jak zwykła mawiać nasza szefowa nawet do starszych od niej

człowiek znika, topi się na jakiś czas w depie i siedzi cicho. bo po
co ciągle gadać to samo? wraca jak mu palma odbije chociaż troche w
góre i co?
no właśnie i co wyrabiają dzieci drogie?
ano sie kłócom! i po co, warto to?
osobiście uważam, ze kazdy tu jest bardzo ciekawą osobą i chamrać
się nie warto - dosyć tego na codzień.
więc coby dzieci rozweselić to tera ja, ja ja ja

1. dupa mnie boli od chodzenia - nie ma to jak paradoksy;
2. chata mi we flachach tonie, jak na plantacji alkoholików -
dinusie robią nalewki;
3. w robocie nowy sprzęt zamawiamy bo nas wreszcie przenoszą -
szefowa na pytanie "za ile mam kupić" odparła "A rób co chcesz

"
4. tydzień temu zwęziłam spodnie - już musze iśc i zwężać drugi
raz

;
5. zacieśniam stare przyjaźnie (ale i niektóre trace

)
6. zakochałam się

w Mitologii Greków i Rzymian Z. Kubiaka
I na razie odeszły smutki
Więc nie kłućcie się - nie warto. Ot, życie jest za krótkie.
P.S.
To se mówkę umoralniającą walnęłam