stefanl
08.11.07, 22:35
Witam wszystkich.
Jestem w wieku średnio starszym. Leczę się od 5, 6 lat. CHAD
stwierdzono u mnie rok temu z tym że wcześniej przez wiele lat
zdarzały mi się różne "śmieszne" sytuacje - w każdy razie nie byłem
diagnozowany, i zdaje się że żyłem w bardzo wyrozumiałym otoczeniu.
No nic. Pół roku temu straciłem pracę którą bardzo lubiłem,
wcześniej rozpadła mi się rodzina. Kompletny dół. Przez dłuższy czas.
Ale pomyślałem sobie, że może skoro przez tyle lat dawałem sobie
radę, to mnoże i dalej jakoś będzie.
Ostatnio pisałem tutaj. W porozumieniu z lekarzem od pół roku nie
biorę leków w związku z wykonywaną pracą. Udaje mi się skoncentrować
tylko w czasie wykonywania pracy - właśnie będę zaczynał nową z
lepszymi warunkami płacowymi. Poza pracą oczywiscie bujam się, góra -
dół i do tego tak jak zwykle różne manie. Ale staram się żyć jak
się tylko da najlepiej.
I udaje się.
Z tym że mam rzecz nie do przecenienia. Akceptację i wsparcie swoich
synów którzy wiedzą o wszystkich moich problemach.
Tak że nie dawajcie się. Próbujcie.
Trzymajcie się cieplutko.
Pozdrawiam wszystkich.