Dodaj do ulubionych

Egocentryzm u ChADowca

14.08.05, 15:23
Witajcie!

Nie zagladalam tu dawno, ale odrobine tesknilam smile Zycie mi sie
zintesyfikowalo i stad ma absencja na forum.

Ostatnio zaczelam sie zastanawiac nad relacjami ChADowcow ze zdrowymi
przedstawicielami spoleczenstwa (moimi relacjami) i doszlam do wniosku, ze
odkad cierpie na dwubiegunowke stalam sie bardziej obojetna na krzywde
innych, zanikla u mnie - ongis silnie rozwinieta - empatia i generalnie malo
mnie interesuja problemy ludzi obok mnie, egoizm (troche za mocne slowo) stal
sie jedna z bardziej dominujacych cech mojej postawy, altruizm w ilosciach
sladowych sie ostal. Zupelnie nie potrafie wczuc sie w problemy innych, nawet
tych najblizszych. Delikatnie ujmujac; przestalam sie przejmowac. Soba
rowniez. Zatracilam rowniez umiejetnosc perspektywicznego spojrzenia na moje
zycie; jesli zdarza mi sie myslec przyszlosciowo koncze na.... i tak skoncze
w psychiatryku, co generalnie hamuje mnie w organizowaniu zycia. Zastanawiam
sie, czy zjawisko egoizmu i obojetnosci wystepuje li tylko u mnie i czy jest
zwiazane z dwubiegunowka, czy moze innym ChADowcom rowniez sie to zdarza i
czy to sie zmieni? od czego to zalezy? z czego wynika? czy wroce kiedys do
starej siebie; pelnej empatii, skorej do bezinteresonej pomocy z przejawami
postaw Matki Teresy? Milo mi bedzie, jesli napiszecie slow kilka
konfrontujacych opis mego stanu.

aneksik; chcialam sie pochwalic - w koncu obronilam sie i po 7 latach studiow
(z przerwami na szpitale i depresje) otrzymalam tytul magistra (tryb
dzienny). Rodzinka sie cieszy, ja jestem lekko zadowolona, ale w zasadzie:
mgr, czy nie mgr - co to za roznica.

pozdrawiam wszystkich cieplo
ja

--------------------------------------------------------------------------
"Wszystkie akty indywidualne są antyspołeczne. Wariaci to par excellence
ofiary dyktatury społecznej. W imię tej indywidualności, która jest
właściwością człowieka, domagam się uwolnienia tych Galerników Wrażliwości!"


Obserwuj wątek
    • missing.mind Re: Egocentryzm u ChADowca 15.08.05, 02:34
      Nie wiem, czy bierzesz leki, jesli tak, to jakie. Ale ja zauwazyłam podobne
      objawy, które nazwałam ogólnie "wszystko mi zwisa" przy stosowaniu
      normotymików. Chyba najbardziej w ten sposób działal lit, ale inne tez.
      Nic za bardzo nie smuci, ale też nic zbyt nie cieszy, nic tez nie wzrósza.
      Człowiek totalnie zrównoważony, powiedziałabym przesadnie wyrównany.
      Nie martw się, to nie choroba, to efekt uboczny leków nie twój egoizm.
      Pozdrówki
      • starami Re: Egocentryzm u ChADowca 15.08.05, 13:54
        Witaj!

        Dziekuje za konfrontacje. Tak, biore leki - lamitrin - jako stabilizator i
        planuje wrocic do antydepresanta, bo mam jakies takie dziwne zajawki depresyjne
        (tak przynajmniej mi sie wydaje).

        Rowniez wydaje mi sie, ze "egoizm" jest skutkiem przyjmowania stabilizatora,
        ale biorac pod uwage fakt, ze powinnam jeszcze jakis czas byc na lekach, o ile
        nie do konca zycia, to emocjonalnie pozostane roslinka. Wlasnie to, o czym
        piszesz: nic nie cieszy, nic nie smuci - czasem tylko wkurza. Nawet takie
        kwestie jak, fajny film, fajna impreza nie wzbudzaja we mnie zadnych emocji.
        jest po prostu bardziej lub mniej okay. przejedzie mnie jutro samochod - okay.
        rozchoruje sie ktos bliski - troche mniej okay. dostane fajna prace - okay. nie
        dostane - trudno. wkurze kogos - zupenie nie mam wyrzutow sumienia.

        mam nawet wrazenie, ze ludzie, ktorych poznaje sa po prostu okay. nie byloby
        ich - tez byloby okay. unosze sie tylko w przypadku, jesli sasiedzi halasuja,
        moja rodzicielka zawraca mi glowe, jakies dziecko drze morde - wtedy rzucam
        miesem - oto moje emocje.

        Zakladam wiec, ze poki jestem na lekach tak juz bedzie.... sad okay, choc
        tesknie za stara soba wrazliwa na problemy innych.

        pozdrawiam Cie goraco
        ja
      • igepa Re: Egocentryzm u ChADowca - do missing mind 15.08.05, 13:56
        to wyzej, to ja - igepa (mam 2 konta na gazecie i nie zdazylam sie wylogowac),
        ale to chyba okay.

        pozdrawiam raz jeszcze
        igepa vel starami
        • missing.mind Re: Egocentryzm u ChADowca - do missing mind 15.08.05, 23:30
          Ze mną jest idealnie tak samo.
          Czasem rodzinka mi mówi w ekstremalnych sytuacjach: "zadziwia mnie Twój
          spokój !!!" (A myślą znieczulica...). Masz rację, znieczulica, roślinka,
          uwiędła roślina raczej, zdegenerowana i wysuszona oraz zakonserwowana smile.
          Czuję się trochę jak w filmie "Piękny umysł", tylko może nie aż tak dobry, by
          zrównoważyć skutki choroby. Ogólnie nie ma tu nic za darmo i trzeba się
          handlować.
          Ale powiem ci jedno. Zakręciło mnie, żeby spróbować, moze jednak bez tego
          normotymiku, bo czułam się przez dłuższy okres lepiej. Czy rzeczywiście mój
          organizm go potrzebuje, skoro jak go biorę jest przegięcie pały w drugą stronę
          (o której właśnie myślimy...). Długo nie trzeba było czekać. Mania rozwinęła mi
          się w ciągu dwóch tygodni. Nie aż taka silna, nie straciłam całkiem kontroli,
          bo w końcu poszłam "emergensy" do stałego psychiatry, ale przeciągałam to z
          tydzień...Sporty ekstremalne to bułka z masłem przy tym smile

          cieplutkie (pomimo wszystko umiemy coś z siebie wykrzesać...smile pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka