14.01.07, 15:49
Dluga historia ale postaram sie b krotko. Malzenstwo.On sie opiekuje. Ona
chora (chyba na CHAD). Dwoje malych dzieci. To on pracuje i sie wszystkim
zajmuje. Dziecmi tez. Jej sie pogarsza. Wyjezdza z domu, ma przekonanie, ze
wszyscy sa przeciwko niej, dzwoni, krzyczy, wydaje pieniadze, w koncu wraca i
prosi o rozwod. Burzliwie. Policja. Przepychanki... A on sie zgadza i na razie
powierza jej opieke nad dziecmi 5 dni w tygodniu.
Czy on po 10 latach malzenstwa moze nadal odmawiac uznania, ze ona jest chora
(teraz nie bierze lekow - stad pogorszenie). Czy mozna osobie z CHAD powierzyc
opieke nad dziecmi?
Co robic?
Nota bene: to sie odbywa w bliskiej rodzinie meza - nie wiemy co robic.
Czy opiekun osoby z CHAD sie od niej wspoluzaleznia?
Obserwuj wątek
    • veritas8 Re: co robic? 15.01.07, 08:30
      Witaj,
      zacznę od końca.
      Pewnie, że osoba z CHAD może opiekować się dziećmi, zresztą tu, na forum, są
      takie osoby. Poczytaj! Jest jednak jeden warunek: taka osoba musi mieć
      świadomość swojej choroby i cały czas się leczyć.
      Bywa, że partner nie jest w stanie zaakceptować choroby drugiej osoby, co
      więcej, obarcza ją winą za irracjonalne zachowania i podchodzi do nich jak do
      działań osoby w pełni zdrowej. Gdyby ten opisywany człowiek pogodził się z
      faktem choroby, to zrobiłby wszystko, żeby żona na własną rękę nie przerywała
      leczenia.
      Jeśli idzie o rozwód, to nie powinien pochopnie się na niego godzić. Z tego co
      piszesz, jego żona jest w typowej manii, a jednym z jej objawów może być właśnie
      dążenie do rozstania z partnerem.
      I jeszcze jedno ważne pytanie: czy on ją jeszcze kocha? A może jest tak zmęczony
      całą sytuacją, że decyzję o rozwodzie przyjął z ulgą.
      Od tego wiele zależy. Wiem o tym z autopsji, sama zachowywałam się jak opisywana
      przez ciebie kobieta. Mój związek cudem przetrwał i ostał się po dziś dzień.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Ola

      • alonka7 Re: co robic? 15.01.07, 15:47
        Nie, nie leczy sie. Nie wierzy w chorobe. Boje sie o dzieci (sa narazone na
        ciagla agresje).

        Nie wiem czy on kocha. Wydaje mi sie, ze tak ale i jest zmeczony
        Czy to mozliwe, ze on nie wierzy w jej chorobe? (bo traktuje ja jakby nie byla
        choroa: negocjuje, etc). W tej sytuacji sa mu nie przyzna opieki nad dziecmi.

        Szkoda mi dziewczynek. Co moge zrobic?
        • alonka7 Re: co robic? 15.01.07, 21:00
          Sprecyzuje.
          Obawiam sie, ze on w sadzie nie wspomni o chorobie zony i ze to ona (nie leczac
          sie!) otrzyma opieke nad dziecmi.
          Czy on moze sie jej zwyczajnie bac? Ona wydaje mi sie osoba bardzo
          dominujaca...i to od wielu lat. On stara sie opiekowac/ustepowac.
          Czy nadal kocha? - nie wiem.
          Co robic? Czy pozwolic zeby malymi dziewczynkami zajmowala sie nie-leczaca-sie-
          Mama z CHAD?
          Prosze o Wasze przemyslenia
          Dziekuje
          Alonka
          • uczen_121 Re: co robic? 16.01.07, 00:21
            > Sprecyzuje.

            Sprecyzuj - kim Ty jesteś dla tej rodziny?
            Przez kogo została zdiagnozowana choroba?

            > Obawiam sie, ze on w sadzie nie wspomni o chorobie zony i ze to ona (nie
            leczac sie!) otrzyma opieke nad dziecmi.

            Zakładając że jest to chad, nieleczony chad, wkrotce nastapi kolejna mania.
            Jesli mania bedzie na tyle silna, aby byla niebezpieczna dla dzieci, bedzie
            rowniez niebezpieczna dla otoczenia. Ktos predzej czy pozniej zadzwoni na
            policje. Skoro nie bedzie meza, twierdzacego ze nie oddaje zony, skonczy sie
            szpitalem. Po odmowie leczenia poszpitalnego droga sadowa staje otworem dla
            kogos, kto by mial podsstawy prawne do przejecia opieki nad dziecmi.

            > Czy on moze sie jej zwyczajnie bac? Ona wydaje mi sie osoba bardzo
            > dominujaca...i to od wielu lat. On stara sie opiekowac/ustepowac.
            > Czy nadal kocha? - nie wiem.

            Moim zdaniem ta kwestia nie ma znaczenia. Skoro odmawia od 10 lat, skoro zgadza
            sie na rozwod, zgadza sie oddac dzieci - watpie by go ktos nagle byl w stanie
            przekonac.

            > Co robic? Czy pozwolic zeby malymi dziewczynkami zajmowala sie nie-leczaca-
            sie- Mama z CHAD?

            Wejść w pozytywną relację z mamą i przekonać że leczenie to nic strasznego?


            > Prosze o Wasze przemyslenia
            > Dziekuje

            Proszę smile
    • alonka7 Re: co robic? 16.01.07, 10:06
      Dziekuje. Trudne to wszystko.
      Czy w przypadku rozwodu (ku temu chyba idzie), w decyzji opieki nad dziecmi,
      sad bierze pod uwage chorobe matki (oraz fakt, ze nie leczy sie bez zgody
      lekarza) czy tez matka otrzymuje opieke niemalze automatycznie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka