Odkrylam dzisiaj , ze moj CHAD"owy ukochany popala trawke.
Przerazona jestem bo nie mam pojecia jak mozna byc tak lekkomyslnym!
Przeczytalam b.duzo o tej chorobie , niestety nigdzie nie wspominano o
interakscji lekow , ktore musi przyjmowac chory,z,powiedzmy,"miekini
narkotykami".Moze ktos z Was wie cos na ten temat?
On twierdzi , ze bardzo mu to pomaga, ze nie czuje sie tak zdolowany i dzieki
temu moze funkcjonowac normalnie.Mowi tez , ze czyni to sporadycznie , ale
kto go tam wie

w dodatku twierdzi , ze to nic wielkiego.
Wiem, ze kazdy ma prawo robic wszystko to na co ma ochote i co pomaga mu
radzic sobie na tym zwariowanym swiecie, ale ja poprostu boje sie o niego.
Chyba slusznie???
Lulu