pogoda dobra - jest mi dobrze.
pogoda zła - jest mi źle.
kiedy zaczynam czuć się dobrze mimo złej pogody - wiem już, że idzie poprawa.
a kiedy nastrój mi się psuje, choć wokół ładnie i ciśnienie odpowiednie - wiem już że zła pogoda nadciąga wielkimi krokami.
może ja powinnam zrobić jakąś kasę na przewidywaniu pogody, jak myślicie?