Dodaj do ulubionych

Cholera, wysiadam...

25.12.07, 11:44
Wiem, że są święta, ale ja jak zwykle muszę spamować forum...Nie
byłabym sobą.
Nie wiem, co się ze mną dzieje, wystarczy kiedy ktoś ma choć małe
pretensje do mnie , wpadam w panikę, robię analizę, co zrobiłam nie
tak i chcę przepraszać cały świat za to że żyję...
Te cholerne wyrzuty sumienia...Jak Wy sobie z nimi radzicie?
Obserwuj wątek
    • czareg Re: Cholera, wysiadam... 25.12.07, 12:28
      Obśmiewam sam siebie, mam w nosie wyrzuty sumienia które odczuwam.
      Staram się półgodziny odczekać, a wtedy na chłodno przemyśleć czy zachowałem sie
      tak, jak chciałbym by względem mnie się zachowano. Jak nie, zastanawiam się, czy
      postąpiłem tak, jak najprawdopodobniej względem mnie by się zachowano. Jeśli
      tak, nadal wyrzuty sumienia mam w nosie (choć mogę wymyślić, jak mądrzej mogłem
      się zachować).
      Jak nie, moją pokuta jest wymyślenie, jak powinienem się zachować.
      Nie staram się naprawić (jedynie gdy naprawdę zrobiłem świństwo), bo mam taką
      właściwość, że gdy zaczynam odkręcać, to jeszcze bardziej spieprzam sprawę sad
    • maciusiko Re: Cholera, wysiadam... 25.12.07, 13:03
      Gdy sprawie komus przykrosc,to nie odpuszczam sprawy,bo tak jak Ty,nie dam rady
      no i uwazam,ze to nie fair.Po prostu przepraszam-ale te osobe-nie caly swiat.
      • poetkam Re: Cholera, wysiadam... 25.12.07, 13:27
        Tylko ,że ja nikomu tak naprawe nie zrobiłam przykrości. A właściwie
        odkręciłam od razu. Ale wyrzuty sumienia są...
        • maciusiko Re: Cholera, wysiadam... 25.12.07, 13:40
          Kazdemu sie zdarza cos niewlasciwego zrobic lub powiedziec.Najwazniejsze,ze
          zdalas sobie sprawe i odkrecilas.I daj sobie juz spokoj!Czy gdyby Ciebie ktos
          przeprosil(odkrecil),chcialabys,zeby zadreczal sie dalej?Moim zdaniem
          naprawienie przykrosci,nietaktu etc. zamyka sprawe.Glowa do gory Magda!
          Pozdrowki!
    • dziewczyneczka08 Re: Cholera, wysiadam... 25.12.07, 20:00
      nie przepraszaj całego świata
      to, że ktoś ma małe pretensje to JEGO problem, nie Twój
      Może stać się to również Twoim problemem tylko wtedy,
      gdy sama się na to zgodzisz...
    • poetkam Re: Cholera, wysiadam... 27.12.07, 00:43
      Znowu stoję na stacji: Cholera, wysiadam...
      Ja nie potrafię podchodzić z dystansem ani do siebie, ani do innych! Jak tego
      się nauczyć? Czy to jest kwestia wyrobienia? Ostatnio sporo rzeczy robię wbrew
      sobie, tylko dlatego, aby kogoś nie urazić, nie zrobić mu przykrości. Ale ranię
      sama siebie w ten sposób. Kurczę, topię się w bagnie własnych myśli...Robicie
      coś wbrew sobie, tak jak ja, aby zadowolić innych, nie siebie? Toć to
      hipokryzja w mordę jeża. Muszę się wziąć w garść porządnie, tylko jak...?
      • maciusiko Re: Cholera, wysiadam... 27.12.07, 01:07
        poetkam napisała:
        ..Robicie
        > coś wbrew sobie, tak jak ja, aby zadowolić innych, nie siebie? Toć to
        > hipokryzja w mordę jeża.

        Zwatpilam.
        • maciusiko Re: Cholera, wysiadam... 27.12.07, 05:35
          W swoje EQ oczywiscie.
          • poetkam Re: Cholera, wysiadam... 27.12.07, 11:31
            maciusiko napisała:

            > W swoje EQ oczywiscie


            Nie wątp. Ja w swoje też nie zwątpiłam.

            A ja naprawdę wysiadam. Gąsienico droga- masz rację, muszę uważać na
            siebie-stan przedzawałowy, etc....Tak się przejmuję całą sytuacją na
            forum, że coraz gorzej się czuję. Wczoraj o mały włos nie zemdlałam.
            Uczucie gorąca, mrowienie w głowie, w kończynach, ciśnienie 85/
            40...Nie chcę wzbudzać litości, o nie. Uczę się nabierać dystansu do
            siebie, choć to trudne.
            Miłego dnia dla wszystkich. M.
            • maciusiko Re: Cholera, wysiadam... 27.12.07, 11:41
              poetkam napisala:
              Tak się przejmuję całą sytuacją na
              > forum, że coraz gorzej się czuję

              M.mysle,ze to nie przez to.Trzymam sie swoich zasad,wiec nie napisze nic
              wiecej.Zycze Ci duzo sil i zdrowka i dystansu do innych...Badz soba!!!
              • poetkam Re: Cholera, wysiadam... 27.12.07, 12:03
                M.mysle,ze to nie przez to.

                B., a ja jednak myślę, że to moje zaangażowanie w forum, podejście
                bardzo emocjonalne w dużej mierze przyczyniło się do omdlenia...

                Badz soba!!!


                Dziękuję. Ty również.

                Gdzie się podziali faceci ? Oni mają ciut inny punkt widzenia i może
                wleją trochę w nas, kobietki kapkę realnego i chłodnego spojrzenia
                na sytuację?
                Całusy. M.
          • asiuniaa36 Re: Cholera, wysiadam... 27.12.07, 11:32
            Poetkom mialam taki myslotok jaki masz Ty-ale to odpuscilo...wlasciwie sama nie
            wiem dzieki czemu.Wiem,tez ze jest to objaw naszej choroby...Koniecznie powiedz
            o tym lekarzowi,bo sie wykaczysz.
            Co do czynienia drugiemu dobrze wbrew sobie-mam to od dziecka.
            Brak mi tez dystansu do siebie,pokory...a wogole jestem jakas dziwna.Czasem sie
            czuje jak nie z tej ziemi-nie rozumiem tego swiata i tych ludzi...
            Pozdrawiam
      • dalaj-lama Re: Cholera, wysiadam... 27.12.07, 15:01
        Na google pod hasłem Kazimierz Dąbrowski przeczytaj przesłanie dla
        nadwrażliwych.Wspaniały człowiek był,
        • maciusiko Re: Cholera, wysiadam... 27.12.07, 15:19
          Dzieki za te namiary.Ja przeczytalam.Tak piekne,ze brak slow...
        • poetkam Dala-lamo 27.12.07, 15:36
          O te cytaty chodzi?
          pl.wikiquote.org/wiki/Kazimierz_D%C4%85browski
          A konkretniej? Rzuć linka.
          • poetkam Re: Dala-lamo 27.12.07, 15:56
            Znalazłam!!!
            homer_m.republika.pl/przeslanie.htm

            Dziękuję. Mądre słowa....
            • asiuniaa36 Re: Dala-lamo 27.12.07, 20:41
              mmm...piekne!!!
    • poetkam Wysiadam jak cholera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 28.12.07, 16:58
      AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA, nie
      mogę!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • asiuniaa36 Re: Wysiadam jak cholera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.12.07, 19:48
        ???????????????????????????????????????????????????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka