znamto
30.04.13, 06:45
Dawno nic nie napisałem.Wczorej lekarz mi powiedział,że moje rokowania na poprawę nastroju są wątpliwe.Nie zachęca mnie to do życia.Od września jestem w strasznym dołku.Nigdy wcześniej tak długo nie miałem stanów depresyjnych.Co prawda po lekach zniknęły lęki przed ludźmi ale tylko to. Na nic nie mam ochoty prócz snu i leżenia bezmyślnie w łóżku.Próbuję pracować ale mnie to przerasta.Dodatkowo pracuję sezonowo co też w dużym stopniu nasila objawy depresji.Kiedyś kipiący energią i z pomysłami dziś czuję się wyeksploatowany i nikomu nie potrzebny.Dodatkowo mam jakieś dziwne dolegliwości skórne w pachwinach.I nie wiem czy to od nadmiernego leżenia czy od tego,że po lekach przybyło mnie 12 kilogramów w pół roku.Ostatnio biorę Zotral Absenor i Kefrenex.Może to zła mieszanka dla mnie ? Jakie macie odczucia?