dr.zabbon
31.10.07, 10:27
Zastanawiam się, na ile choroba definiuje naszą tożsamość?
Czy myśląc o swoim "ja", myślimy przede wszystkim: mam ChAD; czy też może jest
to sprawa marginalna, jedna z wielu. Przecież osoby chore na choroby
somatyczne nie myślą o sobie przede wszystkim: mam nadciśnienie, mam cukrzycę.
Myślę, że dużo zależy od tego jak często pojawiają się fazy i na ile ChAD
pozwala o sobie zapomnieć. Czy można, spotykając się ze zdrowymi, nie myśleć
ciągle: jestem inny, bo mam ChAD?