kajka68
25.06.08, 12:05
bylam u p. dr,pogadałysmy.ona pogada z nim. postraszy jakby się jeszcze
zdarzyło mam powiadamiac.bedziemy myśleć co z tym fantem.A na razie zobaczymy
jaki skutek odniesie rozmowa wychowawcza.dziękuję Wam ,ze zmobilizowaliscie
mnie do pójścia,bo znów bym odwlekała,a tak przynajmniej pogadałam i wygadałam
co się dzieje.LZej mi.buziaki dla wszystkich...no i co ja bym bez Was zrobiła?