Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc w rozwikłaniu

30.09.13, 16:55

Powoli ( mam 40 lat) wygląda że się diagnozuje moje życie i wynika z tych diagnoz,że toczy
mnie niemożliwe jak to usłyszałam kiedyś.Na dzień dzisiejszy mam zdiagnozowane chad ,ten
taki zmienny ,nawet w ciągu dnia oraz border line.Pochodzę z rodzinny alkoholowej i mam
duże kłopoty lękowe.Jestem w terapii od wielu lat ,sensownej od 3,choć podobno można się
pogubić.Leczę się psychiatrycznie.Przyjmuję Venlectine,amizepin i lamitrin.Leczę się prywatnie.
Niewątpliwie mam silny organizm bo w szpitalu po mimo paru skierowań nigdy nie wylądowałam
aktualnie zaczynam tego żałować.Kilkanaście lat leczyli u mnie najpierw depresje nawracające..
i co z tego wszystkiego...
Przędę ledwo, trzyma mnie w pionie terapeutka,zresztą to ona zasugerowała psychiatrze,że
może chad,border sama zdiagnozowała, potem jeszcze jeden psychiatra.
Aktualnie jak to często w moim życiu nie mam pracy.Długo dawałam rade zrywami trochę
przynajmniej od czasu do czasu zarabiać jako muzyk i kompozytor,moja nadwrażliwość
awanturnictwo,czasem świetnie wpisywało się w wykonywaną muzykę do czasu kiedy stwierdziłam,że nie mam siły..bo granie podkręca moją labilność emocjonalną.i przestałam.
zresztą z graniem mam kłopot odkąd pamiętam .
Pracowalam komponując muzykę ,z dziećmi,kazdą pracę zrywam nie wytrzymuję relacji z ludźmi ,albo cholera wie czego..
Proponowano mi szpital dzienny aby wreszcie "się przyjrzeć" ale ja nie mam ubezpieczenia
od kilku lat..
Daję lekcje dzieciom bo tylko z dziećmi i przy lekach stabilizujących nastrój daję radę.
Ale generalnie tłukę biedę,ubezpieczenia nie mam, podobno mogłabym starać sie o rentę
ale jak ..
czy zechcielibyście mi tu ( ja już tu byłam parę razy,moje znikanie wynika z braku chronicznego zaufania i tego, że nie wiem czy mając jeszcze to zaburzenie osobowości mogę tu być,czyt.uzyskam zrozumienie..
Naprawdę potrzebuję pomocy,bo nie wiem jak się poruszać.
Potrzebuję posiadać ubezpieczenie,starać się o rentę.
Ostatnie lata pracowałam tylko na umowy o dzieło.Mam 6 lat umowy o pracę.
Wiem,chaos nie wypowiedz.

Obserwuj wątek
    • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 18:12
      Ja tak praktycznie i rzeczowo...

      Z ubezpieczeniem sprawa jest prosta - wystarczy, że się zarejestrujesz jako bezrobotna, trochę papierów wypełnić przy tym trzeba, no ale ogólnie, sprawa do przejścia

      W kwestii renty spróbuję pomóc
      Własnie pomogłam jednej osobie ze schizofrenią w tej kwestii
      i w przepisach jestem na bierząco

      - ile masz lat pracy (na umowę o pracę) w ciągu ostatnich 10 lat?
      - Ile w tym czasie byłaś na L_4?
      - ile przepracowałaś w czasie ostatnich 10 lat na umowie-zleceniu
      - czy od tych umów byly odprowadzane składki do ZUS?
      jeżeli tak, to za jaki okres?
      - czy pobieralaś w ciągu ostatnich 10 lat zasilek dla bezrobotnych?

      Jeżeli się okaże, że masz prawo do renty wynikające
      z sumy okresów składkowych i nieskładkowych w ciągu ostatnich 10 lat
      to pomyślimy dalej...




      Bylas zarejestrowana jako bezrobotna w tym czasie?
      • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 18:43
        Dziękuję bardzo.
        Na umowę o pracę pracowałam około 7 lat.W innych sytuacjach tylko na umowę o dzieło.
        Z L 4 raczej nie szalałam,raczej jakieś parę tygodni.mniej niż więcej.W szkole muzycznej pracowałam 2 razy w tygodniu jakoś jeszcze wtedy dawałam radę.
        Nigdy nie rejestrowałam się jako bezrobotna.Czy naprawdę w każdym momencie po zarejestrowaniu przysługuje mi ubezpieczenie?
        jeszcze raz dziękuję.
        • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 18:50
          Tak, od razu jesteś ubezpieczona (mam na myśli ubezpieczenie zdrowotne).

          Jeżeli te 7 lat przepracowałaś conajmniej na pół etatu i była to rzeczywiście umowa o pracę (a nie umowa-zlecenie - bo wtedy sprawa się komplikuje) i to miało miejsce w ciągu ostatnich ostatnich 10 lat - to masz prawo do renty.

          przelicz to wszystko dokładnie
          Jak przeliczysz - napiszę co masz robić dalej
          • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 19:02
            Znalazłam świadectwo pracy 1,09.1999- 31.08.2007 .Potem jeszcze rok chyba trzy lata temu.
            • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 19:12
              zapomniałam dodać, że umowa o pracę.
              • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 19:45
                jest szansa.

                musisz mieć w ostatnich 10 latach
                5 lat składkowych i nieskładkowych łacznie,
                wygląda, że masz same składkowe - nazbiera się 5 lat?

                Jeżeli wygląda na to, że tak to musisz się spieszyć,
                przesuja Ci się okres tych"ostatnich dziesięciu lat"
                i "ucina" Ci okres pracy liczący się do renty, z każdym dniem jest go coraz mniej
                (obecnie do renty liczy Ci się okres od 1 pażdziernika 2003 roku więc z okresu
                1.09.1999 - 31.06.2007 zaliczone zostanie tylko część tego okresu)

                osobie jakiej pomagałam załatwić rentę brakowało do tych 5 lat
                3 miesięce - musiała te 3 miesiące pracy "dorobić" na już
                tzn. najpóżniej 1 października musiała zacząć pracę
                (czemu? - własnie ze względu na ten przesuwający się "okres 10 ostatnich lat")

                dostała decyzję odmowną w kwestii renty 26 września
                (odmowną bo brakowało tych 3 miesięcy),
                zdawalo się, że sprawa beznadziejna - 3 dni na znalezienie pracy!
                Nie wierzyłam, że się uda. A jednak udało się! znalazła pracę,
                popracuje 3 miesiące (jako sprzataczka- taka pracę udalo jej się znalesć)
                i nabędzie praw odo renty
              • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 19:55
                No, wyglada, że jesteś na granicy - paru miesięcy może zabraknąć sad
                Przelicz to wszystko dokladnie. Liczy się ten okres po 1.10.2003.
                Nie wiem jak się liczy umowa-zlecenie w Twoim wypadku, jak
                jest to okres składkowy, to będzie dobrze...
                • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 19:59
                  znalazlam na jakims forum prawnym odpowiedź na moje wątpliwości
                  (nie wiem na ile wiarygodną) - wygląda, że drugikoniecswiata miała rację,
                  wystarczą składki od niewielkiej kwoty
                • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 20:01
                  upewnij się czy od umowy-zlecenia były odprowadzane składki
                  był okres gdy nie było to obowiązkowe (i wtedy nie liczy się to do renty)
    • drugikoniecswiata Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 19:36
      niewygodą zarejestrowania w UP jest to, że wtedy nie możesz na legalu wykonywać żadnych prac dorywczych, nawet na umowę o dzieło (tzn musisz się wyrejestrowywać na czas trwania umowy i potem rejestrować z powrotem).

      druga możliwość - praca na umowę zlecenie na dowolną kwotę (choćby 50 zł miesięcznie), od której wtedy odprowadzane są składki, wynoszą kilkanaście złotych. Może masz kogoś znajomego, kto ma swoją firmę i zgodziłby się Cię w ten sposób zatrudnić?
      • drugikoniecswiata Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 19:37
        (tzn. składki są oczywiście proprocjonalne do kwoty umowy, przy umowie na 50 wychodzi kilkanaście złotych, to chciałam napisać)
      • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 19:50
        no, właśnie nie wiem czy tak niskie składki wystarczą żeby taki okres liczył się jako "składkowy"
        jak się ma umowę o pracę to trzeba pracować conajmniej na pół etatu i miec odprowadzane składki od najniższej krajowej - jak jest w wypadku umowy-zlecenia - nie wiem

        Mozna spróbować zatrudnić się u kogoś za same składki ZUS,
        ale ten ktoś by musiał miec do osoby ktorą zatrudnia zaufanie, bo to jest przestępstwo z formalnego punktu widzenia.
        • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 20:09
          przepraszam ale się gubię.mam jeszcze rok pracy na umowę o pracę ,09-2010 - 07.2011
          • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 20:10
            no dobrze , a co jeżeli mam te 5 lat pracy na umowę o pracę.?
            • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 20:26
              Znaczy to, że masz prawo do renty, co nie oznacza, że ją dostaniesz.

              Musisz stanąć przed orzecznikiem ZUS i on na podstwie dokumentacji i rozmowy z Tobą
              stwierdzi czy jesteś niezdolna do pracy i w jakim stopniu. Oczywiście by miec prawo do renty musisz być uznana za niezdolną do pracy (częściowo lub calkowicie).

              Niestety trudno jest dostać takie orzeczenie.
              Powinnaś mieć udokumentowane leczenie, dobrze, żeby w tej dokumentacji
              był ślad po wystawieniu skierowań do szpitala z jakich nie skorzystałaś,
              im więcej papierów tym lepiej, no, ale może się okazać, że to nie wystarczy
              - wtedy trzba się na jakiś czas do szpitala położyć, żeby miec dodatkowy papier

              • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 20:30
                w razie odmowy uznania Cię za niezdolną do pracy mozna też pozwać ZUS do sądu
                (mnie się udalo taką sprawę wygrać - mialam "silne papiery")
                • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 20:46
                  dziękuję Ci bardzo za wiadomości i poświęcony mi czas.
                  • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 23:49
                    polecam się na przyszłość smile
        • drugikoniecswiata Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 01.10.13, 18:44
          > no, właśnie nie wiem czy tak niskie składki wystarczą żeby taki okres liczył
          > się jako "składkowy". jak się ma umowę o pracę to trzeba pracować conajmniej
          > na pół etatu i miec odprowadzane składki od najniższej krajowej - jak jest w
          > wypadku umowy-zlecenia - nie wiem

          w tym wątku zostały poruszone 2 odrębne sprawy, nie wiem, na ile to jest jasne
          1) ubezpieczenie zdrowotne (a tym samym np możliwość pobytu na oddziale dziennym)
          2) renta

          do celów korzystania z ubezpieczenia zdrowotnego wg mojej wiedzy wystarczą dowolne składki (w czasach, gdy pokazywało się rmuę, przynosiłam właśnie taką od umowy na 50 zł i nikt się nie czepiał). do liczenia okresów składkowych i nieskładkowych do renty i emerytury - też nie wiem jak jest, spodziewałabym się obostrzeń podobnych jak przy umowie o pracę.

          tak czy siak, zatrudnienie się na umowę-zlecenie na niewielką kwotę jest alternatywnym dla rejestracji w UP sposobem na to, by szybko zdobyć prawo do leczenia w publicznej służbie zdrowia.

          renta to osobny korowód, o którym pisze awanturka.
          • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 01.10.13, 22:06
            dziękuję.
            • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 02.10.13, 13:53
              Napiszesz czy zamierzać coś robic w kwestii ubezpieczenia i renty,
              czy wolisz to zachować dla siebie?
              • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 02.10.13, 22:10
                Wczoraj byłam na swojej terapii i jakoś inaczej zobaczyłam swoją sytuację, nie tak dramatycznie
                i jednostronnie.Zostawiam póki co myślenie o rencie, zresztą wygląda na to,że rzeczywiście brakuje mi paru miesięcy.Jeśli chodzi o ubezpieczenie to nie posiadam zameldowania w mieście gdzie mieszkam , to mnie chwilowo wstrzymuje .Jestem w trakcie rozmów o pracę,daje mi to nadzieję.Rezygnuję na razie z myśli o szpitalu dziennym ,co mi w zasadzie da jeszcze szczegółowsze ewentualne zdiagnozowanie.
                W border line pomaga i nadzieję mam w terapii, ona mnie przybliża do ludzi.
                Z dwubiegunowością za dużo się nie zrobi,stabilna jestem w tej chwili,..no może średnio , sądząc po nagłości zmian decyzji ale to jest w normie.
                Jestem zbudowana pomocowością tu na forum.
                Będę się starać jednak o pracę, dużo potrafię ..często uciekam od prac, zrywam je ale to
                w ostatnim czasie bardziej przez bl i zaburzenia w relacjach, nastroje jakby stabilniejsze..
                chcę pracować.na dzień dzisiejszy..
                w zasadzie bardzo sensowne byłoby znaleźć zlecenie na "50" złotych.
                dziś dobrze się czuję.
                pozdrawiam serdecznie.
                p.s.
                ale trud Twój nie był na darmo, bo wreszcie mam kwestie ubezpieczenia i renty uporządkowaną.i za to jestem wdzięczna
                • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 02.10.13, 22:55
                  To świetnie, że czujesz się jednak na siłach pracować.
                  Nie znikaj... Pokaż się tu chociaż od czasu do czasu.
                • drugikoniecswiata Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 02.10.13, 23:25
                  pisz, pisz, popieram prośbę awanturki.
                  możesz pojawiać się i znikać, taki przecież urok forum.

                  a w tych kwestiach ubezpieczeniowo rentowych:
                  - do czego potrzebny jest meldunek, nie kumam?
                  - ja bym to widziała tak: szybko załatwić ubezpieczenie, żeby jednak było, czy to tym zleceniem, czy rejestracją w UP (chyba że masz jakieś umowy o dzieło aktualnie, wtedy rejestracja odpada). potem szukać konkretniejszej roboty. w międzyczasie spokojnie przemyśleć sprawę renty (będąc na rencie teoretycznie możesz do niej dorabiać do określonej sumy, w praktyce utrudnia to chyba jej przedłużenie, ale może nie chodzi o to, żeby mieć tę rentę na wieki?). praca jest potrzebna i w moim odczuciu im bardziej na legalu, tym lepiej dla psyche. jeśli tylko się da, nawet na pół gwizdka - 3xtak.
                  • 39.a Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 03.10.13, 00:52
                    Podtrzymuję.
                    W książce "Uroki codzienności" czytałam o zwyczajnym robotniku, który na swój sposób był niezwykły. Opanował swoje zajęcie do perfekcji i się nim niejako bawił. Cudne.
                    • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 03.10.13, 13:28
                      tak.ja też tak myślę. Będę próbować.
                  • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 03.10.13, 11:49
                    Wydaje mi się, że Urzędzie pracy mozna się zareiejstrować również w miejcu faktycznego zamieszkania (niekoniecznie tam, gdzie się jest zarejestrowanym). Pewna nie jestem na 100% - sprawdzę.
                  • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 03.10.13, 13:19
                    meldunek potrzebny abym tu w tym mieście mogła udać się do urzędu pracy.bez niego trza mi 400 km jechać i to w kierunku rodziny uzależnionej,współuzależnionej, pracoholicznej..ech co jeszcze.boje się tylko pomyśleć.no.tak to.zgłosić się do urzędu można tylko tam gdzie się jest
                    zameldowanym. ło.
                    jest jeszcze kwestia, spłacania tzw okresów nieskładkowych, wiem że gdybym teraz w tej chwili
                    opłaciła sobie zus samodzielnie to będą ode mnie wymagać spłacenia okresów nieskładkowych.
                    no i tak się zastanawiam,czy gdy zgłoszę zarejestrować to czy aby "nie też"..
                    • za_mszowe Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 04.10.13, 10:09
                      meldunek tymczasowy też byłby rozwiązaniem. na razie jednak zdecyduj się na jakieś konkrentne rozwiązanie, i przepraszam, nie zasłaniaj tego własnego piętrzenia dopiero-co-wyobrażanych-w-głowie problemów swoim pochodzeniem rodzinnym, chorobami, zaburzeniami. dasz radę, ale krok po kroku, zrób sobie jakis plan, bo na razie to jest jakieś wołanie o pomoc, ale sama dokładnie nie wiesz, czego chcesz.
                      • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 04.10.13, 10:37
                        jak każdy często.to a propos nie wiedzenia czego chcę.
                        • za_mszowe Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 04.10.13, 11:34
                          ok - nie chcialam Cię obrazić, na drugi raz bedę wiedzieć, że trzeba "ciumkać" i głaskać po główce. spróbuj z tym meldunkiem tymczasowym, wbrew pozorom, takie rzeczy też są mozliwe (i to w miejscach znaaacznie mniejszych niż Warszawa, probowalam kiedys). chyba, że nie wynajmujesz mieszkania, a mieszkasz na squacie.
                          • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 04.10.13, 17:04
                            rany,ale czemu taka złośliwość .nie trzeba ciumkać ani głaskać.
                            fakt.pomarudziłam sobie, ale zdarza się każdemu.a mam takie jedno spostrzeżenie, że na tym
                            świecie ludzie siedzą w swoich skorupkach.skorupka chad zamknięta na zjawisko alkoholizmu.
                            skorupka tzw dda zwinięta z bólu i rzadko ma pojecie więcej niż o swoich historiach patologicznych.nie wiem gdzie umiejscowić border, zdaje się, że i tu i tu może być krzywo widziany.takim sposobem jak już się komu zdarzy siedzieć nie w jednej a np trzech to słabo
                            bo np nie wie na jakim forum pisać.
                            Ja odebrałam nieco krytycznie spostrzeżenie o piętrzeniu kłopotów,tłumaczę więc, do niedawna nie wpadłabym, że można na tyle zaufać komuś , zeby prosić go o czasowe zameldowanie to ludzka
                            sprawa.I to nie daltego,ze lubię piętrzyć kłopoty a dlatego, że zabrakło bezpieczeństwa w moim zyciu kiedyś i długo je w sobie buduję.Tak.wynajmuję mieszkanie.Rzadko zdarza się aby osoby wynajmujące miały chętke na
                            meldowanie osobom wynajmującym.Od niedawna mam znajomych którzy bez problemu mnie zameldują a ja na tyle mam zaufanie, że nie mam oporów przed takim pytaniem.
                            Mi się czasem wydaje, że spiętrzenie problemów które życie mi podarowało obdarowało mnie
                            albo zaczyna czymś ponad wszelkimi wartościami tj wyrozumiałością i szukaniem zrozumienia
                            drugiej osoby.
                            ahoj.najlepszego
                            • just-me-online Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 04.10.13, 20:09
                              > Rzadko zdarza się aby osoby wynajmujące miały chętke na
                              > meldowanie osobom wynajmującym.

                              Wbrew powszechnej opinii chęć lub brak chęci osoby wynajmującej nie ma tu najmniejszego znaczenia. Jeśli masz umowę (najmu) w formie pisemnej to idziesz z nią do gminy i się po prostu się meldujesz.

                              Jest to czynność czysto administracyjna i ani nie generuje ona jakichkolwiek większych praw (do wynajmowanego lokalu) po Twojej stronie, ani mniejszych po stronie wynajmującego.

                              Just Me
        • just-me-online Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 04.10.13, 20:23
          > Mozna spróbować zatrudnić się u kogoś za same składki ZUS,
          > ale ten ktoś by musiał miec do osoby ktorą zatrudnia zaufanie, bo to jest przes
          > tępstwo z formalnego punktu widzenia.

          Nie wiem czy to dalej działa ale kiedyś był taki myk, że zawierało się umowę o świadczenie usług lub umowę agencyjną. Tego typu umowy były traktowane jak umowa zlecenie.

          Zleceniodawca na tej podstawie rejestrował zleceniobiorcę/agenta w ZUS. Oczywiście jak się nic nie robiło to i wynagrodzenie oraz odprowadzane składki były równe zero.

          Ale ubezpieczenie zdrowotne jak najbardziej działało.

          I co najważniejsze było to całkowicie bezpieczne dla obu stron (nie podpadało się pod jakiekolwiek sankcje karne).

          Jeśli z jakiegoś powodu komuś nie pasuje rejestracja w urzędzie pracy to można spróbować pójść tą ścieżką.

          Just Me
          • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 05.10.13, 14:06
            Dzieki. dużo dobrego stąd płynie.A z możliwością zameldowania na podstawie umowy to po prostu znakomite. jestem wdzięczna.naprawdę.
    • 39.a Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 30.09.13, 21:20
      Witaj,
      Też od razu 1 myśl, że się ubezpieczenie zdrowotne to od zaraz.
      I poszukaj lekarza na NFOZ, nie prywatnie...
      Co do renty się nie wypowiadam. Nie znam się.
      Skoro masz jakieś zdolności, upierałabym się bardzo, aby je wykorzystać.
      Renta to ostateczność albo rodzaj zapewnienia sobie minimum...
      • za_mszowe Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 03.10.13, 12:40
        minimum, to jest raczej zapomoga z opieki spol...
        • 39.a Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 03.10.13, 19:39
          Zapomoga to coś jednorazowego (?)
          • za_mszowe Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 04.10.13, 10:07
            no tak, pomyliłam z zasiłkiem. kabarettka, mając orzeczenie o stopniu niepelnosprawnosci (łatwiej idzie wyrobic orzeczenie niz dostac rente z ZUS, bo nie wiaze sie to dla urzędnikow z konsekwencjami finansowymi jak w ZUS ) może ubiegać się o zasiłek stały w opiece społecznej, gdyby nie udało jej sie jednak znaleźć żadnego zajęcia. nie wiem ile wynosi taki zasiłek, ale podobno jeszcze mniej niż najniższa renta.
            • awanturka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 04.10.13, 13:44
              Myślę, że kabarettka sobie poradzi i to co wklejam jej jest niepotrzebne, ale może komuś innemu się przyda.


              Prawo do świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej przysługuje:
              osobie samotnie gospodarującej, której dochód nie przekracza kwoty 477;- zł;
              osobie w rodzinie, w której dochód na osobę nie przekracza kwoty 351;- zł.
              Przy jednoczesnym wystąpieniu co najmniej jednego z powodów wymienionych w punktach 2-15.

              Pomocy społecznej na zasadach określonych w ustawie udziela się osobom i rodzinom, w szczególności z powodu:
              1 ubóstwa,
              2 sieroctwa,
              3 bezdomności,
              4 bezrobocia,
              5 niepełnosprawności,
              6 długotrwałej lub ciężkiej choroby,
              7 przemocy w rodzinie,
              8 potrzeby ochrony macierzyństwa lub wielodzietności,
              9 bezradności w sprawach opiekuńczo-wychowawczych i prowadzenia gospodarstwa domowego, zwłaszcza w rodzinach niepełnych lub wielodzietnych,
              10 braku umiejętności w przystosowaniu do życia młodzieży opuszczającej placówki opiekuńczo-wychowawcze,
              11 trudności w integracji osób, które otrzymały status uchodźcy;
              12 trudności w przystosowaniu do życia po zwolnieniu z zakładu karnego,
              12 alkoholizmu lub narkomanii,
              14 zdarzenia losowego i sytuacji kryzysowej,
              15 klęski żywiołowej lub ekologicznej.



