18.06.05, 16:13
witam! moj przyjaciel cierpi na chorobe afektywna dwubiegunowa. Od kilku
miesiecy mieszkamy razem. do dwoch tygodni zachowuje sie inaczej niz do tej
pory. zamyka sie w sobie, siega po alkohol. nie wiem co mam robic. chce go
wspierac i być przy nim, ale czy to wystarczy zeby mu pomoc??
Obserwuj wątek
    • jagoda16 Re: jak pomoc 19.06.05, 00:39
      trudna sprawa, poczytaj posty Mirry z tego forum, ale tak naprawde niewielki
      masz wplyw na jego stan, co mozesz zrobic to jak najszybciej doprowadzic go do
      lekarza, pilnowac zeby bral leki i nie pil alkoholu. Czy to jego pierwszy
      epizod depresyjny ktory masz przyjemnosc ogladac z bliska?
      W ogole polecam lekture starych postow, bo ostatnio jakos niewiele osob udziela
      sie na forum, wiec na odpowiedz moglabys czekac dlugo
      • o_brzasku Re: jak pomoc 19.06.05, 22:05
        Dzieki za informacje. Tak, to pierwsza depresja jaką przechodzimy razem,czuję
        bezsilność i lęk. strach przed nieznanym.... czym co może zepsuć to co się
        między nami narodziło. Musze być silna za nas dwoje. Oby nam sie udało!
        • ala19721 Re: jak pomoc 20.06.05, 09:14
          Mam chad i w tej chwili cierpie na depresję. Wiem jak ważne jest mieć kogoś
          bliskiego w tak trudnym momencie. Bądź przy nim. Jest szczęściarzem ze ma kogoś
          takiego jak ty. Mnie jest bardzo ciężko bo mąż nie potrafi mi pomóc
          Wszystkiego dobrego
          Pozdrawiam
          • o_brzasku Re: jak pomoc 20.06.05, 09:54
            No tak... być przy nim... ale czy dam radę wytrwać. Za radą jagody czytałam
            porzednie wątki - jeszcze raz dzieki. Przykład mirry jest budujący i pokazuje,
            że może sie udać. Czego Wam wszystkim i sobie życzę. Powodzenia!
            Pozdrawiam i myślę, że będę tu częściej zaglądać. To forum to świetny pomysł!
            • mirra Re: jak pomoc 20.06.05, 10:14
              Witaj o_brzasku,
              Początki myśle, że mogą być ciężkie dla Niego - przejćie przez akceptację
              choroby a takze (i przede wszystkim) siebie w niej; To jak poznawanie się na
              nowo;
              Myślę, że potrzeba wiele ciepla, wsparcia i przede wszystkim zrozumienia; Ja od
              początku zaczęłam dużo czytać o chorobie, dużo też rozmawialiśmy; Przeszłam
              razem z Nim przez szpital i przez wizyty u psychaitry; Myślę, że to wszystko
              nas jeszcze bardziej zbliżyło i wzmocniło;
              Teraz jest naprawdę nie źle. Może to zbyt łagodnie powiedziane, ale zwyczajnie
              nie chcę w żaden sposób się nastawiać;
              Najważniejsze jest to, co jest między nami; To właśnie pozwalało nam przetrwać
              razem trudniejsze okresy;
              Życzę Wam tego samego;
              Pozdrawiam bardzo ciepło
              mirra
          • agape Re: jak pomoc 16.11.05, 13:52
            A moze chce, tylko nie po Twojemu, co?
    • arkady3 Re: jak pomoc 18.11.05, 19:14
      Nie wystarczy go wspierać.Musisz jak najszybciej zaprowadzić kolegę do dobrego
      psychiatry.Inaczej będzie cierpiał i nic mu nie pomoże.
      Jedyne wyjście to dobre leki i wszystko wróci do normy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka