poetkam
11.01.07, 13:14
Mój mąż na ostatniej wizycie u lekarza zażyczył sobie skierowanie na
tomografię głowy. Pójdzie na to badanie w lutym. Uważa bowiem,że zarówno
przez chorobę(zaburzenia schizoafektywne) jak i leki długotrwale zażywane
spowodowały u niego uszkodzenia w mózgu. Chce mi udowodnić, że leki-
m.in.neuroleptyki powodują zmiany, jak nie uszkodzenia w mózgu i do czego ja
doprowadziłam każąc mu je zażywać. Nie wiem, naprawdę nie wiem, czy
neuroleptyki mogą uszkodzić mózg? Przecież mają za zadanie "naprawiać
uszkodzenia", a nie niszczyć, prawda? Z drugiej jednak strony myślę, że takie
ingerowanie w organizm zawsze ponosi ze sobą jakieś problemy.
Jak myślicie, czy mój mąż ma rację, czy leki uszkodzą mu mózg?