Dodaj do ulubionych

leki a marihuana

06.03.07, 23:46
czy ktos z was probowal palic trawe jednoczesnie biorac leki?jakie macie
doswiadczenia?czy to jest do konca bezpieczne?boje sie zapytac o to lekarza bo
to jest kobieta z ktora w przyszlym roku bede mial zajecia.......napiszczie
cos jesli wiecie na ten temat Mam straszna ochote sie zabawic a odkad biore
tegretol nie moge pic biore tez zalaste ale przy nniej moglem chociaz pic
dzieki za odpowiedzi pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gsema4 Re: leki a marihuana 07.03.07, 05:44
      W OGÓLE nie można brać dragów!!!
      Mój pierwszy lekarz powiedział mi, że podział na miękkie i twarde to fikcja, a
      marihuana może torować psychozę. Moja znajoma, która była na praktykach w
      szpitalu mówiła mi, że około 70% pacjentów psychotycznych na oddziale było po
      "zabawach" z narkotykami. Jeśli chcesz mieć urojenia albo halucynacje- to to
      jest najlepsza droga. I to w "czystej" wersji popalania THC. A już w połączeniu
      z lekami może być syf, kiła i mogiła trudna do przewidzenia w interakcjach.
      Skoro nawet niektórzy odradzają popijanie leków głupim sokiem grejpfrutowym- bo
      może zmienić ich właściwości- to wyobraź sobie co może zrobić substancja
      psychoaktywna.
      Stanowczo odradzam takie "zabawy" jeśli Ci zdrowie miłe
      pozdrawiam
    • krissi21 Re: leki a marihuana 08.03.07, 18:05
      powiem Ci tak...ja biore lamotrix i nawet przy tych lekach jadlam piki i fakt
      bardzo mnie wziely ale zadnych innych zlych konsekwencji nie
      zauwazylam...czasami tez troche bakam i tez bez zadnych problemow...na jakis
      imprezach alko tez jest no ale moze ja to poprsotu dobrze znosze bo generalnie
      na pewno nie mozna...
    • maka100 Re: leki a marihuana 08.03.07, 23:04
      Mojego syna doswiadczenia z narkotykami (zaczynam juz pisac jak mskaiq, ktory
      chorowal na wszystkie choroby, ale swoja droga podziwiam jego optymizm i wiare
      w uzdrawiajaca moc cwiczen fizycznych, co pewnie moze byc pomocne) byly
      nastepujace:
      - po marihuanie, fantastyczne samopoczucie przez mniej niz tydzien, a potem
      (gdy poziom THC spadl) stan mieszany (depresja z irytacja), wiec musial
      podniesc dawki lekow,
      - po extasy (ma bardzo krotki czas polrozpadu - 24 godziny) po jednym, dwoch
      dniach uniesienia, silna depresja, z ktorej trudno bylo mu wyjsc (nie moze brac
      antydepresantow) i znow podwyzszenie dawki lekow.
      Moj syn skonczyl juz eksperymenty z narkotykami.
      Musze zaznaczyc, ze rozmawialismy na ten temat w czasie spotkan grupy wsparcia
      dla chorych na Chad i zdania sa podzielone. Kilka osob uwazalo, ze marihuana
      pomaga im wyjsc z depresji.
      Wiec zdecyduj sam, pewnie nie bedzie interakcji z lekami, ale zmniejszy ich
      skutecznosc i moze tez wywolac rapid cycling i stany mieszane.
      Rownych horyzontow!
      Maka
    • wietrznica Re: leki a marihuana 20.03.07, 14:19
      Witam! nie bede sie rozpisywac, bo sprawa jest prosta-moj chlopak cierpi na
      chorobe afektywna dwubiegunowa.przez ostatnich kilka miesiecy wszystko bylo w
      porzadku- do czasu kiedy spotkal sie ze starymi kumplami i sobie
      zajarali.tydzien pozniej byl juz w szpitalu psychiatrycznym z hipomania! to
      straszny wyzwalacz! zrezygnuj z niego zatem-jesli nie dla siebie to dla osob,
      ktore Cie kochajasmile
      pozdrawiam cieplo
      wietrznica
      • niewierzacy_w_to Re: leki a marihuana 07.04.07, 03:34
        wietrznica napisała:

        > Witam! nie bede sie rozpisywac, bo sprawa jest prosta-moj chlopak cierpi na
        > chorobe afektywna dwubiegunowa.przez ostatnich kilka miesiecy wszystko bylo w
        > porzadku- do czasu kiedy spotkal sie ze starymi kumplami i sobie
        > zajarali.tydzien pozniej byl juz w szpitalu psychiatrycznym z hipomania! to
        > straszny wyzwalacz! zrezygnuj z niego zatem-jesli nie dla siebie to dla osob,
        > ktore Cie kochajasmile
        > pozdrawiam cieplo

        pozdrawiam na wstępie Ciebie - Wietrznico i przechodzę do sedna: sprawa (wbrew
        Twoim wyobrażeniom nie jest prosta). THC, to - owszem - niezły "wyzwalacz" ale
        nie faz, tylko samej choroby (takiej, czy innej). Co do przytoczonego przez
        Ciebie przykładu, to nie znany jest (a przynajmniej w do ostatniego czasu nie
        opublikowane żadne badania zostały) wpływ THC na tzw. stabilność CNS (Central
        Nervous System (Centralny Układ Nerwowy)).
        Marzanno, raczej w Twoim przypadku powodem wystąpenia fazy hipomanii było
        nadużywanie alkoholu przez dłuższy czas (nie samo incydentalne zapalenie jointa).

        Grunt to nie tracić głowy - tak od święta jak i na co dzień.
        Toast za zdrowie babci nigdy nikomu jeszcze nie zaszkodził (podobnie jak i
        'danie czadu' na przekraczającej granice zdrowego rozsądku imprezce).

        big_grin NIe marw się, bo wiesz... ON i tak i tak wie co i jak się stanie...
        ps. Miriam, nie obrażaj się za mieszanie w to Boga ale ON naprawdę(!!!) WIEsmile
        > wietrznica
        • aurelia_aurita Re: leki a marihuana 07.04.07, 11:18
          łomatko, tyś Agent jakiś?
    • emmeth Re: leki a marihuana 07.04.07, 13:30
      Ja mam Chad od jakichs pięciu sześciu lat. choć mój lekarz raczej zabraniał
      używek typu dragi i alkohol to ja jednak od rzadkiego czasu do czasu "jaram" co
      pozwala zapomnieć na jakiś czas o problemach, a przy okazji nie zauważyłem
      negatywnych skutkow dla mnie osobiście nie większych niż u ludzi zdrowych.
      Podobnie z alkoholem piję tez od święta i niewiele ale nie odstawiłem całkowicie
      i też nie ma wpływu na moje zdrowie. Nie mam żadnych depresji hipo i makro. Od
      jakis dwóch lat nie mam żadnych skutków ubocznych tej choroby. Psychiatra
      powiedział że jeszcze rok i odstawia mi leki. Może i ta choroba jest
      nieuleczalna ale można ją skutecznie "wyciszyć". Trzym sie chłopie i pamiętaj że
      zawsze wszystko ale z umiarem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka