poetkam
08.12.07, 02:02
Gnębi mnie kolejne pytanie (jak zwykle!): Czy Choroba Afektywna
Dwubiegunowa jest chorobą? Ja wiem ,że teraz ktoś lekko się uśmiecha-
ale głupie pytanie! Ale ja, mimo diagnozy ChAD chora się nie czuję.
Wręcz przeciwnie- śpiewać mi się chce(proszę o zatkanie uszu),
tańczyć (tu już lepiej), pisać (o, tu już całkiem dobrze!), a
najbardziej kochać( o, tu całkiem gorąco!). No i co? Któremu choremu
chce się takich rzeczy? Po co i na co mi leki? Nie jestem normalna?
A któż jest nienormalny? A któż to jest normalny? Cóż to jest
normalność? Jakiś zbiór norm, kryteriów, które wymyślił
jakiś "normalny"? A on sam był normalny? A kto go badał? Na jakiej
podstawie ktoś określa kogoś mianem : normalny, nienormalny?
Przecież to wszystko to dzieło człowieka. A człowiek to istota,
która się myli. Może jednak ci normalni są nienormalni, a
nienormalni są normalni? Nie może tak być?