15.10.08, 10:54
Czy ktoś bierze to ze względu na działanie antydepresyjne?jakie w ogóle macie doświadczenia tym lekiem?
Obserwuj wątek
    • 35.a Re: Ketrel 19.10.08, 21:00
      ja, chemiczna nazwa: kwetiapina, handlowa: ketrel, kventiax...
      ścina momentalnie z nóg, dobrze się śni, tak sekwencyjnie i fabularnie.
      czy antydepresyjnie to nie wiem, mam na stałe włączony antydepresant
      • meggi_gi Re: Ketrel 20.10.08, 13:26
        a ile bierzesz?.ja tylko 25 mg dziennie,w małych dawkach ma działać antydepresyjnie.próbuję wszystkiego tylko nie antydepa który to u mnie powoduje zmianę fazy.
        • 35.a Re: Ketrel 20.10.08, 16:45
          z antydep - troszkę nad kreską
          bez - lecę w dół...
          chyba nie mam wyjścia

          50 mg kventiaxu, wieczorem
          • ikar113 Re: Ketrel 20.10.08, 17:54
            50?!
            Ja mam brać 200 mg. Toż to przecież zwali mnie z nóg jak słonia!
            • meggi_gi Re: Ketrel 20.10.08, 18:01
              mnie i 25 muli.
            • 35.a Re: Ketrel 21.10.08, 00:10
              Senność mija podobno po 2 tygodniach.
              • ikar113 Re: Ketrel 21.10.08, 13:59
                Wziąłem tabletke, i zasnąłem po minucie. Obudziłem się dzisiaj o
                13.30!!!
                Jutro idę do pracy, co będzie, jak sie nie obudzę? Chyba rzuce to
                świństwo...Po Olzapinie też szybko zasypiałem, ale budziłem się jak
                trzeba. Poza tym po tym Ketrelu czuję sie dzisiaj jak na ciężkim
                kacu!
                • 35.a Re: Ketrel 21.10.08, 14:35
                  A pijasz kawę? I o której?
                  Bo mam wrażenie, że kofeina działa paradoksalnie, jeśli jeszcze
                  bierze się ketrel. Tzn. najpierw nie można zasnąć, a później człowiek
                  się budzi po południu...
                  • ikar113 Re: Ketrel 21.10.08, 15:52
                    Kawy pijam ogólnie dużo, wieczorem też. Ale nie tu problem leży, bo
                    wczoraj mimo kawy zasnąłem dosłownie jak tylko położyłem głowę na
                    poduszce. Problem widzę w tym, jakim cudem będzie mi się udawało
                    wstawać po Ketrelu o 5.30 do pracy, skoro dzisiaj spałem tak długo,
                    a w dodatku obudził mnie dopiero kolega, gdyby nie to, spałbym
                    pewnie cały dzień. No mam nadzieję, że to była jednorazowa reakcja
                    na lek, a jutro juz będzie normalniej. Pytanie co będzie, jak nie
                    usłyszę budzika? Dzisiaj nie słyszałem. Tak sobie pomyślałem, że
                    może brac ten Ketrel duuużo wcześniej np. o 20.00 i może wtedy uda
                    mi się obudzic na czas.
                    • meggi_gi Re: Ketrel 21.10.08, 16:06
                      ja biorę nawet o 18 i chodzę śpiąca,ale też muszę rano wstawać(6.30) ,i wstaję bez budzika ale ja biorę tylko 25mg.ale myślę ze branie go wczesniej to dobry pomysł,moze nawet w kilku porcjach?
                      • ikar113 Re: Ketrel 21.10.08, 16:28
                        Masz rację, będę brał o 18.00, ale w kilku dawkach się nie da, bo te
                        tabletki 200 mg są takie ohydnie wielkie i okrągłe, nie do
                        podzielenia. W ogóle sam jestem sobie winien do jasnej cholery,
                        brałem Olzapinę, po której wszystko było w porządku, ale tylko ze
                        względu na tycie namówiłem lekarza na zmianę leku. No i mam teraz za
                        swoje!
                        • meggi_gi Re: Ketrel 21.10.08, 18:23
                          no to ewentualnie odmienisz lek na poprzedni.spanie po kilkanaście godzin to przesada.
                          • ikar113 Re: Ketrel 21.10.08, 18:52
                            Poczekam jeszcze kilka dni, może to zmulające działanie przejdzie.
                            Jeżeli nie, to rzeczywiscie wroce do Olzapinu.
                            • meggi_gi Re: Ketrel 21.10.08, 18:54
                              też ketrel biorę od niedawna i jeszcze mam trochę nudności po nim i zawroty głowy.ale biorę to na przeczekanie aż się organizm przyzwyczai.
    • xsenia Re: Ketrel 01.11.08, 12:43
      ta zakrętka doprowadziła mnie do szału, znak: jestem wariatką big_grin

      pierwsze, co zrobiłam - przesypałam do innej butelki

      nie powiedziałabym, że jakoś super pomaga mi zasnąć, ale sny
      faktycznie niesamowite i budze się wypoczęta
      • 35.a Re: Ketrel 01.11.08, 12:51
        Zakrętka? On nie jest w tzw. blistrach?
        Może jest żrący jak Kret do rur? wink

        Meggi, bierze go mój dziadek. Antydepresanta nie przyjmuje, z tego,
        co mi wiadomo. Jest spokojny i pogodny (i niech żyje jak najdłużej)
        • xsenia Re: Ketrel 01.11.08, 12:57
          nie tyle zakrętka, co jakaś cholerna łamigłówka

          www.ketrel.com/image/nakretka-1.jpg
          www.ketrel.com/image/nakretka-2.jpg
          • 35.a Re: Ketrel 01.11.08, 13:36
            jaka łamigłówka. nacisnąć mocno i zrobić skręta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka