Motywacja do pracy

16.07.08, 21:44
Tak sobie pomyslalam, po moim ostatnim odpuszczaniu sobie, lenistwie i braniu
dni wolnych w pracy, ze moze zle robie. Ze w sumie duzo lepiej bym sie czula
wracajac do domu po takim "przetrwanym" dniu, moglabym byc z siebie dumna, ze
mimo depresji wytrzymalam, ze bylam dzielna i odpowiedzialna.
I szefostwo by krzywo na mnie nie patrzylo, ze sobie odpuszczam. Pewnie sobie
mysla, ze nie chce mi sie pracowac. I nie sa daleko od prawdy.

Innym ludziom przeciez tez sie nie chce chodzic do pracy, ale dzielnie ida
niezaleznie od samopoczucia. Sa dorosli i odpowiedzialni.
    • ka_an Re: Motywacja do pracy 16.07.08, 22:04
      A co Ciebie obchodzą inni ludzie?! Dbaj o siebie. Czasami potrzebny
      jest taki jeden wolny dzień aby nabrać dystansu.
      • planasana Re: Motywacja do pracy 16.07.08, 22:11
        Wiesz, takm mnie wychowano - wiecznie ogladnie sie na ludzi, co sobie pomysla
        itp. To siedzi gleboko we lbie ("dziekuje" Ci "Mamusiu").

        Tylko ja ostatnio za czesto biore sobie takie dni wolne, albo raz zwolnilam sie
        wczesniej do domu. To nie wyglada dobrze.

        Widze jak szefowie krzywo patrza na innych pracownikow, ktorzy ciagle kombinuja
        zeby sie tylko nie zmeczyc, nie napracowac i nie przychodzic do pracy. Nie chce
        byc jedna z nich, chce byc "porzadna uczennica" i potem dostac dobre referencje
        jesli bede kiedys zmieniac prace. Kiedy sie tak lenie trace do siebie samej
        szacunek i wydaje mi sie, ze w oczach szefa jestem leniwa i niewydajna.
        • singapurkaa Re: Motywacja do pracy 16.07.08, 22:14
          W
          • singapurkaa Re: Motywacja do pracy 16.07.08, 22:28
            W ostatniej swojej poważnej pracy zwiałam na miesięczne zwolnienie - wyproszone
            u innego lekarza niż świrolog. Szefowej nakłamałam, że mam ciężki zapalenie
            płucsmile Trochę w tym czasie udało mi się podleczyc i wróciłam w lepszej formie do
            firmy.

            Wybrałam opcję dłuższej nieobecności co nie budzi chyba aż takich podejrzeń jak
            branie pojedynczych dni wolnego. No i mogłam trochę odpocząc i dojśc do siebie...
            • ka_an Re: Motywacja do pracy 16.07.08, 22:30
              Też takie wyjście uważam za najlepsze. Po co się zamęczać wyrzutami
              sumienia (ja się tylko tak wymądrzam, bo sama je miewam wink
        • ka_an Re: Motywacja do pracy 16.07.08, 22:28
          Tylko Ty tego nie robisz z lenistwa a dlatego, że jesteś chora i źle
          się czujesz. Oczywiście szefowie trgo nie wiedzą ale nie muszą.
          Każdy ma prawo chorować. A jakbyś przyszła do pracy i przez cały
          dzień gapiła się w ścianę to lepiej by na to spojrzeli? Musisz się
          nauczyć nie oglądać na innych. Ty jesteś centrum swojego świata a
          nie oni. Nikt nie ma prawa oceniać po pozorach, a jeżeli tak robi to
          tylko o nim źle świadczy a nie o Tobie.
          "Kiedy sie tak lenie trace do siebie samej szacunek" - ale Ty się
          nie lenisz, tylko źle się czujesz.
          Głowa do góry, jutro nowy, lepszy dzień przed Tobą smile
    • 35.a Re: Motywacja do pracy 16.07.08, 22:34
      Bo to trochę chyba jest tak, że pracę masz mieć dobraną do poczucia
      odpowiedzialności, pomijam zdolności itd. Do rytmu dobowego też.
      I dlatego jeśli rano nic nie jest mnie w stanie poderwać do lotu,
      to bardzo pasuje mi obecna praca od godz. 13 (obecnie jest to 15).
      Snu ile chcieć. Owszem, wracam do domu i właściwie kończy się dzień,
      ale to nic. Porozmawiam z kim chcę, zjem i po północy zasypiam.

      Planasano, może przestaw godziny pracy?

      Kiedyś będę pisarzem, sen do południa, służący o 13 poda kawę,
      spacer i twórcza praca do późnych godzin nocnychwink
      • singapurkaa Re: Motywacja do pracy 16.07.08, 22:40
        świetna wizja 35.asmile
        ja też tak chcęsmile
Pełna wersja