02.10.07, 19:25
Tesknie za hipomania... juz nie potrafie sie zupelnie zmotywowac, spotykac sie
z ludzmi, rozmawiac, smiac sie, patrzec optymistycznie - jestem teraz jak
biedne bezbronne dziecko. Chce hipomanii - chce czuc sie swietnie, chce
wierzyc ze wszystko sie uda i ze wszytsko ma sens, ze ze wszystkim sobie
poradze. Obecnie rzeczywistosc i codziennosc mnie przerasta, zycie mnie
przeraza. Sama zwieksze sobie dawke anydepresanta, mam dosc takiego stanu. Nie
chce tak zyc, bo co to zycie, jesli nic mnie nie cieszy, a kazda
najdrobniejsza czynnosc jest nie lada wyczynem...
Obserwuj wątek
    • megan.k Re: Tęsknię 02.10.07, 19:33
      Czy kiedykolwiek zwiększając antydepresant udało Ci się wywołać hipomanię?
      • singapur Re: Tęsknię 02.10.07, 19:38
        megan.k napisała:

        > Czy kiedykolwiek zwiększając antydepresant udało Ci się wywołać hipomanię?

        Tak, dwa razy.
    • aurelia_aurita Re: Tęsknię 02.10.07, 19:43
      o!o! właśnie!
      moje górki są ostatnio baaaardzo krótkie i zazwyczaj, co ja mówię, zawsze,
      przechodzą w jakieś mixy, ehhh...
      też wpierdzielam antydepresant i nie dam go sobie odebrać (chyba ze siłą wink big_grin )
      • singapur Re: Tęsknię 02.10.07, 19:44
        a z ciekawosci - co antydepresyjnego wpierdzielasz?
        • aurelia_aurita Re: Tęsknię 02.10.07, 19:46
          mocloxil
      • aurelia_aurita Re: Tęsknię 02.10.07, 19:45
        są jeszcze inne sposoby wywołania hipomanii (mówię oczywiście o tych legalnych,
        bo nielegalnych nigdy nie wypróbowywałam i nikogo nie namawiam).
        brak snu + ew. duża aktywność fizyczna, alkohol.
        ehh, co ja tu wygaduję, chyba zaraz sama sobie usunę tego posta...

        albo nie. hipomania, jak to ktoś kiedyś tu napisał, to cud natury. i bywa bardzo
        pomocna w dokonaniu pozytywnych zmian w życiu i ogólnie, w walce o Swoje.
      • ditta12 Re: Tęsknię 02.10.07, 20:51
        Przestańcie!Miesiąc temu przeszłam górke.Było códownie,4 nieprzespane
        noce,zeszło ze mnie jakies 15kg.(wyćwiczyłam),byłam boginią na Olimpie a potem
        wpadłam w ogromny ,grzaski doł który nie miał dna.To jest códowne jak nie
        istnieje, bo jak się pojawi to może zabić.To wielka nieskończenie wysoka GÓRA
        jestsad((((((((((
        • singapur Re: Tęsknię 02.10.07, 21:01
          Ditta - a teraz w jakim stanie jestes? Wyszlas z dolka?
    • miriam11 Re: Tęsknię 03.10.07, 06:33
      ja też tęsknię... jeszcze kilkanaście dni temu pewna siebie radosna, pełna
      energii kobieta, a teraz trzęsąca się zapłakana istota... z brzuchem skręconym z
      bólu, mdłościami, zawrotami głowy (objawy somatyczne). Próba uśmiechu przywołuje
      na twarz jakiś grymas Frankensteina.
      I to koszmarne uczucie jakbym siedziała zanurzona w jakiejś mazi, która mnie
      oblepia, a którą jest smutek...
      Hipo wracaj
      • ditta12 Re: Tęsknię 03.10.07, 16:24
        Singapur!Wyszłam,zawsze wychodze ale to boli.To tak jakbyś za dużo wypiła a
        potem masz ogromnego kaca.Tylko gorzej bo urojone myśli nie dają Ci spać ani
        jeść tylko niosą Cię bardzo wysoko a potem pac w tę grząska maż gdzie nie masz
        oparcia dla stóp i czujesz że Cię zaraz wciągnie.Ja to jestem ta z wielką górką
        no i narobiłam sobie kilka obciachów i z moim ukochanym facetem się przez to
        rozstałam i aaaaaaaaaaaaa wyć sie chce.Nie chce hipomanii ani innych manii chce
        beć zwykłym człowiekiem,takim co to myśli co na obiad ugotować a nie życ wśród
        Bogów i filozofować.Nie wiem tylko jak to zrobić mamsad(((((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka