Taa, to ja

Jak już gdzieś piszę, to mniej o sobie, więcej o serialach, które namiętnie oglądam w sieci, bo mi dziecko przy seansie lepiej zasypia
Ostatnio napatoczyła mi się ta nowinka. Główna bohaterka jest neurologiem, właśnie z chadem.
Pilotażowy odcinek dość mocny, może lekko przejaskrawiony (od razu mówię: ja jestem raczej typem II lub mieszanym, więc niewiele wiem o prawdziwej manii, takoż przepraszam jeśli ktoś poczuje się urażony tym przejaskrawieniem). Zapowiada się procedural medyczny, mocno przetykany zmaganiami bohaterki z chorobą.
Może ktoś się skusi na oglądanie.
Pozdrowienia dla wszystkich