie z prawdą, np. u weterynarza, gdy były ze zwierzem w towarzystwie taty,a ja akurat w szpitalu byłam, na pytanie gdzie jest mama, odpowiadały bez zbędnego skrępowania że mama jest w szpitalu bo choruje "na główkę." No i nic w związku z tym,po prostu bardziej świadome pokolenie wyrasta nam.
          Myślę że wielu chadowych rodziców martwi się tematem dziedziczności, nie wiem jak inni, ale ja w pewnym czasie wypatrywałam oznak choroby u dzieci. Przeszło mi, nie dlatego że zapomniałam, jednak doszłam do wniosku że myśleniem niczego nie zmienię, stawiam na dobre relacje z dzieckiem, to jest najważniejsze,bo dzięki temu ze wszystkim sobie poradzimy, jako rodzina. smile Nawet jeżeli spełnią się prognozy o dziedziczności chad, to i tak moje dzieci będą miały dobry start, w każdym razie lepszy niż ja miałam, bo gdy ja rozpoczynałam w chorobie, to wszystko było tematem tabu, owiniętym tajemnicą i milczeniem w rodzinie. Myślę że pod tym względem- w sprawach choroby, aktualnie daje dzieciom dobry przykład, mianowicie że z chorobą można żyć, funkcjonować, spełniać marzenia,i robić wszystko to co jest przydziałem każdego człowieka.
    • avi_co Re: Dziedziczenie Chad 26.10.12, 10:46
      Mam dwoje mocno dorosłych dzieci. Żadne z nich jak dotąd nie jest chadowcem. Gdyby stało się jednak inaczej, czeka przetarty przeze mnie szlak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka