Dodaj do ulubionych

SEROXAT - pytanie.

19.08.05, 19:45
Po ośmiu miesiącach prób wyciągnięcia mnie z depresji na samym stabilizatorze (najpierw depakine potem amizepin) lekarz zdecydował się na dołaczenie antydepresanta, seroxatu właśnie i ... poszedł na urlop. Biorę trzeci dzień w dawce 10 mg i i to chyba znacznie zintensyfikowało mój niepokój i lęki (wymieniane są w ulotce jako jeden z objawów nieporządanych). Co robić? Przerwać przyjnowanie leku czy brać dalej i próbować i czekać, może lęki miną jak rozwinie się działanie leku.

Proszę o odpowiedź osoby znające temat. -awanturka
Obserwuj wątek
    • igepa Re: SEROXAT - pytanie. 23.08.05, 13:25
      Witaj awanturko!

      bralam jakis czas temu seroxat. dzieki niemu wyszlam z gleeeebokiej depresji.
      nie pamietam, jaka byla moja poczatkowa reakcja na lek, ale wiem, ze szybko
      zaczal dzialac. mysle, ze powinnas odczekac. ja bym czekala 2 tygodnie. jesli
      wciaz odczuwalabym leki, niepokoj - skonsultowalabym sie z jakimkolwiek
      lekarzarzem pscyhiatra.

      swoja droga dziwne, ze Twoj lekarz wyjezdzajac na urlop nie dal Ci namiarow na
      kogos innego, kto w zastapstwie moglby Cie przyjac w sytuacji krytycznej.

      pozdrawiam
      ja

      • jagoda16 Re: SEROXAT - pytanie. 23.08.05, 14:50
        Awanturko,
        witaj po przerwie,
        oczywiscie ze brac dalej, trzeci dzien , wiesz przeciez to jeszcze nic.
        Przeciez wiekszosc antydepresantow w pierwszej fazie zwieksza wlasnie naped a
        co za tym idzie zwieksza tez niepokoj, ale to moze przejsc, czekalabym do 3
        tygodni jednak, niepokoj stopniowo powinien ustepowac. Kiedys bralam seroxat
        przez dosc dlugi czas i nie pamietam zebym po dluzszym czasie miala jakies
        niepokoje, choc generalnie jestem bardzo podatna na "wzrosty niepokoju", nie
        trzeba mi do tego nawet antydepresanta wink
        trzymaj sie
    • demented_angel Re: SEROXAT - pytanie. 22.09.05, 19:43
      Witaj Awanturkosmile
      Biore Seroxat od ponad roku i musze powiedzieć, że życie mi uratował. Bylam w
      total depressionuncertain oraz tuzin innych problemów jak fobia spoleczna, z której
      calkowicie sie wyleczylam, sama nie wiem czy to dzieki temu lekowi, ludziom,
      którzy mi pomogli czy wlasnego samozaparcia i pracy nad sobą, a może
      wszystkiego razemsmile oprócz tego zespół natręctw, który jak pewnie wiesz jest
      bardzo ciężki do wyleczenia, a tu niespodzianka - objawy radykalnie mi sie
      zminimalizowalysmile
      Pierwsze dni z seroxatem nie wyglądaly u mnie najgorzej, poprostu bylo mi
      troche niedobrze ale po 3 dnich bylo już okwink Na efekty trzeba niestety troszke
      czekac...ja odczulam lekka poprawe po 2 tyg, po miesiącu bylo juz calkiem
      dobrzesmilesmilesmile Niestety slyszalam, że pacjent podczas pierwszych tygodni
      zażywania seroxatu jest dosc powaznie narażony na proby samobojcze (mnie na
      szczesnie to ominelo) ale wiadomo wszystko zalezy od indywidalności naszych
      organizmów, tak naprawde na każdego lek dziala inaczej, wywoluje inne skutki
      uboczne. Są ludzie którym seroxat wogole nie pomogl, czuli sie po nim jeszcze
      gorzej.. W sumie te wszystkie leki są czymś w rodzaju jakiejs gry...albo Ci sie
      uda, albo bedzisz musial próbowac dalej..niektórym udaje sie za 1, 2
      razem..inni maja troche mnie szczesciauncertain
      Ale mam nadzieje, że u Ciebie wszystko skończy sie dobrzesmile I seroxat pomoze Ci
      conajmniej tak jak mismilesmile Trzeba tylko przeczekac pierwsze skutki uboczne,
      potem bedzie już z górkismilePozdrawiam i życze wszystkiego dbregosmilekiss

      P.S. Jeśli możesz napisz jak czujesz sie obecnie, czy dalej zażywaasz seroxat??
      Pozdrosmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka