poetkam
18.10.07, 20:35
Macie też tak? Ciekawe to. Ja od najmłodszych lat wymyślam sobie
własne nazwy, najczęściej nazywam po swojemu osoby, które lubię,
albo nie lubię. Jakbym w ten sposób dodawała im oryginalności. Na
córkę mówię Duczka, na męża- menżek (w chwilach dobrego humoru)etc.
Lolinko, zauważyłam, że też tak masz. Jak myśli(sz)cie, skąd to się
wzięło?