              Zasiłek stały przysługuje: pełnoletniej osobie samotnie gospodarującej , niezdolnej do pracy z powodu wieku lub całkowicie niezdolnej do pracy, jeżeli jej dochód jest niższy od kryterium dochodowego osoby samotnie gospodarującej, pełnoletniej osobie pozostającej w rodzinie, niezdolnej do pracy z powodu wieku lub całkowicie niezdolnej do pracy, jeżeli jej dochód, jak również dochód na osobę w rodzinie są niższe od kryterium dochodowego na osobę w rodzinie.

              Całkowita niezdolność do pracy oznacza:
              całkowitą niezdolność do pracy w rozumieniu przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (orzeczenie lekarza orzecznika ZUS o całkowitej niezdolności do pracy lub o całkowitej niezdolności do pracy oraz samodzielnej egzystencji), albo zaliczenie do I lub II grupy inwalidów, lub znaczny lub umiarkowany stopień niepełnosprawności (odpowiednie orzeczenie Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności). Osoba niezdolna do pracy z tytułu wieku to osoba , która ukończyła 60 lat (kobieta) lat 65 lat (mężczyzna).

              Wysokość świadczenia jest to: różnica między kryterium dochodowym na osobę a posiadanym dochodem. Kwota zasiłku stałego nie może być niższa niż 30 zł. i wyższa niż 444 zł.
              • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 04.10.13, 17:08
                Dziękuję bardzo.To ważne wiedzieć to wszystko.
                JAk za bardzo tu się wyżalałam to przepraszam.ale w końcu, komu to zaszkodziło, mam nadzieje
                nikomu.piękne słońce, pozytywna rozmowa o pracę , póki co.
                choroba afektywna jest inna niż zaburzenia osobowości.a to inne niż wpojone mechanizmy
                braku zaufania, w dzieciństwie.ale jakoś udaje mi się powoli.
                • 39.a Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 05.10.13, 01:15
                  Też "zaliczyłam" spacer i jestem z siebie dumna.
                  Widzisz, chyba nie ma "czystego" ChAD, w dodatku każde ChAD jest inne.
                  Mam: osobowość ucieczkową, ChADII, cechy DDA też pewnie by się znalazły + jak to ktoś znajomy nazwał "największy na świecie kompleks niższości" ))) I cholera wie, co jeszcze.

                  Kciuki. Walcz.
                  • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 05.10.13, 14:04
                    zgadza się.nie ma niczego czystego wink.trochę powymądrzałam się w tonie żałobnym ale chodziło mi, że może popłakiwałam bo mam powód, a nie dla hecy.A tak jakoś odebrałam niektóre z
                    postów.a i też myślę, że warto czasem się zastanowić zamiast oceniać, mnie całe życie ze
                    wszystkich stron oceniano..na dodatek jestem "artystka" to zwariować można.Od dziecka.
                    A denerwuje mnie też brak wiedzy, wiedzy podstawowej ,że np uzależnienie w rodzinie słabo
                    wpływa na taką sobie rodzinkę.wiedzy.ech.takie forum to może być złoto ale i ciężka gleba .takie forum to dla zdrowych!powodzenia wszystkim nam.
                    • za_mszowe Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 06.10.13, 20:41
                      powodzenia, działaj. przykro mi z powodu mojego wisielczego nastroju. mimo wszystko, masz wpływ na swój los. powodzenia.
                      • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 08.10.13, 17:14
                        cieszę się.i nawzajem!
                        • kabarettka Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 26.10.13, 21:23
                          Chcę się podzielić wiadomością, że mam zameldowanie i ubezpieczenie.
                          Staram się o staż w szkole demokratycznej i przygotowuję się do koncertu.
                          Biorę się za życie, nie da się inaczej żyć.
                          • 39.a Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 26.10.13, 22:26
                            pięknie smile
                          • za_mszowe Re: Proszę o pomoc w rozwikłaniu 28.10.13, 09:26
                            > Chcę się podzielić wiadomością, że mam zameldowanie i ubezpieczenie.
                            > Staram się o staż w szkole demokratycznej i przygotowuję się do koncertu.
                            > Biorę się za życie, nie da się inaczej żyć.

                            miło czytać takie wiadomości, życzę Ci teraz wytrwałości i konsekwencji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka