marysia_live
16.06.14, 19:12
Zastanawiam się jak z waszą asertywnością. Kiedy wychodzę z depresji , daję sobie wchodzić na głowę, robię dużo ponad stan. Wiem to od terapeuty, taka mądra to nie jestem. Nie umiem się przeciwstawić. I potem w głowie wszystko się gromadzi i bęc na ziemie. Chociaż ostatnio byłam na komisji w sprawie orzekania niepełnosprawności, a psycholog mi na to: znam wielu takich jak pani i pracują normalnie, a ja jej na to, że przypadłość przypadłości nierówna, jak bym nie musiała nie siedziała bym tutaj tylko miło spędzałabym letnie popołudnie po pracy. Jak z waszą asertywnością? Dajecie radę? Może macie jakieś wskazówki?