Dodaj do ulubionych

nic-nie-jedznie

28.09.08, 21:09
macie tak? czy to jest jakaś reakcja na leki?
jem, owszem. bo musze, bo powinnam, bo mi żaołądek zasysa kręgosłup.
czasem, ale coraz żadziej bo mi coś smakuje.
ostatnio sama myśl o jedzeniu sprawia, ze mi jest niedobrze. dzisiaj
moi rodzice kupili pstrągi i mama obiecała, ze zrobi specjalnie dla
mnie na parze. a mnie się zrobiło niedobrze na samą myśl, że będę
musiała to wszystko zjeść.
jeszcze nigdy tak nie miałam.
Obserwuj wątek
    • skwr2 Re: nic-nie-jedznie 29.09.08, 09:22
      Nie sądzę, żeby ścisła dieta wiązała się z lekami, raczej z chorobą.
      Ustąpi wraz z poprawą samopoczucia.
      • obecna_xyz Re: nic-nie-jedznie 29.09.08, 11:32
        Brak apetytu to koronny objaw depresji, leki też pomagają, ja miałam
        mdłości po Depakinie. Ja niestety jem we wszystkich fazach- w
        depresji słodycze bez opamiętania (typowe).
        • galene-semnai Re: nic-nie-jedznie 29.09.08, 14:35
          jak na razie to ja się raczej bujam, jednego dnia górka innego
          dołek, ciągle gdzieś tak pomiędzy a nigdy w normie.
          szczerze mówiąc to się rzeczywiście zaczęło na początku lipca w
          momencie ciężkiej i gwałtownej depresji i już tak zostało
    • lolinka2 Re: nic-nie-jedznie 29.09.08, 11:39
      Mam wrażenie, że to próba skanalizowania jakichś choinka wie jakich
      emocji, kompleksów i czegoś tam jeszcze... spory związek z percepcją
      własnej osoby, przynajmniej u mnie. Próba ukarania (?) siebie za coś
      - coś tak jak samookaleczenia ale tak nie boli i nie wygląda
      nieestetycznie.

      Zaczęłam intensywnie pracować nad jedzeniem jak mi masa ciała spadła
      do 40 kg. W tej chwili mam 43, jestem dumna jak paw i oprócz tego że
      pilnuję 2 minimum posiłków dziennie, to chadzam sobie na jakieś tam
      fastfoody i inne na które mnie w danym momencie bierze... Mam
      nadzieję, że utrzymam te 43 kg albo i utyję nawet...
      • galene-semnai Re: nic-nie-jedznie 29.09.08, 14:41
        nigdy nie odbierałam samookaleczeń jako samokarania się za coś.
        raczej jako niezły sposób na przetrwanie bólu psychicznego.
        generalnie ból fizyczny jakoś pomagał mi przetrwać najcięższe
        depresje. czasem po prostu sprawiał, ze czułam, ze wogóle żyje
        • ditta12 Re: nic-nie-jedznie 29.09.08, 18:48
          Podczas manii nic nie jem,zupełnie trace potrzebe jedzenia tak jak i
          spania.
          • cassandrax Re: nic-nie-jedznie 30.09.08, 12:50
            ....nie jadlam nic a nic jeszcze zanim mnie zdiagnozowano...kilka
            lat temu, nie jadlam bo bałam się jeśc,wyobrażałam sobie ,że coś
            stanowi przeszkodę w moim gardle co nie pozwala mi normalnie łykac,
            podczas wizyty u laryngologa nic ni stwiedzono (lekarz tylko
            stwierdził nerwice i kazal mi udac sie do psychologa....)...wazyłam
            wtedy coś około 36 kilo....teraz mam apetyt nie z tej ziemi,o chyba
            własnie przez leki....jem ile wlezie...dziwnię sie z tym czuję....
            • galene-semnai Re: nic-nie-jedznie 30.09.08, 13:08
              niezłe, każdy ma inaczej.
              ja zwykle jadłam normalnie, potem po lekach się opychałam, potem
              nie jadłam i tyłam, a teraz nie jem i chudne smile ale tak na prawdę
              nie jem prawie nic big_grin
              • meggi_gi Re: nic-nie-jedznie 30.09.08, 13:26
                trzeba jeść zdrowo,.choroba deformuje nasze żywienie a oprócz tego złe żywienie daje inne choroby.ale łatwo mówić,jak depresja to słodycze jak hipo to i powietrze wystarczy za energię.po sulpirydzie zaczęłam się rzucać na jedzenie jak wygłodniałe zwierzę bez kontroli i było to bardzo przykre uczucie.
                • ditta12 Re: nic-nie-jedznie 30.09.08, 18:40
                  Mam wrazenie ze mania jest u mnie blizko.Nadchodzi czas wielkiej
                  prosperitybig_grinPrzedtem byłam jakby w dolku.
    • veritas8 Re: nic-nie-jedznie 30.09.08, 19:29
      Ja już się robię cyniczna...
      super, że się nie chce jeść, fajnie się wtedy wygląda, ciucy lepiej
      leżą.
      Utyłam kiedyś po lekach, więc teraz każdy wstręt do jedzenia witam z
      radością
      no i tak
      • ditta12 Re: nic-nie-jedznie 30.09.08, 19:37
        Dzis nic nie jadłam,prawie i jestem chudsza i tak trzymaćbig_grinbig_grin
        • galene-semnai Re: nic-nie-jedznie 30.09.08, 22:24
          ja dzisiaj zjadłam całe 3 posiłki smile ale to tylko dlatego, że byłam
          u znajomych i mnie nakarmili big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka